wtorek, 13 lutego 2018


Bawić się i balować karnawałowo z TPG…

            Alexandra Banak, z mężem, i córeczką - czyli Dworzec Tworzec, znany z niebanalnych pomysłów i udziału w akcjach charytatywnych – dzisiaj didżejowo, na balu karnawałowym Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym. Nowe wcielenie Dworca Tworca – i Oli, która szybko dostraja się do atmosfery - tego stricte rodzinnego – spotkania. - Oni się znają jak – łyse koniki… mówi zafascynowana. Takie właśnie spotkania integrują osoby ze znacznym często niedoborem zmysłów wzroku i słuchu, które bez pomocy tłumaczy- przewodników, wolontariuszy, nie mogłyby prowadzić równie aktywnego życia.
W Specjalnym Ośrodku Szkolno - Wychowawczym odbywa się bal zrealizowany w ramach projektu „Zielone światło dla aktywnego rozwoju osób głuchoniewidomych III”, który współfinansowany jest  ze środków PFRON. Wzięły w nim udział osoby głuchoniewidome z województwa lubuskiego. Przedstawiciele społeczności Gorzowa Wlkp, Bytomia Bobrzańskiego, Krosna Odrzańskiego, Sulechowa, Świebodzina, Nowogrodu Bobrzańskiego, Babimostu, Rokitna, i Międzyrzecza – nie wiem czy wszystkich wymieniłam…
Balanga w gościnnym dla TPG, i innych organizacji tego typu, SOSW, przebierańce królują na mieniącym się światłami parkiecie sali gimnastycznej, w wielkim koszu z Dworca Tworca ogromne kapelusze, wymyślne sukienki, peruki (w jaskrawym różu i głębokiej warkoczykowej dziewczynkowatej czerni), na głowach tancerzy rusałkowate wieńce, rogi bawolęce czy inne zwierzakowate, inne zdobne szmatki i dodatki. Trochę ciepło jest w tym pląsać bez przerwy, Ola Banak – za mojej bytności u nich – dwie kreacje sobie zmieniła; z jaskiniowej Łylmy z nieodłączną maczugą na bardziej współczesną bajkową sukienkę, i zza konsolety dołączyła na kółka balujących. Animuje też wspólne zabawy, wspólne baloniki łączą pary, nie wolno ich stracić, trzeba się przytulać… Zamawiane są piosenki – dla Pawła Misiarza, solenizanta urodzinowego i wieloletniego wolontariusza – to ostatnie jest zawsze starannie podkreślane i doceniane na spotkaniach TPG, oraz dla sympatycznej głuchoniewidomej Grażynki, na której twarzy – chyba tylko tutaj i tylko z TYMI ludźmi – gości tego dnia uśmiech, i satysfakcja z kontaktu z drugim człowiekiem, z grupą ludzi.     Ładujemy baterie – my sprawni a nie doceniający swojej sprawności… Życzenia urodzinowe, uściski – tutaj jak najbardziej prawdziwe, to celebrowane uroczystości, staranne niczym rytuał. Poetyckie życzenia – od poetki Eli, i zwyczajne, od kolegów i koleżanek ze Stowarzyszenia. Zuzia – tłumaczka języka migowego, tłumaczy wszystkim te życzenia. Druga wolontariuszka Marta Kostecka prezentuje bardzo wiele energii tanecznej – bo jej podopieczna tego się domaga, bardzo lubią obydwie pląsy, nie mam kamery…
Czasem trzeba odsapnąć. Jest na to miejsce w stołówce SOSW, przy poczęstunku - z kuchni Ośrodka. Rozmawiamy o sprawach, które nie zawsze są widoczne dla sprawnych – o barierach architektonicznych, jak dane miasto to zadanie – pomoc niepełnosprawnym ruchowo obywatelom, realizuje? Czy jest w kręgach decyzyjnych i u  inwestorów taka wrażliwość? I znajomość przedmiotu? Powinna…  Ale niewidomi muszą o to walczyć, informować, i mówić publicznie o tych sprawach. Ewa Skrzek - Bączkowska Pełnomocnik Wojewódzki TPG, korzystając z chwili wolnej, z Kasią Tokarz wypełniają papiery, listy obecności, sprawozdania muszą być robione w terminie. Pyta też uczestników o pomysły na dalsze działania – może wizyta na wystawie dla niewidomych w Warszawie w okresie Targów Rehabilitacyjnych? Byłaby bardzo interesująca.
Przez cały ubiegły rok realizowane były różne projekty. Były w naszym lubuskim TPG ogólnopolskie warsztaty „Poczuj muzykę”, prowadzili warsztaty dla dzieci i młodzieży ze Szkoły Podstawowej nr 1- Zuzanna Cygan przez dwa miesiące wprowadzała dzieci i młodzież w tajniki świata głuchoniewidomych. Podczas wspólnej Wigilii wyedukowana młodzież zamigała im kolędę. Był to projekt współfinansowany przez Gminę Międzyrzecz. Współpracują z WTZ Arkadia w Zielonej - byli u nich z koncertem. Grali też koncert w DPS w Tursku. Założyli zespół „Even”, jako grupę z TPG, i planują dalsze koncerty. Czekamy na nie – słyszałam, jak grają na instrumentach etnicznych. To wielka przygoda z tego typu dźwiękami, i muzycznie jest to dobre.
Czytam napis na wielkim banerze - z Dłonią z alfabetem Lorm’a, mapą ręki, która jest kontaktem z osobą głuchoniewidomą: projekt: „Rozkochać głuchoniemego w samodzielności”. Projekt jest współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacyjnego Osób Niepełnosprawnych (PFRON).  Codzienne działania Lubuskiej Jednostki Wojewódzkiej można wesprzeć wpłacając 1 % podatku i zaznaczając cel szczegółowy - Lubuska JW TPG. KRS to: 0000109895. Widząc, jak działa od wielu już lat to ważne społecznie Stowarzyszenie, na pewno nie będą to stracone pieniądze.

Iwona Wróblak
luty 2018








środa, 7 lutego 2018










Szansa. Ludzie - do ludzi

            Bar karnawałowy – bo czas karnawałowy. Stroje, kostiumy. Muzyka. Organizacja pozarządowa „Międzyrzeckie Stowarzyszenie dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Uzdolnionej Artystycznie „Szansa” organizuje Bal Karnawałowy - co roku, tradycyjnie w styczniu, w gościnnym Specjalnym Ośrodku Szkolno - Wychowawczym w Międzyrzeczu.
            Bawić się. Czyli integrować. Po to tu przyszli – uczestnicy: dzieci z SOSW, podopieczni ze Środowiskowego Domu Samopomocy. Nauczycielki i opiekunowie balowiczów, tych na wózkach inwalidzkich, i innych – mniej czy bardziej sprawnych fizycznie czy umysłowo. W rogu sali gimnastycznej, gdzie zabawa ma miejsce – basen z piłeczkami, można się nieco (na chwilę) odizolować, zanurzyć w piłkach, poszusować w nich – i tak - odnowionym, ruszyć na parkiet… Za konsoletą zasiadł Sławomir Filus, przygotował odpowiednią muzykę, by dobrze bawili się wszyscy. Pozdrawiamy wróżki, motylki w różach – ozdoby starannie mocowane przez podskokami, doktórki ze słuchawkami, diabełki, kowbojki (i kowboje z rewolwerami), nietoperze i czarowników, śmierci z kościotrupkami na pelerynkach (czy to już Halloween?), śliczne dziewczynki w kostiumach tanecznych ze szkolnego Zespołu tańca „Rytmix” – one umieją tańczyć! Długie sukienki - tak ubrane księżniczki czy królewny mogą ująć w palce, lekko je unieść – taka suknia od czasu do czasu to przyjemność dla każdej kobiety w wieku dowolnym – wiem, próbowałam… Są osoby w samych maskach karnawałowych, jak w Wenecji… Tańczą całkiem malutkie dzieci w ramionach matek… Disco ma tu inny wymiar…
            Na ogółem czuwa Sylwia Guzicka, wieloletnia nauczycielka klas I-III w Szkole Podstawowej nr 2 w Międzyrzeczu, prezes Stowarzyszenia „Szansa”. W przygotowanym programie zabawy – pierwsza konkurencja, pierwszy taniec (tegoroczny bal kładzie nacisk na udział powszechny w zabawie, i za to nagradza gadżetami) – ludzie do ludzi… dobieramy się w dwuosobowe pary i tańczymy… trzeba nieco wysiłku, i wyobraźni, by dostosować się do partnera(rki) dwa razy mniejszego od siebie… Kiedy już, po kilku taktach, się uda – zmiana partnera – na hasło Sylwii właśnie takie: ludzie do ludzi… Nie grzęźniemy w konformizmie sytuacji, które znamy, nie boimy się zmian… Nowa partnerka (partner), i nowa sytuacja… Nowa melodia. Wymaga od nas następnej porcji empatii… Czy umiemy wykrzesać z siebie? Ależ tak! Spokojnie…. Stać nas na więcej niż sobie wyobrażamy (dobrego), a atmosfera b(B)alu ku temu, w Szansie, sprzyja zdecydowanie.
Weronika, niepełnosprawna córeczka państwa Kondracików szeroko uśmiecha się ze swojego wózka inwalidzkiego. Do muzyki, do ludzi – się uśmiecha. Do zabawy, do własnego dobrego samopoczucia. Podobno, jak mówi jej mama, rano za bardzo nie chciało jej się wstać (codziennie wcześnie wstaje do szkoły), ale teraz – wyraźnie nie żałuje, że tu przyszła. Dostaje w konkurencji na najlepszego tancerza nagrodę od jury, ja sądzę, że za ten uśmiech, którego intencję rozumieją nawet ci, którzy na co dzień nie mają osobistych kontaktów z osobami niepełnosprawnymi i nie umieją odczytać ich reakcji. Honoraria w postaci gadżetów są ofiarowywane przez organizatorów także innych tancerzom i tancerkom.
Pociąg – rusza na czele z lokomotywownią, wózkowiczami z opiekunami, którzy ani  na chwilę nie schodzą z parkietu. Czas karnawału, czas zabawy, więc nie wypada siedzieć na ławeczce. Co jakiś czas wracamy na poczęstunek, ciasteczka, soki i owoce. Przynieśli je sponsorzy, jak - Zofia Plewa, i osobiście w czasie balu – cukierki – przyniósł Remigiusz Lorenz.
Po krótkiej przerwie na scenę wkracza dziecięcy Zespół „Rytmix” przy SP nr 2. Małe dziecięce gracje, w ślicznych artystycznych baletowych spódniczkach, dwoje młodzianów w czerwonych koszulkach. Kilkuletnie gracje, to co ma w sobie każde dziecko. Potem być może będą te naturalne umiejętności rozwijać w zespołach tanecznych, na razie - celem jest rozwój motoryczny dziecka.
Baloniki strzelają – nie takie było ich pierwotne przeznaczenie, ale jest z tym zabawa. Zaraz będzie też inna – kowbojska. Team kowbojów w stosownych strojach ze ŚDŚ pokazuje swój taniec, układ choreograficzny do podkładu muzyki z pamiętnej telewizyjnej „Bonanzy” z Dzikiego Zachodu. Będzie też lekcja „makareny”, bardzo modnego kiedyś tańca disco. Kto zapomniał, jak to się tańczyło? Trzy dziewczynki, najbardziej obeznane z tematem, prowadzą lekcje dla wszystkich. Nieskomplikowane ruchy – rączki, głowa, biodra – czy w takiej kolejności?
Widzimy, że przybył Święty Mikołaj z pudłem prezentów. Rozdaje je dzieciom, które zaśpiewają piosenkę czy powiedzą wierszyk. Zaczyna Karolina Szulga, która ma w śpiewaniu bardzo duże doświadczenie. Pierwsi odważni się zgłaszają z sali. Na stoliku oczekują na nie kredki, mazaki, kolorowe książeczki i zabawki, i ładny kotylion przypinany przez panią Sylwię.
Patronat nad Zabawą karnawałową Stowarzyszenia „Szansa” objęło Starostwo Powiatowe. Współorganizatorem wydarzenia jest Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy w Międzyrzeczu. Sponsorzy: Gmina Międzyrzecz, Starostwo Powiatowe, Zofia Plewa, Sławomir Filus, Iwona Stachowiak, Mirosław Szulga, Sławomir Guzicki, Elżbieta i Włodzimierz Szopinscy. Podziękowania dla pań z kuchni SOSW, opiekunom i rodzicom uczestników, członkom Stowarzyszenia „Szansa”, Zespołowi Tanecznemu „Rytmix”, i Zespołowi Tańca z ŚDS w Międzyrzeczu.

Pytam Sylwię Guzicką, prezes „Szansy”,  co w „Szansie” piszczy (piszczało) w ubiegłymi poprzednim roku: Projekty unijne. Wzięli udział w projektach podnoszących kwalifikacje członków „Szansy”: „Sektor III mocny w sieci” i „Wzmocnienie sieci WRZOS w zakresie współpracy z administracją publiczną w sferze socjalnej”. Wzięli udział w projektach finansowanych z Funduszy Europejskich, ogłaszanych w otwartym konkursie ofert przez Urząd Województwa Lubuskiego. Podopieczni byli uczestnikami wielu ciekawych działań i wycieczek w ramach projektów: W 2015 r.-„Trampolina”- „Lubuskie warte zwiedzania” i w 2017 r.- (LIM BIO) - „Barwy wolontariatu-Razem Ciekawiej” (w ramach współpracy ze Szkołą Podstawową nr 2 w Międzyrzeczu). W maju zaplanowali wyjazd do „Tyborskiej Chaty” w Janowcu na lekcję pieczenia chleba. Dzieci poznają tam trudną pracę rolników, tradycje ludowe, będą rozpoznawały zboża i wezmą udział w lekcji „Od ziarenka do bochenka”. W planach jest również czerwcowy wyjazd do Teatru Muzycznego w Poznaniu oraz zwiedzenie studia telewizyjnego TVP3 w Gorzowie Wlkp. W okresie wakacyjnym zapraszamy na XXIII Prezentacje Artystyczne na scenę letnią do Pensjonatu ”Pod Strzechą” nad jeziorem Głębokim w dniach 23-25.08.2018.

Prosimy Państwa o przekazanie 1% podatku na realizacje zamierzonych celów i pomoc osobom niepełnosprawnym w rozwoju ich życia kulturalnego - nr KRS 0000169865-koniecznie dopisek: Cel szczegółowy 1%-„Szansa” Międzyrzecz.



Iwona Wróblak
luty 2018


wtorek, 30 stycznia 2018

IX Spotkania Kolędowe w kościele św. Wojciecha

IX Spotkania Kolędowe Międzyrzeckich Chórów i Zespołów Wokalnych tradycyjnie miały miejsce w gościnnym dla muzyki kościele św. Wojciecha w Międzyrzeczu. Muzyka kolędowa jest jak modlitwa. Zapowiedź występu międzyrzeckich zespołów wokalnych i chórów przyciągnęła do świątyni wielu ludzi.
Jako pierwsza wystąpiła Ewelina Surma ze Skwierzyny, młoda bardzo zdolna wokalistka, u nas z repertuarem kolędowym.
Starsi chórzyści, trzecie międzyrzeckie pokolenie - Chór „Echo” z Klubu Seniora prowadzony przez Jana Plebanka, istniejący w mieście od 1975 roku. Zaśpiewali kilka spokojnych kolęd w układzie dwugłosowym, z akompaniamentem instrumentu elektronicznego.
Znowu młodzi u stóp Ołtarza. Chór z Państwowej Szkoły Muzycznej I. stopnia w Międzyrzeczu prowadzony przez Wojciecha Witkowskiego. Uczniowie PSM, w różnym wieku, śpiewali a’capella kolędy z akompaniamentem. Chór w PSM liczy 45 osób.
Następny był gospodarz wydarzenia i organizator, Chór Międzyparafialny przy parafii św. Wojciecha. Dyrygentem Chóru jest Elżbieta Skibicka. Wysłuchaliśmy 3. kolęd w układzie trzygłosowym a’capella. Pani Skibicka podziękowała Chórom za przyjęcie zaproszenia.
Nasz Uniwersytet III Wieku także przybył z kolędowym repertuarem. Zespół Wokalny z UTW prowadzony jest przez nauczyciela muzyki Sławomira Filusa.
Jako ostatniego wysłuchaliśmy Zespołu Wokalnego przy parafii św. Wojciecha w Międzyrzeczu. Pan Witkowski prowadzi ostatnio kilka zespołów chóralnych – to bardzo dobrze. Jako dyrygent z zawodu wnosi istotny wkład w kulturę muzyczno-chóralną naszego miasta i regionu. Pieśni religijne, starannie wybrane i wykonane, ze szczególną dbałością o stronę muzyczną, tekstową – to pokaz kunsztu sztuki dyrygenckiej. Wykonali kolędy w układzie trzy i czterogłosowym z akompaniamentem – i osobistym wokalnym udziałem dyrygenta.
Ostatnim akcentem było wspólne, przez wszystkie zespoły, wykonanie jednej z pieśni. Dyrygował połączonymi chórami Wojciech Witkowski.
Elżbieta Skibicka zaprosiła obecnych za rok na kolejne wspólne kolędowe muzykowanie do kościoła św. Wojciecha. Podziękowała również słuchaczom, którzy przyszli na ten szczególny koncert.


Iwona Wróblak






poniedziałek, 29 stycznia 2018

Wędrowca los to Twój los – Siorba

            Już w holu Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury – harcerska muzyka. Piosenka, śpiewana dla przyjemności muzykowania, w harcerskiej obrzędowości.
            Wsłuchuję się w teksty piosenek. To mądra i głęboka poezja w realu.. Niejednokrotnie. Mit wędrowca. Tego, który idzie po Szlaku, dla którego są ważne i cel i środki… 
            IX Harcerska SIORBA, Festiwal Piosenki, realizowany przez Hufiec ZHP im. „Zawiszaków”, przy Szkole Podstawowej nr 2 w Międzyrzeczu im. „Szarych Szeregów” – tych wojennych powstańczych warszawskich Szeregów. Hufiec nadaje treści nauczaniu etyki w Szkole – temu kompleksowemu zadaniu; obywatelskiemu, patriotycznemu. 9. rok istnienia Festiwalu, bardzo licznie odwiedzanego przez drużyny i szczepy. Patronat nad Festiwalem objęła Chorągiew ZHP Ziemi Lubuskiej, Starosta Powiatu Międzyrzecz i burmistrz Międzyrzecza.
Dlatego kiedy pytam podharcmistrza Zbigniewa Michalaka - o znaczenie ruchu harcerskiego jako alternatywy dającej odpór odradzającym się faszystowskim zainteresowaniom wśród współczesnej młodzieży, odpowiada: - nikt z Naszych harcerzy nie będzie wspierał tych organizacji. Nikt z tych, którzy przeszli przez ZHP nie będzie w nich uczestniczył. Wstępując do ZHP składają Przysięgę Harcerską na O(ojczyznę) N (naukę) i C (cnotę), na krzyż i lilijkę. I dalej - Oni mogą spełnić się w harcerstwie. Poznają tam różnych wartościowych ludzi, z którymi wyjeżdżają na obozy, biwaki. Kadra instruktorska jest wysoko kwalifikowana. Harcerstwo się obroni przed polityką.
            Wsłuchuję się w teksty piosenek. W klimat harcerskich pieśni. I w symboliczne znaczenie kisielowego siorbania, pierwszej czynności przy rozpoczęciu kolejnego Festiwalu. Jak zwykle – czynności dosłownej. Piłam ten kisiel, różowiutki, nigdzie tak nie smakuje jak wśród harcerzy…
 Kisielowo, na luzie - o rzeczach ważnych… Z gitarą klasyczną (chociaż nie tylko, był i klarnet i basówka, i fortepian…) O pracy ważnej, która jest też przyjemnością działania, dla dobra innych, i dla własnego rozwoju.
            Melodyjne piosenki, muzycznie bardzo dobre, nośne. Wiele z nich śpiewa się pokoleniowo. Jak n .p. „Gdy strumyk płynie z wolna…”. Uroda ich wiąże się z prostotą przekazu, też z naszym odpowiednim nastawieniem, bowiem wszystko można - wykpić… Ale czy warto?
Powstańcze warszawskie piosenki. Etos harcerstwa. Etos walki. I nie zagubienia się w niej, w tej walce. O Ojczyznę. – Do broni dziewczyno, chłopaku, o wolność, o honor, o kraj…”
22 Drużyna Harcerska „Krzesiwo” z Międzyrzecza, 8 Drużyna Starszo Harcerska „Grom” z ze Zbąszynka, 10 DHNS „Dreptaki” z Rokitna, Drezdenecki Szczep Harcerski „Puszcza”, 56 DH „Grom” ze Związku Drużyn ze Skwierzyny, 19 DH „Wataha”, 1 DH „Sokół” z Przytocznej, 2 DH „Iskry” z Międzyrzecza, 12 DSH „Ogień” z Międzyrzecza - brały udział w przeglądzie piosenki w trzech kategoriach: Piosenka Harcerska, Piosenka Turystyczna i Piosenka Disco Polo.
                Na poważnie, w „Balladzie…” „ziemi pokłon składamy/taki prosty, harcerski”. Na wędrowca Szlaku, który został przetarty przez bohaterów – poprzedników, wiecznych wędrowców, a dzisiaj jest współcześnie kontynuowany, dosłownie i jako archetyp. „Płonie ognisko i szumią knieje – lasy i przyroda jako świadkowie wydarzeń, historii, heroicznych ludzkich osiągnięć. A – drużynowy jest wśród nas… Drużynowy opowiada… Przekaz bezpośredni jest bardzo ważny, opowieści ogniskowe, i przykład własny. Osobowości instruktorów, drużynowych. - Świat jest zielony. Zakochaj się w harcerstwie. Bowiem daje ci oparcie… - jak sądzę.
I ludzi - daje. „Śpiewam że przyjaźni mi potrzeba, krąg przyjaciół, i miłości…”. Harcerski świat, w którym każdy jest dla siebie. Którego wspólnota harcerska  nie ogranicza, ale – po Norwidowemu - dopełnia. W jego osobowej wielkowymiarowości. W świecie tym tajemnym – nigdy nie za wiele jest zielonych myśli… Bardzo to ekologiczne, i społeczne, twórcze, inspiratorskie, które społeczność harcerska wzmacnia i przydaje mu rozwojowych impulsów… Nad wszystkim czuwają instruktorzy, pokolenia harcmistrzów, ich lata doświadczeń, przemyśleń i realizacji.
            Jest – wychowanie, powinno być – realizowane od maleńkiego dziecka, zuszka. Kandydata na harcerza, czyli dojrzałego w harcerstwie, jako stylu życia, człowieku. Kilkuletni kandydaci na harcerzy śpiewający w uroczych mundurkach. Gromady zuchowe z instruktorami. 7 GZ „Niedźwiedzie Łapki” z Międzyrzecza (centralny temat – rozmowa ze swoim ukochanym czworonogiem), 3 GZ „Leśne Pogotowie” ze Skwierzyny, 1 GZ „Rozbrykane Iskierki” z Przytocznej, 22 GZ „Mali Odkrywcy” z Drezdenka i 2 GZ „Słoneczna Gromada” z Międzyrzecza. Kultura słowa jest też jednym z tematów piosenek. Ma stać się modna, w opozycji - do wulgaryzmów. Ma się stać nawykiem, nauką zuchowo-harcerską. Piosenkom harcerzy i zuchów towarzyszy żywy komentarz, zachęta i aplauz- harcerskie „brawo… brawisimo, ale f-fenomenalnie, fantastycznie no i fajnie…”.   Zieloność dzisiaj króluje, w tekstach, strojach i mundurkach. W filozofii. To moje dzieci – mówi mi jedna z instruktorek grupy zuchowej. Spod sceny zachęca je, ośmiela. Wykrzesać z kilkuletnich dzieci ukierunkowaną spontaniczną radość z wykonywania przez nich subtelnie zakreślonego planu zuchowego wychowania, sprawić by się przy tym dobrze bawiły… Metody niekonwencjonalne – rockandrollowe na przykład… Zdobywanie sprawności zuchowych – żółtych gwiazdek, to docenienie małego człowieka, z Jego imienia i nazwiska. Jego starań.
            Ceni się drużynowych, instruktorów. Są solą ruchu harcerskiego. Druh Adrian Portała, wychowanek phm Marii Sobczak-Siuty, komendantki Hufca ZHP Międzyrzecz, wieloletniej nauczycielki i instruktorki harcerskiej, reżyserki teatru dziecięcego, jeden z wielu wychowanków – też mówi druhna Maria o nim, i o innych – moje dzieci… student Adrian ma dzisiaj urodziny. Dostaje życzenia urodzinowe od wielu osób, od całej sali siorbowiczów, i uściski komendantki Hufca ZHP. Już zdążył wychować kilka młodszych drużyn harcerskich.
            Kategoria: Piosenka Turystyczna. Harcerz jest turystą pracowitym. W Bieszczadach harcerze pomagali rolnikom w pracach. Teraz uczą harcerstwa się na biwakach, obozach. „Zostawię tyle gór, ile udźwignąłem na plecach…” Drezdenecki Szczep Harcerski „Puszcza” ma szeroki asortyment pieśni wędrowniczych – wędrowca los – słyszę – to twój los – przecież wiesz…” Harcerz – (zielonym) turystą się urodził. Happening na sali. Dotyczy także niepełnosprawnych braci-harcerzy z DPS Rokitno. 10 Drużyna Harcerska Nieprzetartego Szlaku. Jeszcze jest ten Szlak – nieprzetarty… Świat akceptacji siebie, poprzez innych, przy głębszej niepełnosprawności umysłowej. Ale jakżeż Oni potrafią się bawić, tańczyć do muzyki! Jest z nimi opiekunka grupy. Tam, w DPS, są często zabawy przy muzyce, przy disco, byłam, widziałam… Przybyli z Rokitna z własnym oprzyrządowaniem muzycznym, bębenkiem, grzechotkami. Śpiewają o stokrotce i harcerzu, o miłości zawsze nieśmiertelnej, wspólnym pragnieniu wszystkich ludzi. Dostaną wyróżnienie w Festiwalu, przyznane im przez Jury.
Następny tekst do muzyki. Wędrówka jak do Jeruzalem. Bardzo symboliczna. Wiecznych Wędrowców eskapada.
            Piosenka Disco polo. Zastanawiałam się na doborem kategorii festiwalowych. Przy patosie pieśni patriotycznych, poezji wędrowania przez szlaki realne i symboliczne, ku spełnieniu. Disco polo jest – ku uciesze… Jest tak cieszące, że ociera się o pastisz. Specjalnie drużyny przygotowały stroje, włożono na nosy czarne cool-owe okulary, wybrano bardzo nieskomplikowaną muzykę. Dużo energii dziewczyny włożyły w taniec disco, spaliły kalorie… Decybele drżą w sali widowiskowo-kinowej MOK. Ona kocha – on nie, i na odwrót. Szukają miłości, przebierają w partnerach. Wzajemne oczekiwania są dosyć nieprzystawalne… Zrobiły się z występów kupleciki kabaretowe. – Przez twe oczy zielone, zielone… Zaczynamy nucić wszyscy… Nagle ta piosenka staje się ładna, podoba się nam bez względu na gusta. Disco polo - poprzez dosłowność, i dobry warsztat muzyczny.
            Po przeglądzie drużyn harcerskich – czas na koncert Gwiazdy poprzedniego Festiwalu, zespołu który zajął pierwsze miejsce. Kwartet, zespół 12 DSH „Ogień” – dwie dziewczyny bardzo dobrze śpiewające, znane nam w Międzyrzeczu z udziału w imprezach lokalnych: Simona Szudra, i Weronika Skręty oraz ich akompaniatorzy na gitarach klasycznych: multiinstrumentalista Michał Plebaniak i Martyna Matuszewska. Z przyjemnością ich się słucha. Pod sceną – szał! Tańczą zarówno małe zuszki, jak i starsi harcerze. Totemy zuchowe wysoko uniesione… Znowu piękne teksty – „to co ważne będzie nam dane pod górę nieść…” Godzinny koncert z bisem.
            Czas na ogłoszenie wyników IX SIORBY. W kategorii Piosenka Harcerska Złotą SIORBĘ oraz nagrodę burmistrza (gitara) otrzymał 2 DH „Iskry” z Międzyrzecza, Srebrną SIORBĘ – 8 DSH „Grom” ze Skwierzyny, Brązową SIORBĘ – Drezdenecki Szczep Harcerski „Puszcza”. Dzierżą wielkie Łychy w odnośnych odcieniach…
Piosenka Turystyczna: Złota SIORBA – 9 DSH Grom” ze Zbąszynka, Srebrna SIORBA – 19 DH „Wataha” z Pszczewa, Brązowa SIORBA – 56 DH „Grom” ze Skwierzyny.
Czas na SIORBUSIE zuchowe. Złoty SIORBUŚ : 1 GZ „Rozbrykane Iskierki” z Przytocznej, Srebrny SIORBUŚ : 3 GZ „Leśne pogotowie” ze Skwierzyny, Brązowy SIORBUŚ: 7 GZ „Niedźwiedzie Łapki” z Międzyrzecza.
            Zasłużone nagrody za zaangażowanie w Piosenkę Disco Polo. Złota SIORBA: 8 DSH „Grom” ze Skwierzyny, Srebrna SIORBA: 19 DH „Wataha” z Pszczewa, Brązowa SIORBA: 22 DH „Krzesiwo” z Międzyrzecza.
            Osobne wyróżnienia, które przyznały 17 WBZ i prywatni sponsorzy (A. Chmielewski i A. Luftman), powędrowały do „Włóczykijów” i „Dreptaków” Nieprzetartego Szlaku z Rokitna, 56 DH „Grom” ze Skwierzyny, 2 GZ „Słoneczna Gromada” z Międzyrzecza,  Drezdeneckiego Szczepu Harcerskiego „Puszcza” – który został zaproszony w charakterze Gwiazdy na następny Festiwal SIORBY, oraz do „Małych Odkrywców” z Drezdenka.


Iwona Wróblak
styczeń 2018















poniedziałek, 22 stycznia 2018

Dzień Babci i dziadka – pokoleniowo…


            Babć i dziadków dużo w hali widowiskowej Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury, miejsc wolnych brak… Wiele jest nie tylko osób starszych,  trzypokoleniowe rodziny przyszły do MOK, najmłodsi widzowie to - prawnuki…
 Kochana Babciu, Kochany Dziadku – instytucjo nasza ważna nie dość doceniona! Koncert podziękowań dla Was. Wystąpią z programem artystycznym - wnuczki…
Plejada emanacji twórczych działań amatorskich ruchów w naszym MOK. Dwóch zespołów tańca: „Transu” i „Gold”. Układy taneczne, w których biorą udział dzieci od lat kilku po starszą młodzież. Tematem są bohaterowie dziecięcych kreskówek i treści bardziej związane z zainteresowaniami dzisiejszej młodzieży szkolnej – fascynacje gadżetami, młodzieżowi idole.
Na scenę wjeżdża logo „Transu” – zapis dziecięcym piktogramem na murze z cegły. Surowe graficzne przedstawienie dziecka nie przeszkadza w utrzymywaniu wysokiego profesjonalnego poziomu – mówi o zaangażowaniu dzieci w tę formę sztuki, i wysokich kwalifikacjach instruktorów. Urok, elegancja, zarazem prostota form figur, poczucie humoru, dostosowanie muzyki – nie ma chyba tematu, który nie mógłby się poddać w „Transie” obróbce choreograficznej. Inna propozycja propagowania kultury ruchu to Studio Tańca „Gold”, które też bawi dziadków i babcie widowiskowymi układami. Gimnastyka akrobatyczna – czyli „Artystyczne formy ruchu” przy MOK – taniec do dynamicznej muzyki, podziwiamy wysportowane dziewczynki.
Taniec Towarzyski w MOK. Najmłodsze pary mają po kilka lat. Tańczyć można, uczyć się tego, od dzieciństwa. Poznawać formy klasyczne, iberoamerykańskie, i ludowe – na przykład irlandzkie, rytmiczne i melodyjne. Samba i rumba nie jest taka trudna, jeśli dobry instruktor pokieruje naszą nauką.
Od kilku lat przy MOK działa dziecięcy Chór „Piccolo”. Ma na swoim koncie sukcesy i olbrzymią sympatię międzyrzeczan. Dzieci, pod okiem dyrygentki Ewy Witkowskiej, nauczycielki muzyki, pięknie śpiewają – także rymowaną piosnkę o słynnym kompozytorze Janie Sebastianie Bachu – postać tego wielkiego muzyka utrwali im się w pamięci. Mają już spory repertuar, z którym występują na spotkaniach lokalnych.
Sporo było dzisiaj okazji, by uwiecznić pociechy na kliszach i w rodzinnych kronikach. Flesze błyskały nieustannie. Rodzinne święto – w otwartym dzisiaj szeroko Międzyrzeckim Ośrodku Kultury. Dołączamy się do życzeń.


Iwona Wróblak
styczeń 2018