niedziela, 5 maja 2024

 

3 Maja – 233 Rocznica uchwalenia Konstytucji


233. Rocznica uchwalenia Konstytucji przez Sejm Czteroletni w 1791 roku, Ustawy regulującej ustrój prawny monarchii dziedzicznej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Konstytucja 3 Maja była pierwszą ustawą w Europie i drugą na świecie. Pod Pomnikiem Tysiąclecia Państwa Polskiego wciągana jest na maszt Flaga biało-czerwona. Coroczna celebra jednego z największych polskich świąt.

Na przeciw masztu Poczty Sztandarowe, reprezentujące instytucje, szkoły, organizacje i stowarzyszenia. Orkiestra Dęta z Grochowa, jak co roku, uświetni uroczystość; zagra Pieśń Reprezentacyjną Wojska Polskiego. Kompania Honorowa odda salwę – dla pamięci tych, którzy – przez pokolenia - walczyli o Konstytucję, a potem jej bronili. Obecne są władze miasta, samorząd, harcerze i zuchy, mieszkańcy. Przemawiał burmistrz miasta i gminy Remigiusz Lorenz, ppłk. Marcin Michalec reprezentujący dowódcę 17 WBZ gen. bryg. Sławomira Kocanowskiego .

Tradycyjnie mianowani byli w tym dniu na wyższe stopnie wojskowe żołnierki i żołnierze, towarzyszyli im w tej uroczystości rodzina, bliscy.

Dużo ludzi wokół placu, kotyliony w barwach narodowych przypięte do ubrań, chorągiewki biało-czerwone trzymane w dłoniach.

Długi orszak osób, które pragną złożyć swój wieniec pod Pomnikiem. Odbierają je harcerze z naszego Hufca ZHP. Harcerze złożą wieniec też w parku zamkowym, pod Pomnikiem gen. broni Józefa Dowbora-Muśnickiego, patrona 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, dowódcy Powstania Wielkopolskiego i twórcy Armii Wielkopolskiej. Harcerski krąg zainicjuje iskierkę przyjaźni

Końcową defiladę wojska oglądamy raz jeszcze.


Iwona Wróblak

maj 2024 r.


























piątek, 3 maja 2024

 

Piknik Wojciechowy


| Przed zaimprowizowaną – na bruku placyku za kościołem św. Wojciecha – scenę trudno się było dopchać... Tańczył nasz ukochany „Trans”. Występy solo, i zbiorowe. Malusińcy tancerze, bardzo zdolni, kształceni przez Annę Bubnowską i inne instruktorki, w zespole, gdzie nauka tańca jest jednocześnie wspaniałą zabawą, no i ma się piękne kostiumy... „Trans” niezmiennie od wielu lat zdobywa na świecie nagrody. Podziwiamy solowe układy: tańczyły Ewa Tyliszczak, Agata Jeśke, Hania Nowak, Martina Wożniak, Zuzia Nowicka, Trans Mini 7 - zawsze bawi widzów, także Trans 4.

Jest Piknik Wojciechowy' 2024, pierwszy z festynów letnich, ciepła aura zachęca, na placyk za kościołem przyszło bardzo wielu ludzi. Program występów bogaty. Prowadzi imprezę Maciej Wajman.

Piknik otworzył oficjalnie – burmistrz Międzyrzecza Remigiusz Lorenz, jest ks. kan. Paweł Tokarczyk, ks. mgr Paweł Marciniak, ks. mgr Wojciech Żabiński. Dochód z festynu przeznaczony na remont elewacji kościoła.

Wystąpił Zespół Wokalny Dziennego Domu Seniora, „Piccolo i Przyjaciele” z „Muzycznego Zakątka”, młodzi soliści, też w duetach: Lena Szuman, Kornelia Kowalewska, Zosia Ratajczak, Alicja Ciesielczyk-Olanin, Emilia Sekulska, Marcysia Czujko, Wiktor Śpiewak, Hania Strychała, Aleksander Adamiec - gitara i śpiew, Katarzyna Grządko, Olga Fąka, Justyna Nowak.

Śpiewał młodzieżowy Zespół „Full Grace” z Zielonej Góry, seniorzy - Chór „Echo”, Antoni Strzelecki zaprezentował utwór Operetkowy „Baron Cygański”J. Strauss, fragment arii G. Pucciniego.

Działa się bardzo ważna obywatelska nauka udzielania pierwszej pomocy. Na placu można było obejrzeć czerwony wóz strażacki. Środowiskowy Dom Samopomocy zaprezentował swoje arcydziełka, gadżety zrobione na zajęciach, do przyozdobienia domu. Duże stoisko z zabawkami dla dzieci. I grochówka w wielkim garnku, skwierczące na grillu kiełbaski, wata cukrowa - pomagali uczniowie ze Szkolnego Koła „Caritas”, oraz pyszne domowe ciasta cieszące się dużym powodzeniem. W loterii fantowej na szczęśliwców czekały cenne rzeczy.

Piknik zorganizowany był przez Akcję Katolicką Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Czekamy na następne festyny na świeżym powietrzu.

Sponsorzy wydarzenia: Urząd Miasta i Gminy Międzyrzecz, Międzyrzecki Ośrodek Kultury, Starostwo Powiatowe, Lubuski Bank Spółdzielczy, Przedsiębiorstwo Robót Instalacyjnych, Złotnik Ziobrowski, Restauracja „Mafia”, Bank PKO S.A, Jerzy Strzelczyk, Biuro Expres Sylwia Grela, Waldemar Glinka, Środowiskowy Dom Samopomocy.


Iwona Wróblak

maj 2024 r.




















środa, 1 maja 2024

 

W Dyskusyjnym Klubie Książki - o Tadeuszu Dołędze-Mostowiczu


Oglądaliśmy na ekranie „Znachora” - ze świetną obsadą naszych polskich współczesnych aktorów. Nikodem Dyzma to ponadczasowy wzór karierowicza, postać znana z naszej polskiej polityki, i nie tylko. Niezapomniany Roman Wilhelmi zagrał tę rolę wspaniale.

Renata Dyla w Bibliotece Publicznej, dobrze przygotowana do tematu, na spotkaniu w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, opowiadała o literaturze, tej według krytyków – „drugorzędnej” w Dwudziestoleciu międzywojennym. Tadeusz herbu Dołęga-Mostowicz, ziemiańskiego pochodzenia, żołnierz m.in. piłsudczykowskiej Polskiej Organizacji Wojskowej, walczył w wojnie o odzyskanie niepodległości przez Polskę, ale że poglądy na sposób sprawowania władzy miał inne niż jego wódz, dotkliwie został pobity (nie tylko on w tym czasie), sprawcy nie zostali wykryci przez Policję, o zdarzeniu pisała (i potępiała akt) ówczesna prasa. T. Dołęga-Mostowicz (1900 – 1939) – najbardziej poczytny (i najlepiej zarabiający) polski pisarz, scenarzysta, recenzent teatralny i dziennikarz okresu międzywojennego. Jako publicysta, razem z wielu innymi, był krytykiem obozu Józefa Piłsudskiego, zwłaszcza po przewrocie majowym w 1926 r.

Napisał wiele książek, artykułów publikowanych w przedwojennej prasie chadecko-narodowej. Popularność przyniosły mu powieści „Kariera Nikodema Dyzmy”, „Znachor”, „Doktor Murek”, „Pamiętnik pani Hanki” i inne, kilka z nich zostało sfilmowanych.

Dołęga-Mostowicz został zabity w 1939 r., kiedy jako żołnierz Wojska Polskiego dostarczał żywność żołnierzom internowanym w rumuńskiej Wyżnicy.

W otoczeniu książek pisarza – nadal są czytane – i książek o nim, w Bibliotece Publicznej zanurzamy się w klimat literatury międzywojennej, w niespokojny czas przed następną wojną, w pulsujące rytmem spraw bieżących życie kulturalno-towarzyskie elit; powieści pozornie „dla kucharek”, ale – czytających... Nakłady książek Dołęgi-Mostowicza były wysokie, wydania poprzedzały artykuły w gazetach, teksty gorąco komentowane przez czytelników. Książki o tzw. życiu, świat powojennej ubogiej dzielnicy warszawskiej Pragi, środowisko przestępcze, inspiracją były trudne doświadczenia z okresu po demobilizacji Dołęgi-Mostowicza w 1922 r. Pisarz po II wojnie, w okresie PRL, z powodów politycznych, ocenzurowany.


Iwona Wróblak

maj 2024 r.