Remigiusz Borda śpiewa w Bibliotece
W scenerii regałów książek Wypożyczalni Biblioteki Publicznej w Międzyrzeczu
dzisiaj jedna z piosenek Remigiusza Bordy. Jedna (tylko) żebyśmy mieli niedosyt i przyszli na obszerniejszy koncert za tydzień do MOK. Każda z nich, pieśni jest wiele, może być tematem do dyskusji, i rozmawiamy o niej. Jest o czym...
Pieśń we właściwym dla Bordy poetycko-filozoficznym stylu. Wiele skojarzeń, frazy ułożone w porządku ontologicznym, jak odpowiedzi nie całkiem oczywiste, jak prowokacje... Zachęty do myślenia.
Niedoskonałości człowiecze, w jego błędach człowieczo strukturalnych, chciałoby się powiedzieć... Niedoskonałości wpisane w kod genetyczny, który nie wiadomo, czyjego jest (A)autorstwa... Sens polega na funkcjonowaniu, w zapamiętaniu się w deszczu padającym, pięknie jest, jak się to zrozumie. My cudownie nieporadni.
Nieporadni mali/wielcy bohaterowie-ludzie. Mistrzowie Braku, stanu zaistniałego… „Piętnem globu tego jest niedostatek …” pisał w „Promethidionie” C. K. Norwid. Bóg też popełnia błędy – które dostrzeże być może ktoś poza lustrem widzenia Boga... Nie wewnątrz będący, tak jak My.
Czekamy na obiecany koncert w Międzyrzeckim Ośrodku Kultury
Iwona Wróblak
marzec 2026 r.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz