środa, 22 listopada 2017

Paweł Pudłowski poseł Nowoczesnej i Jacek Bełz – przewodniczący Nowoczesnej w Międzyrzeczu


            Gospodarka – praworządność – samorządy. GPS  Nowoczesnej – w którą stronę iść? Paweł Pudłowski proponuje TEN, wymieniony wyżej, kierunek.
Jak modernizować polskie państwo. Jak stworzyć system, który będzie jak najmniejszym obciążeniem dla przedsiębiorców. Jak stworzyć proste przejrzyste prawo.
            Międzyrzecki Ośrodek Kultury, sala kameralna. Inicjatorem spotkania jest m.in. Jacek Bełz – przedsiębiorca międzyrzecki z wieloletnim stażem. Na sali są obecni ludzie o różnych przekonaniach, dyskusja będzie ostra.
            Praworządność to punkt pierwszy nowoczesnego państwa. Sądownictwo WYMAGA restrukturyzacji, ale jest sprzeciw wobec podporządkowaniu sądów Prokuratorowi Generalnemu, i politykom. NIE – dla jednopartyjnego systemu rządów w Polsce, to przerabialiśmy w PRL.
            Samorząd. Czy – dwukadencyjność jest lepsza niż brak takich uregulowań? Lepiej jest ograniczać ilość kadencji, dotyczy to także parlamentaryzmu, by nie tworzyć relacji niejasnych powiązań, chodzi o transparentność władz lokalnych, przede wszystkim zadaniowość, jaka powinna być celem wyboru osoby na stanowisko. Wadą tego rozwiązania jest mniejsza ilość mandatów, jakie będą przynależeć do regionu. Istnieje niebezpieczeństwo ordynacji wyborczej, która będzie preferować większe partie i kandydatów przez te ugrupowania desygnowanych.
            Ze względu na niszczący charakter działań obecnego rządu jest potrzeba jak najszybszego odsunięcia PIS od władzy. Obecnie notowania tej partii są w granicach 40-45 %, co wynika z dobrej ogólnoeuropejskiej koniunktury gospodarczej, totalnej prorządowej propagandy w mediach publicznych, większej ściągalności podatku VAT, socjalnego programu 500+ dla rodzin, który jednak generuje coraz większe zadłużenie państwa polskiego – co przy braku inwestycji musi skończyć się kryzysem gospodarczym.
            500+ jest jedną z niewielu zrealizowanych obietnic wyborczych (jeszcze zlikwidowano gimnazja i obniżono wiek emerytalny), nie podniesiono kwoty wolnej od podatku. Paweł Pudłowski postuluje, jako poseł Nowoczesnej, także poseł ziemi lubuskiej - lepsze zarządzanie państwem. Na poziomie regionalnym  - mikrostrategię rozwoju, jasno określony z innymi ugrupowaniami, organizacjami i podmiotami, wspólny program wyborczy. Preferuje model współodpowiedzialności – w odróżnieniu od wodzowskiego modelu zarządzania partiami politycznymi, gdzie są jasno zarysowane obszary odpowiedzialności osobistej osób sprawujących urzędy państwowe. Metodą na zlikwidowanie lokalnych tzw. układów jest gospodarność. Duża rola kontrolera działań władz przypada lokalnym mediom…
            Co nas czeka w przyszłości? Jeśli sprawdzi się czarny sen w postaci niewypłacalności molochu, jakim dzisiaj jest ZUS? Pytanie bardzo zasadne… Minimalna emerytura obywatelska, rozwiązanie, które jest stosowane w niektórych krajach, jednakże tam z możliwością dorobienia do tej kwoty bądź to pracą czy świadczeniami z innego tytułu, oszczędzaniem w innych funduszach.      
            Pytanie z sali o 500 plus… Nowoczesna chce powiązać to świadczenie z pracą i odpisem podatkowym na dzieci (lub pomocy społecznej), w wysokości 250 zł na każde dziecko, tak by kobietom opłacało się pracować…  
            Pudłowski zachęcał do zadawania pytań przez obecnych na spotkaniu młodych ludzi. Co Nowoczesna ma im do zaoferowania? Wynagrodzenie za pracę dla młodych w Polsce jest obecnie głodowe. Ważne i długofalowe jest przygotowanie do świadomego wyboru zawodu, stworzenie wespół z przedsiębiorcami, warunków do łatwiejszego wejścia na rynek pracy. Fundusze wypracowane lokalnie – podatki z Pit i CIT, powinny w dużej mierze pozostać tutaj…
            Lokalnie, u nas – Międzyrzeczu – Jacek Bełz proponuje szeroką koalicję w zbliżających się wyborach samorządowych, wspólną listę do rad gminy, powiatu, samorządu wojewódzkiego. Powiat międzyrzecki nie inwestuje w turystykę, to niewykorzystana gałąź przemysłu lokalnego, która powinna przynosić przychody ludności i miejsca pracy.
            Spotkanie zorganizowali: Jacek Bełz, przewodniczący koła Nowoczesnej w Międzyrzeczu, Jerzy Wierchowicz, w-ce przewodniczący Nowoczesnej w lubuskim, Ewa Zdrowowicz-Kulik, przewodnicząca Nowoczesnej w Skwierzynie, dr. Paweł Pudłowicz, przewodniczący Komisji Cyfryzacji Innowacyjności i Nowoczesnych Struktur w Sejmie RP. Na spotkaniu miała być też obecna Kamila Gasiuk- Pihowicz, w-ce przewodnicząca Klubu Poselskiego „Nowoczesna”, która jednak, z powodu procedowania ustawy o KRS, której losy obecnie się ważą w Sejmie, nie mogła przybyć – liczymy, że jednak będziemy gościć posłankę w przyszłym terminie.


Iwona Wróblak
listopad 2017




poniedziałek, 20 listopada 2017

500.lecie Reformacji


            Towarzystwo Historyczne Ziemi Międzyrzeckiej, razem z Międzyrzeckim Ośrodkiem Kultury, z okazji 500. lecia Reformacji zaprosili mieszkańców Międzyrzecza do czytelni Biblioteki Publicznej do wzięcia udziału w „Spacerze szlakiem międzyrzeckiej reformacji”.  Obszerne wykłady o zagadnieniu wygłosili prof. Bogumiła Burda oraz dr hab. Marceli Tureczek, prezes Towarzystwa Historycznego Ziemi Międzyrzeckiej.
            Geograficzne, kulturowe i polityczne podłoże ruchów reformacyjnych w XVI w. w Europie, doktryny religijne, morze ciekawych szczegółów na temat reformacji na pograniczu Brandenburgii, Śląska i Wielkopolski, którymi raczyła nas nam pani profesor, byliśmy pod wrażeniem ogromu wiedzy naszych naukowców z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Dr hab. Marceli Tureczek (Instytut Historii Uniwersytet Zielonogórski) mówił o „Znanej i nieznanej spuściźnie protestantyzmu na Ziemi Międzyrzeckiej” . Po spotkaniu zaplanowano zwiedzanie międzyrzeckich kościołów, co było na pewno – w towarzystwie naszych gości – arcyciekawe.
            Na naszym terenie działo się również wiele rzeczy doniosłych dla idei Reformacji. Śladem historii tego okresu jest np. zamknięty cmentarz ewangelicki, kościół w Rynku, obecnie p.w. św. Wojciecha. Jest w Międzyrzeczu obecnie działająca Kaplica Ewangelicko – Metodystyczna.
            Postać augustianina Marcina Lutra (1483-1540) jest znana ze szkolnej nauki historii powszechnej, jako tego, który przybił tezy na drzwiach katedry w Wirtembergii. Dużo ciekawych szczegółów, do naszej szkolnej wiedzy, dotyczących osoby głównego reformatora, i innych postaci tego nurtu, dorzuciła pani profesor. Reformatorzy uważali powszechną naukę czytania, pisania i rachowania za korzystną rzecz do wdrożenia nawet wśród ubogich ludzi – po to by lepiej rozumieć Biblię, w swoim języku narodowym, czyli niemieckim. Książęta niemieccy przechodząc na protestantyzm stosowali nowatorskie na owe czasy sposoby zarządzania państwem. Nowy także miał być sposób kształcenia i wychowania dzieci, niezależnie od ich majątku i płci.
            Ruch reformatorski protestował przeciwko nadużyciom religii rzymskokatolickiej – np. sprzedaży odpustów, nepotyzmowi. Protestancki zbór, podobnie jak rzymski kościół, to przede wszystkim wspólnota wiernych. Chrześcijanie, ich zdaniem, powinni sięgać do źródeł, do czytania Księgi biblijnej.
            Oprócz Lutra było wiele innych postaci reprezentujących ferment intelektualny protestantyzmu, np. Filip Melanchton, wielka osobowość tamtych czasów.
            Główną różnicą między anglikanizmem a rzymsko katolicyzmem jest to, że na czele tego pierwszego stoi nie papież tylko król angielski. Struktura hierarchii protestantyzmu jest podobna, do pułapu stanowiska biskupiego, ale papież według nich nie jest nieomylny. Konfirmacja to świadome, w późniejszym niż u katolików, wieku, przyjęcie sakramentu Komunii Św. W protestantyzmie nie ma też świętych, tu każdy może takim się stać, wystarczy postępować zgodnie z zasadami.
            Bardzo długo trwały wykłady, dla obecnych na sali pasjonatów historii to wielka gratka, tak obszerny wykład naukowców z zielonogórskiej uczelni w naszej Bibliotece Publicznej. Mamy nadzieję, że takie spotkania będą się odbywały częściej.


Iwona Wróblak
listopad 2017

Literiada Międzyrzecka


            Preambuła Konstytucji RP – znowu, z głośnika, odczytana, tym razem po budynkiem Ratusza miejskiego. Powiem, jest ciągle, W NAS – jak głosi napis, złożony z elementów – liter dwóch słów. Zbiór Praw (i obowiązków) jest w Nas. Polakach. Literiada międzyrzecka, jako znak solidarności z podobnymi akcjami, które miały miejsce w tę niedzielę w wielu dziesiątkach miast w Polsce.  Słyszymy w Niej, Preambule – „…my Naród polski, i wszyscy obywatele…” spotykamy się mimo listopadowego chłodu – „zobowiązani, by przekazać pokoleniom wszystko, co cenne…. Pomni gorzkich doświadczeń… (dotyczących) godności człowieka, jego praw do wolności”(…).
            Jacek Bełz, z urządzeniem nagłaśniającym, za chwilę odczyta Apel Piotra Szczęsnego, krótki, treściwy, tekst, który pan Piotr zostawił Nam, zanim dokonał w Warszawie aktu samospalenia… W proteście. Proteście przeciwko łamaniu prawa w Polsce.
            Bruk pod Ratuszem miejskim. Przyszliśmy, tu tzw. szarzy obywatele. Pokazaliśmy, że jesteśmy. Razem. Solidarni. Z Trzecią Ogólnopolską Literiadą. Odbywają się raz w miesiącu w Polsce w wielu miejscach.


Iwona Wróblak
listopad 2017


niedziela, 19 listopada 2017

Zaduszki poetycko – muzyczne

            Zostaną po ludziach telefon głuchy i buty… Piękne, starannie wybrane frazy z poezji, pism ludzi wielu epok. Wybrane, recytowane do muzyki. Śpiewane przez młodzież „Oazy Światło-Życie”.
            Szczegół i uniwersum. Ks. Jan Twardowski i wyimki z innych tekstów. Zaduma zapalonych świeczek i fotografie rzeźb nagrobnych.
Nie ma czasu. Jest przemijanie. Jesienne konary drzew – wobec faktu przechodniości są bezczasowe… Jak nostalgia wiecznej jesieni – czasu dojrzałości?? Który nie wiadomo, czy nastąpi? A raczej – niekoniecznie…
Telebim, obrazy i śpiew. Miejsca spoczynku w zaduszkowych światłach. Życie, przemijanie, śmierć i wieczność, w wiecznym kołowrocie istnień. Miejsca stałego nie mamy – dorzucając do starannie wybranych wersów i strof St. Barańczaka („Jeżeli porcelana to wyłącznie taka…”) – czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy/w świecie/czuł się jak u siebie w domu” . I to, co mówił C.K.Norwid w „Pielgrzymie” („Ziemi tyle mam, ile jej stopa ma… dopokąd idę”).
Ktoś zapuka do domu miłości – ze światełkiem… najpewniej, myślę, MY, w którejś z postaci, kiedyś… Może.
Czekamy.
Czas sadzenia i zbierania jest. Czas płaczu i śmiechu. Czas zachowania i wyrzucenia, mówienia i milczenia, rodzenia i umierania. CZAS. Czym jest??? Czym są kwiaty pod cmentarnym murem. Czym jest czas wojenny, czas zrywów niepodległościowych. Tęsknoty za bliskimi, których nie ma z nami, a odeszli (zbyt?) nagle.
Pomniki cmentarne. Dziełka sztuki związanej z pochówkami. Liczy się każda chwila z bliskimi – nie pamiętamy o tym, kiedy jeszcze ci  żyją.
            Autorzy przedstawienia cytują mędrców chrześcijańskich, i innych, ich przemyślenia o śmierci i przemijaniu. Ludzi od zawsze interesował ten temat. Co jest po drugiej stronie? Czy umieramy na zawsze? Każde wyznanie inaczej definiuje problem. Warto się wsłuchać… Czytamy jedną z sentencji – dopiero zaczniesz żyć, gdy umrzesz… Jeśli miłość… Jeśli miłość jest cała stamtąd… Trzeba, żeby to, co zniszczalne, przekształciło się w to, co niezniszczalne… Żyj więc i uśmiechaj się do ludzi – śpiewa młodzież ze scholii.
Piękne pieśni. Sława dla tych, którzy osiągnęli jedność, (oni, ich) drzewo samotne dojrzało z liśćmi wielobarwnymi. Sposób wspinania się w górę jest najważniejszy. Mów co czujesz i czyń co myślisz. Zgadujemy, czego od nas chcą obłoki smutniejące. Może - by nie zabrakło czasu na jeden uśmiech – myślę, że warte jest modlitwy w jakimkolwiek obrządku. Znicze na bezimiennych grobach, palą się jak pamiątki po nas, zostały też materialne, ułamki płyt. Kwiaty i znicze stały się, za sprawą naszego dotknięcia, wiecznotrwałą modlitwą.
Idź by ślady stóp przetrwały ciebie. Pamiętajmy by stworzyć krąg światła – niech będzie on domknięty…
Krąg świateł pozostał na podłodze kościoła św. Jana, w świątyni, na kształt serca ułożony. Powiedział ks. Twardowski – że miłość na śmierć nie umiera, na tę chorobę – NIE!
Jesteśmy sobie bardzo potrzebni.


Iwona Wróblak
listopad 2017 

11. Listopada - Wieczór wspólnie zaśpiewany


            Jak – kameralnie - świętować WSPÓLNE narodowe Święto, 99 rocznicę odzyskania przez Najjaśniejszą Rzeczpospolitą niepodległości? Razem śpiewając.
            Restauracja „Kasyno” w Międzyrzeczu. Secesyjny budynek nie tak dawno odrestaurowany, nowy właściciel zachował zabytkowe elementy wystroju wnętrza. W dawnej sali balowej, gdzie jeszcze kilka lat temu na ścianach wisiały zbroje rycerskie, z okazji Dnia Niepodległości - Zespół „Werwa”, w składzie: Waldemar Kozielewski – wokal i Stanisław Pilipczuk – instrumenty klawiszowe, przypomną nam pieśni związane z o odzyskaniem niepodległości, a także inne – te współczesne, również powiązane z tą tematyką.
            Współorganizatorem spotkania, koncertu – razem ze Zbigniewem Smejlisem, radnym powiatu międzyrzeckiego, jest Stowarzyszenie „Perspektywa 2.0” , zajmujące się sprawami gospodarczymi i społecznymi obywateli naszego regionu.
            Na głównym miejscu jest eksponowany: portret Marszałka Józefa Piłsudskiego, krótkie kalendarium procesu odzyskiwania w 1918 r. naszej narodowej i obywatelskiej tożsamości. Na początek śpiewamy – „Rotę” – nie rzucim ziemi skąd nasz ród… mocny bas-baryton Kozielewskiego. „Tobie ukochana ziemio”… biało-czerwone kotyliony wpięte są w klapy muzyków. Nie zabraknie „I Brygady…” legionowej, potem, ludowej już pieśni – „Przybyli ułani pod okienko”.
            Po tym retrospektywnym przeglądzie, bardzo punktowym, naszej muzycznej twórczości niepodległościowej – współczesne, Opolsko – festiwalowe, przeboje pamiętnego zespołu „No to co”, z czasów słusznie minionych, ale które też przynależą do polskiej historii… Są piękne, melodyjne, i ludzie je lubią, bo są pieśniami… Tak jak piosenki harcerskie, które chętnie nucimy przy ogniskach na przykład… Niekoniecznie będąc czynnymi harcerzami.
            Nasza – nieustająca (!?) walka o niepodległość, czyli lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku. Bard polski Jacek Kaczmarek i jego mądre, filozoficzne „Mury”, zawsze, w każdej rewolucji i okresie porewolucyjnym, aktualne, o samotnym śpiewaku, którego samotnicza kondycja śpiewacza jest wpisana w zawód, jaki wykonuje. A na koniec nasze pop-biesiadne, radosne, „Kocham Cię Polsko”, z przymrużeniem oka, z sentymentem do faktu istnienia dnia powszedniego, różnych  przejawów życia przeciętnych ludzi i cyklu codziennego trwania.


Iwona Wróblak
listopad 2017

piątek, 17 listopada 2017

50 lat Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Międzyrzeczu


            Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna od czasu swego powstania pełni bardzo ważną rolę w mieście i okolicy. Zawsze jest wrażenie nienasycenia podażą usług tego typu, w placówkach oświatowych, współpracujących z oświatą i innych, ośrodkach różnorodnych terapii, miejscach poradnictwa. Zostali zaproszeni beneficjenci usług, jakie od lat pełni ta placówka. Dyrektorzy szkół i przedszkoli, placówek oświatowych, Kuratorium Oświaty, instytucje współpracujące – PCPR, DPS, ŚDS. Byli obecni przedstawiciele Starostwa Powiatowego ze starostą Grzegorzem Gabryelskim, radni miasta, aktualni i emerytowani pracownicy PPP.
            Od początku celem istnienia Poradni było - danie osobom szansy rozwoju. Dzięki wysoko kwalifikowanej kadrze było to realizowane. Obecna dyrektor Ewelina Białuga podczas pokazu multimedialnego zaprosiła gości na krótką podróż sentymentalną przez historię placówki od roku 1964. Podziękowała wszystkim, którzy tworzyli jej historię i dorobek. Pierwsza siedziba PPP mieściła się w Szkole Podstawowej nr 3, dyrektorem był Zbigniew Koziński, a potem - Tomasz Jasiński. Poradnia miała w swej historii trzy filie, punkty konsultacyjne – w Trzcielu, Brójcach i w Pszczewie. Przez szereg lat działania placówki podlegały modyfikacjom.
Poradnia świadczy szeroki zakres usług doradczych i diagnostycznych z zakresu: oligofrenopedagogiki, tyflopedagogiki, surdopedagogiki, pedagogiki specjalnej, wczesnego wspomagania rozwoju małego dziecka, psychologicznego wspomagania rozwoju dzieci i młodzieży z trudnościami, menedżera w oświacie, doradztwa zawodowego i personalnego. Profilaktykę uzależnień, pomoc psychologiczną w dziedzinie seksuologii, logopedii. Poradnia oferuje diagnozę pedagogiczną, diagnozę funkcjonalną, diagnozę pedagogiczną ze szczególnym uwzględnieniem specyficznych trudności w  nauce (dysleksja, dysgrafia, dysortogradia, dyskalkulia), diagnozę logopedyczną, diagnozę rozwoju ruchowego, badania przesiewowe, diagnozę CAPD. Terapię psychologiczną dzieci i młodzieży, terapię i rehabilitację dzieci objętych wczesnym wspomaganiem rozwoju, terapię dzieci i młodzieży z głęboką dysleksją, terapię rodzin; mediacje i negocjacje, prowadzi terapię EEG Biofedback, „Szkoły dla rodziców i wychowawców”, Punt Konsultacyjnych dla rodzin przemocowych, patologicznych, warsztaty z zakresu profilaktyki, warsztaty psychoedukacyjne. Także prowadzi działania w zakresie polityki i zarządzania oświatą.
W PPP są obecnie zatrudnieni: Ewelina Białuga - dyrektor, pedagog, Agnieszka Szadkowska – pedagog, Ilona Biała- Bącler – pedagog, Ewa Hasek – psycholog, Barbara Sobańska - psycholog, Patrycja Leonciuk - Frelichowska – psycholog, Maciej Urbański – psycholog, Ewa Kijak – logopeda, Marzena Wasiluk – logopeda, Elżbieta Stasiak – rehabilitant.

            Działy się na przestrzeni lat w Poradni też inne rzeczy, będące niejako wpisane, myślę, w główne cele pracy placówki, takie jak - niezbędna dla skutecznego poradnictwa - integracja ze środowiskiem, i budowanie zaufania dla pedagogów i psychologów - poprzez intensywne kontakty osobiste, społeczne. Organizowano Mikołajki, bale karnawałowe, Andrzejkowe, wycieczki nad morze, wyjścia na basen, Dni Otwarte placówki. Zorganizowano Maluszkową Akademię, grupy wsparcia.
            PPP posiada Kącik Czytelniczy, stronę internetową. Przede wszystkim jednak dysponuje zespołem fachowców o unikalnych kwalifikacjach, to oni są najbogatszym majątkiem tej instytucji.
Po wręczeniu pamiątkowych wiązanek kwiatów na ręce pani dyrektor, krótkich przemówieniach gości, wysłuchaliśmy koncertu muzyków pedagogów z Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Międzyrzeczu, kwartetu w składzie: Barbara Horyd – flet poprzeczny, Katarzyna Cegielska – wiolonczela, Przemysław Kojtych – instrument klawiszowy oraz Tomka Pukę – młodego, ale bardzo zdolnego, już z dużymi osiągnięciami artystycznymi, ucznia Szkoły Muzycznej, który na flecie – kwartet ze swoimi pedagogami - grał tango, sambę i rumbę. Wykonali utwory: B. Marcello, Andrzeja Kurylewicza, Kershaw.  



Iwona Wróblak
listopad 2017




środa, 15 listopada 2017

Zaduszkowych koncertów pierwszy…

            Harfa, skrzypce i piękny głęboki sopran – „Trio Lyrico”, poznański Zespół Kameralny, w składzie: Lucyna Białas – sopran, Sylwia Kaczmarek – Subera – skrzypce i Anna Blum – harfa koncertowa. Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela, koncert II Zaduszkowy. Tak jak w zeszłym roku - wspominamy naszych zmarłych sąsiadów międzyrzeczan. Dla nich, i dla nas – ten koncert, przepiękny prezent Stowarzyszenia „Święty Jan Chrzciciel”, którego prezesem, i animatorem wielu zainicjowanych w poprzednich latach wydarzeń artystycznych, jest Teresa Chamienia.
            „Spieszmy się kochać ludzi/tak szybko odchodzą” – słynne motto wzięte ze strof poezji ks. Jana Twardowskiego. Kochamy stale za mało i zawsze za późno… Beata Kwiatkowska przypomniała nam ten wiersz. Wspominaliśmy naszych międzyrzeczan, których już nie ma wśród żywych, ludzi różnych zawodów; kapelanów – ks. kan. Tadeusza Kondrackiego, ks. Zygmunta Czeplińskiego, ks. kan, Grzegorza Tuligłowicza, pedagoga, wieloletnią dyrektor Liceum Ogólnokształcącego Bożenę Bortnowską, piekarza,  długoletniego starszego Cechu Rzemieślników i Przedsiębiorców Stanisława Srokę, pierwszego w III RP burmistrza miasta i gminy Eugeniusza Ziarkowskiego. Byli jednymi z wielu, którzy na stale wpisali się w historię miasta i regionu. Kapłani – budowali swoje parafie, wspólnoty wiernych, działali w hospicjum, wspierali środowiska solidarnościowe w trudnym okresie przekształceń ustrojowych. Byli ludźmi pracy, rzemieślnikami, lokalnie tworzyli zręby sukcesu gospodarczego Polski po 1989 r. Byli pedagogami, pracowali z młodzieżą, wychowywali pokolenia międzyrzeczan. Urodzili się w naszym mieście. Wspaniała tradycja wspominania naszych ziomków. To tylko kilku spośród nich, w naszym mieście, jak w każdej wspólnocie, żyje wieli wspaniałych ludzi i pamięć o nich jest naszym obowiązkiem. Opowiadali o nich ks. Marek Walczak i Mariusz Wąsiel, historyk. Wartę przy wspominkach pełnił honorowi poczet sztandarowy Ochotniczej Straży Pożarnej z Rokitna.
            Po części oficjalnej wysłuchaliśmy wspaniałego koncertu w wykonaniu „Trio Lyrico”. W kościele św. Jana było już wiele takich wydarzeń. Wspaniała akustyka naszej najstarszej gotyckiej świątyni uwypukliła piękne tony harfy koncertowej, słodki dźwięk skrzypiec i dobrze wyszkolony, o niecodziennej głębokiej barwie sopran, nasi goście: Lucyna Białas, Sylwia Kaczmarek – Subera i Anna Blum. W programie m.in. A. Mozart – aria Aminy z „Czarodziejskiego fletu”, preludia, wokaliza Wojciecha Kilara. Dialog skrzypiec z harfą, jej niebiański dźwięk, i sopran jako trzeci instrument… z akompaniamentem harfy. Na koniec „Ave Maria” M. Lorenza. Nasi międzyrzeczanie, których już fizycznie nie ma wśród nas, są ciągle w naszych sercach i pamięci. Jak powiedział ks. M. Walczak, polski listopad jest szczególnym czasem. W kościele św. Jana konotacje tego okresu są artystyczne na najwyższym poziomie.


Iwona Wróblak
listopad 2017