środa, 17 grudnia 2025

 

Cymes Trio ponownie z koncertem w Synagodze


Ponownie w Międzyrzeczu koncert Zespołu „Cymes Trio”, koncert miał tytuł ścieżki dźwiękowej utworu z filmu „Lista Schindlera” - jak powiedział skrzypek Jakub Kotowski, ze względu na pamięć jego dziadka, który zginął w Auschwitz. Jak ponad podziałami współczucie Niemca, wtedy z narodu ciemiężców, dla ludzi represjonowanych.

Synagoga w Międzyrzeczu to niezwykle miejsce, w swojej tkance materialnej ostało się w zawirowaniach historii, a dzisiaj jest centrum kultury międzywyznaniowej. Obszerna sala na parterze - gościła już muzyków, na piętrze są eksponowane judaiki. Wnętrze tej monumentalnej budowli jest bardzo akustyczne, pięknie brzmią tu skrzypce Jakuba Kotowskiego, klezmerski sznyt weselny, ludowy, jak radość ze smutkiem, dokumentacja losów ludu tzw. wybranego - do cierpienia, mozaika różnych nurtów muzyki żydowskiej, z nieodłączną judaistyczną zadumą filozofii Boga. Mieszanka utworów z początku XX wieku, sztuka niejednorodna, muzyka skupiona wokół kultury żydowskiej - z wpływami Bałkanów, europejskimi, tureckimi i orientalnymi, greckim, w autorskiej aranżacji - tam gdzie diaspora żydowska przez stulecia mieszkała i nasiąkała wpływami innych kultur. Opowieści o historii, duchowości i Bogu, jako inspiracjach też dla współczesnych kompozytorów. Panu Kotowskiemu towarzyszył na kontrabasie Janusz Robert Lewandowski i Bartłomiej Stankowiak - na instrumencie klawiszowym. Utwory także z drugiej płyty Zespołu.

Nieodłączny żydowski humor sztetla, barwnego życia małych miasteczek, gdzie rabin był najważniejszy, jako autorytet moralny, co nie znaczy, że nie można było mówić o życiu codziennym, w tym przypadku o urodzie młodej córki rabina, którą podziwia młody Żyd.

Po koncercie - Damian Rożek-Pawłowski, w odczycie pt. „Kwestia żydowska w Orędowniku na powiaty nowotomyski i wolsztyński oraz w Orędowniku na powiaty Nowy Tomyśl, Wolsztyn i Międzychód”, przedstawił słuchaczom styl publikacji przedwojennej lokalnej prasy - na przykładzie „Orędownika...”, cytował z archiwalnych źródeł krótkie teksty obrazujące sposoby patrzenia Wacława Milczyńskiego redaktora pisma na żydowskich sąsiadów, tym samym też chyba (wieloletniego, co najmniej od 1926 r.) kształtowania opinii publicznej...? na kwestię żydowską. Spytałam prelegenta, jaki jest, szacunkowy w ogólnej liczbie, procent tych stricte antysemickich w swojej wymowie tekstów - w tym piśmie z lat tuż przed II wojną. 80 procent – odpowiedział, reszta to informacje lokalne. „Orędownik...” zamieszczał też zarządzenia z urzędu Starostwa, był regionalnym źródłem informacji. W regionie Nowego Tomyśla, Wolsztyna, Międzychodu było wydawane też drugie pismo - w języku niemieckim.


Iwona Wróblak
















 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz