niedziela, 30 listopada 2025

 

IX Festiwal Muzyki Kameralnej. Operowe głosy


To już, w tym roku, ostatni koncert IX Festiwalu Muzyki Kameralnej zorganizowany przez „Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „Sauerianum”, Wiesław Pietruszak obiecuje, że w następnym roku będą następne... Historia kulturalna naszego miasta w dużej części powstaje tutaj, w tej szkolnej auli, gdzie zapraszani są młodzi, ale już wybitni muzycy.

Koncert otworzyli uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Międzyrzeczu: Marcin Pazgrat: Alan Crepin – „Progressions” – uczeń klasy saksofonu Czesława Nowakowskiego, i Alicja Juralewicz, uczennica pani Darii Puciatej, grała na flecie: Blaz Pucihar – „Delfin”. Na fortepianie towarzyszyła im Ekaterina Matokh, dużej klasy pianistka pracująca w Szkole. Sukcesy uczniów Szkoły są publikowane, wielu z nich zdobyło prestiżowe nagrody.

Czas na operowe głosy. Natalia Tepla – mezzosopran, Michał Ryguła – tenor, którym na fortepianie towarzyszył świetny Michał Goławski, również śpiewak operowy.

W programie pieśni, arie operowe; niektóre bardzo znane. Nasz duet zaśpiewał - „Powróćmy jak za dawnych lat”, D. Donizetti - „Una furtiva lagrima”. St. Niewiadomski – „Dwony”, St. Moniuszko: „Aria Stefana” z Opery „Straszny dwór”, jej mniej znany fragment; pieśni powstałe na bazie polskiej muzyki ludowej.

Klasyka muzyki europejskiej: z Francji, Portugalii. G. Bizet – Opera Carmen „Habanera”, Stanislao Gastaldon - „Musica Proibita”, J. Obrados - „De cabello mas sutil”, F. Lehár – Aria z „Krainy uśmiechu” - „Twoim jest serce me”, J. Massanet „Charlotre letter scene”, Dalila (Iolanda Christina Gigliotti) – Mon coeur”, I. Kalman - „Księżniczka czardasza” - „Tłumy fraków”. Jesteśmy zachwyceni, nie codziennie słyszymy w Międzyrzeczu piękne szkolone głosy. Jeszcze raz fragment E. Kalmana „Księżniczka czardasza”, na krótki bis. Będziemy czekać na nowy sezon koncertowy Muzyki Kameralnej w przyszłym roku – w naszej nieocenionej Szkole Muzycznej, lokalnej sali koncertowej.

Patronat Honorowy wydarzenia: Wiesław Ochman, Dyrektor Artystyczny: dr Alina Kubik, Patronat Medialny: Lubuskie Centrum Informacyjne. Rada Programowa: Celina Kotz, Alina Kubik, Marcin Baranowski, Piotr Szychowski. Komitet Organizacyjny: Małgorzata Telega-Nowakowska, Katarzyna Winkiewicz, Ewa Zdrowowicz-Kulik, Wiesław Pietruszak.

Darczyńcy: Marszałek Lubuski, Halina i Jerzy Kuźmicz, Ewa Zdrowowicz-Kulik i Mieczysław Kulik, Tomasz Jarmoliński, Dorota Szymkowiak Salon Fryzjerski w Skwierzynie, Beata i Jacek Bełzowie, Agnieszka Błajet, Lidia i Krzysztof Szczerbiakowie, Jerzy Wierchowicz, Małgorzata i Andrzej Kijak, Halina Jankowska.


Iwona Wróblak

listopad 2025 r.




















 


czwartek, 27 listopada 2025

 

Viva Gitarra w międzyrzeckiej PSM


W auli Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im Wandy Wiłkomirskiej jeden z koncertów w ramach 20. Międzynarodowego Festiwalu Gitarowego. Prezesem Lubuskiego Towarzystwa Gitarowego jest, prowadzący koncert, Wojciech Jurkiewicz, który podziękował za pomoc finansową Urzędowi Marszałkowskiemu – Departament Infrastruktury Społecznej, CAK w Krośnie Odrzańskim, CK w Bytomiu Odrzańskim, Kopalnia Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Dębno - Orlen. Koncerty mają miejsce też w Zielonej Górze, Sulęcinie, Gorzowie, Bytomiu Odrzańskim itp., pan Jurkiewicz zapraszał na nie. Na przestrzeni 20 lat istnienia LTG zrealizowano 93 koncerty, wzięło udział 321. wykonawców z 28. krajów; koncerty symfoniczne, kameralne, jazzowe, muzyki dawnej, flamenco, recitale gitarowe - w 11 miejscowościach Ziemi Lubuskiej, i coroczne edycje warsztatowe gitarowych dla uczniów PSM. Wydarzenia te na stałe wpisały się w kalendarz imprez kulturalnych miast i regionu.

U nas w Międzyrzeczu wystąpili – „ Duo Kitharsis” z Rumuni: Alexandra Petrișor i Dragoș Horghidan, absolwenci Uniwersytetu Muzycznego w Bukareszcie, laureaci konkursów, festiwalów gitarowych, prestiżowych salach koncertowych: w Rumunii, Włoszech, Hiszpanii, występowali w Londynie, Włoszech, Francji, Polsce itd. W dorobku Duetu znajdują się dwa albumy. Koncert w Międzyrzeczu poprzedzony był warsztatami gitarowymi dla uczniów PSM. Na koncercie wieczornym z przyjemnością wysłuchaliśmy interpretacji utworów w opracowaniu na gitary klasyczne utworów Fryderyka Chopina, którego nasi goście szczególnie lubią, i innych kompozycji.

Słychać było u gitarzystów tę miłość do naszego kompozytora, która chyba u muzyków z różnych części świata – jest powszechna... Mistrzowskie miękkie dźwięki oddające klimat tych fraz, dla których podglebiem jest wielosetletnia muzyka ludowa, podniesiona za sprawą kunsztu Chopina na wyżyny uniwersalności czytelnej dla uszu kultur nawet bardzo odległych od Słowiańszczyzny. Znane kompozycje Chopina, rozpoznawalne walce, preludia, nokturny, dla mnie było odkryciem, że na gitarze klasycznej mogą także brzmieć tak wspaniale.

Ciekawa historia Rumuni, gdzie krzyżowało się wiele antycznych cywilizacji – rzymska, grecka, turecka, kulturowe wpływy bliskowschodnie, i prądów muzycznych. Hiszpańskie kompozycje, które lubią grać gitarzyści - „Wspomnienie z Alhambry”, kompozytorzy rumuńscy, ważne uzupełnienie naszej wiedzy o muzyce z tamtego regionu. Wspólne pamiątkowe, z uczniami i dyrektorką PSM Małgorzatą Telega-Nowakowską, zdjęcie, autografy na płytach Duetu Kitharsis zakończyło ten wieczór.


Iwona Wróblak

listopad 2025 r.











 


poniedziałek, 24 listopada 2025

 

Grafiki o człowieku i przyrodzie


W sali starościńskiej w międzyrzeckim Muzeum wernisaż grafiki Jana Nowaka; linoryty traktujące o związkach człowieka z przyrodą.

Katarzyna Sztuba – Frąckowiak w imieniu dyrektora Muzeum A. Kirmiela powitała gości; bogactwem ziem i międzyrzeckiej są jej mieszkańcy i otaczająca ich przyroda, Jan Nowak, jego twórczość, jest przykładem głęboko humanistycznej wizji skomplikowanej relacji człowieka z przyrodą, która często przypomina o swojej potędze.

Sonia Wilk z Muzeum Śląskiego, kurator wystawy - o panu Jerzym Nowaku: jako młody chłopak pracował w kopalni, ale zawsze chciał być leśnikiem. W 1989 r. został członkiem Polskiego Związku Łowieckiego. Autor rejestruje indywidualne i wewnętrzne wrażenia; Ogrody/miejsca, ich tajemniczy nastrój z bogatą symboliką – zdaniem pana Nowaka to poszukiwany upragniony Raj znajdowany w majestacie np. szczytów górskich. Jego związek z lasem jest widoczny w linorytach, gdzie dominują dwie barwy – biel i czerń. Linoryt to technika graficzna druku wypukłego, polegająca na wycinaniu wzorów w płycie linoleum, które pokrywa się farbą i odbija na papierze, w efekcie powstaje unikatowa odbitka graficzna. W technice druku wklęsłego, suchej igły obraz jest bezpośrednio, ostrym narzędziem, wyrywany na wypolerowanej płycie metalowej, proces ten tworzy w płycie rowki, wzdłuż których gromadzą się drobne zadziory zatrzymujące farbę nadając odbitce charakterystyczny miękki i szkicowy wygląd.

Największą pasją Nowaka jest sztuka, w jego przypadku tzw. „sztuka naiwna”. Praca twórcza wyznacza rytm i sens jego życia, wizji opartych na przeżyciach i obserwacji przyrody; upodmiotowienie człowieka, i piękno lasu, i Śląska – ziemi, na której się urodził. Muzea chętnie wzbogacały kolekcje o jego prace, organizowały wystawy – w Bratysławie, Londynie, Wrocławiu. Na obrazach autentyczne postacie, wspomnienia z okresu pracy w polu, spotkań z ludźmi na wsi na Dolnym Śląsku.

Szacunek dla pracy na ziemi. Rolnik ze swoim towarzyszem gospodarskim – koniem, którego – trzyma blisko siebie, w objęciach. Światy magiczne. Symbole cyklu przyrody wpisanego w naturalne pory roku – jak w koło życia (na kole drewnianego wozu); żniwa, zbiory, sianie - ubranie/marynarka postaci jest utkana z ziaren pszenicy.

Na wystawie kilkadziesiąt grafik. W 2017 r. Nowak otrzymał odznaczenie Gloria Artis przyznawane osobom zasłużonym dla polskiej kultury.

Grzegorz Roszkowiak nadleśniczy z Nadleśnictwa Bolewice komentował grafiki Jana Nowaka z punktu widzenia człowieka pracującego na rzecz lasu. Oglądamy obrazy; człowieka burzącego odwieczny leśny porządek. Jagodowe żniwa w lesie, dłonie zbieraczki zamienione w metalowe grabie niszczące krzewinki, widać miejsca, gdzie owoce lasu są zebrane – na gołej ziemi zostały miejsca... Troska o ginący las, scena z procederu kłusownictwa w latach 70-80 XX wieku – przerażona łania na kolanach, w sidłach, polowanie na bażanty, na tokujące głuszce w sosnowym lesie, w pajęczynie spękanej kory, pozyskiwanie żywicy z drzew przeznaczonych na wycięcie – drzewa płaczą ranami, z których wyciekają ich soki... A ptaki okoliczne, puchacze, już wiedzą, że będą musiały z tego miejsca się wynieść.

Wystawa ma miejsce z inicjatywy członków członków Klubu Kolekcjonera i Kultury Łowieckiej PZL, Oddziału Gorzowskiego im. Włodzimierza Korsaka w Gorzowie Wlkp., jest efektem współpracy Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej im. Alfa Kowalskiego z Muzeum Śląskim w Katowicach, które przygotowało ekspozycję.


Iwona Wróblak

listopad 2025 r.