czwartek, 5 lutego 2026

 

THZM wydaje kolejne publikacje



Towarzystwo Historyczne ziemi Międzyrzeckiej wydaje kolejne publikacje. „Kronika Zacherta” – studium historyczne i źródłoznawcze do dziejów Międzyrzecza i zachodniej Wielkopolski w XVI-XVIII wieku – na stoliku w sali portretów trumiennych w międzyrzeckim Muzeum. Grube tomiszcze – efekt pracy naukowej dr hab. Marcelego Tureczka prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego, który od 23. lat wydaje kolejne tomy „Ziemi Międzyrzeckiej w przeszłości”, zawierające bardzo ciekawe recenzowane referaty o tematyce regionalnej.

W ostatnim okresie czeka nas, mieszkańców miasta, promocja dwóch wydawnictw Towarzystwa Historycznego Ziemi Międzyrzeckiej, bo także i XXIII tom „Ziemi Międzyrzeckiej w przeszłości”, o dużej randze naukowej. Będzie co czytać...!

Po powitaniu gości, szczególnie byłej dyrektorki Muzeum Joanny Patorskiej i jej męża Ryszarda Patorskiego, zasłużonego regionalisty, przez nowego dyrektora Muzeum Rafała Mikułę, i starosty międzyrzeckiej Agnieszki Śnieg, przedstawicieli środowiska naukowego Uniwersytetu Zielonogórskiego, okolicznych bibliotek, razem z naszą Publiczną międzyrzecką - z ciekawością czekamy na dalszy ciąg. Tom XXIII dedykowany jest Stanisławowi Kowalskiemu, znakomitemu badaczowi, pisarzowi.

Dr Grzegorz Urbanek – historyk pracujący obecnie w Bibliotece Wojewódzkiej w Gorzowie, znany nam z licznych publikacji – ja go podziwiam nie tylko za ogromną wiedzę, ale też za nieskazitelną polszczyznę – omówił referaty zamieszczone w tegorocznym XXIII tomie „Ziemi Międzyrzeckiej w przeszłości”, autorstwa Roberta Michalaka, Ryszarda Patorskiego, Łukasza Janeczka i Marcelego Tureczka - w dziale: artykuły recenzowane; o kolejnictwie, cmentarzach Gminy Bledzew, o bankach ludowych i kondycji regionalizmu z uwzględnieniem wpływu mediów – po spotkaniu zabiorę się do czytania... Jest też w tomie 5 komunikatów – Andrzeja Chmielewskiego, Dariusza Brożka, Grzegorza Urbanka, Katarzyny Sztuby-Frąckowiak, Jolanty Skierskiej, i Słownik Biograficzny Izabeli Stopyra. Obaj historycy: panowie Marceli Tureczek i Grzegorz Urbanek, podziękowali za nieodmienne w ciągu 23. lat wsparcie Powiatu Międzyrzeckiego; symbolicznie pani Agnieszka Śnieg otrzymała z rąk autora cenną księgę „Kronikę Zacherta”.

O niej, tej fundamentalnej dla naszej lokalnej historii pozycji wydawniczej, była rozmowa dwóch historyków, bardzo rzeczowa, satysfakcjonująca dla słuchaczy. Grobowiec Zachertów (mieszczan zajmujących się włókiennictwem, znanych też w innych rejonach kraju, spoczywał pod fundamentami Restauracji Tequila - przedtem Klubu Młodzieżowego), jest na zdjęciach powojennych zniwelowanego cmentarza ewangelickiego. Tekst „Kroniki...” jest przetłumaczony przez prof. Tureczka z niemieckiego oryginału, zrecenzowany na UZ. Historia „Kroniki...” jest fascynująca, to naukowe śledztwo, autor sięgnął do wielu źródeł, np., do blaszanej szafy kancelarii parafii św. Jana, jako katolickiego, opozycyjnego wobec protestanckiego Zachertów widzenia stosunków społecznych... Szeroko o tym pisze w „Kronice...”. Także o wielu innych rzeczach, lektura książki jest bardzo ciekawa.

Przywilej lokacji miasta w 1206 r., dokument sfałszowany w późniejszych wiekach – chodziło o spór ze starostwem o prawa do gruntów miejskich (190 łanów ziemi), płacenie podatków przez miasto, przywileje. Ogrom informacji, i naukowe komentarze do nich... Ramy czasowe „Kroniki Zacherta” to XVI-XVIII wiek, są także informacje ze źródeł znanych autorom (rodzinie Zachertów) o epokach wcześniejszych – także obficie komentowane przez pana Tureczka – książkę mogą czytać nie tylko profesjonaliści.

Mitem są, mające polityczne podłoże (po zmianach w 1989 r.) informacje to tolerancji religijnej, społecznej, w II Rzeczypospolitej. „Kronika...” jest obrazem permanentnego sporu międzywyznaniowego, i społecznego (protestanci-starostwo, katolicy-protestanci, i chrześcijanie-Żydzi). Zdarzały się, jak mówił prof. Tureczek, na tym pograniczu, gdzie maszerowały liczne obce wojska wymuszając kontrybucje, a wojna 30.letnia pozostawiła, oprócz ofiar rabunków – doły epidemiczne (za dzisiejszą szkołą Budowlanką); po Wojnie Północnej wymarło 80% miasta - zdarzały się tumulty, wzajemne napady na kaplice, niechętne postawy wobec Żydów, których, z tego powodu, że płacili miastu wysokie podatki, chroniło starostwo.

Prof. Tureczek mówił nieco – czas spotkania był ograniczony - o ciekawostkach, np. do hańbiących kar w dawnym Międzyrzeczu należało powieszenie – szubienica była obok dzisiejszego cmentarza na Oczku, itd... Książka jest gruba, ma ponad 550 stron, można się najeść wiedzą o Międzyrzeczu do oporu. I innych sprawach interesujących Zacherta, a było ich wiele, w osobnych tematycznych rozdziałach.

Ta arcyciekawa, i monumentalna – myślę – dla dziejów miasta książka jest już do kupienia w naszej Księgarni „Bestseller” Tadeusza Taborowskiego. Polecam, i niecierpliwie zabieram się do czytania...


Iwona Wróblak

luty 2026 r.


















 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz