Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miedzyrzecki Chor Kameralny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miedzyrzecki Chor Kameralny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2023

 

Międzyrzecki Chór Kameralny z koncertem kolęd


W przestronnym wnętrzu kościoła św. Wojciecha koncert Międzyrzeckiego Chóru Kameralnego. W tle wielkie biało przystrojone choinki, dekoracje świąteczne.

Kolędy w wykonaniu naszego profesjonalnego, prowadzonego przez dyrygenta Wojciecha Witkowskiego, chóru, widowisko obiecuje wysoki poziom artystyczny....

„Mario czy już wiesz...” Piękne kolędy, pastorałki w wykonaniu śpiewaków. Na trzy głosy, też po łacinie. Uczta muzyczna.

Na partyturze „Lulajże Jezuniu”. Witkowski zaprasza do wspólnego śpiewania. „Aniołowie zaśpiewali...”. Kolędy z różnych stuleci. Staranne wykonanie. Dostojna „Cicha noc...” . „Dzisiaj w Betlejem...” - pieśń trochę inaczej zaśpiewana, weselna aranżacja, bo to było dla chrześcijan wielkie święto.

Subtelna, matczyna „Gdy śliczna Panna...”

Ludowo zaśpiewana „Bracia patrzcie jeno...” . Proboszcz parafii św. Wojciecha ks. Paweł Tokarczyk szczególnie dziękuje za tę pieśń, która pochodzi z gór, to tam ksiądz spędził swoje dzieciństwo.

Na koniec fabularyzowana pastorałka „Uciekali, uciekali...” o losie uchodźców, kiedyś Świętej Rodziny, dzisiaj także rzeczywistości wielu milionów ludzi uciekających od represji.

Piękne widowisko, pierwszy w tym roku koncert Międzyrzeckiego Chóru Kameralnego, czekamy na następne koncerty.


Iwona Wróblak

styczeń 2023 r.













wtorek, 31 grudnia 2019


Piccolo i Chór Kameralny – Koncert Kolęd

            Świąteczna Szopka w kościele św. Wojciecha bogata w biblijne scenki rodzajowe, z pozytywkami, czuwającą nad całością Ołtarzowej dekoracji Gwiazdką Betlejemską…
            Mała wiolonczelistka rozciera ręce, zakłada rękawice, by – przed graniem - ogrzać palce; to końcówka grudnia, w kościele nie jest za ciepło . Za chwilę będzie, razem ze skrzypaczką, akompaniować wykonawcom. „Piccolo” i „Chór Kameralny” sprawnie się ustawiają, dzieci mają wpięte w Chórowe narzuty czerwone świąteczne kotyliony. Panowie z Chóru są w garniturach i krawatach. Świąteczne i muzyczne bycie razem za chwilę nastąpi…
Święto-Wojciechowe muzyczne kolędowanie w tym roku pod znakiem osiągnięć pedagogicznych państwa Ewy i Wojciecha Witkowskich, prowadzących Dziecięcy Chór „Piccolo”, „Międzyrzecki Chór Kameralny” i Zespół „Jednego Serca”. Recital pieśni w wykonaniu chórzystów z połączonych zespołów usłyszeliśmy w kościele p.w. św. Wojciecha.
            Profesjonalizm, staranne wykonanie – uczta muzyczna dla słuchających. Dobrze prowadzone mocne dziecięce głosy, przyszłe talenty naszych lokalnych, a może nie tylko, scen… Śpiewać może (prawie) każdy – i tak jest naprawdę, pod warunkiem, że spotkał na swojej drodze dobrego nauczyciela… A tak jest w przypadku działalności kulturalnej państwa Witkowskich, zawodowych muzyków, świetnie sprawdzających się w roli dyrygentów chórów.
            Klasyczne kolędy i pastorałki, wykonane także po łacinie i w języku angielskim. Staranna dykcja, poprawny akcent. Bardzo dobre solowe wykonania pieśni. Koncert uszlachetniały partie na wiolonczelę i skrzypce. Pieśni a’capella, też dzięki dobremu nagłośnieniu, wystarczająco słyszalne w sali kościoła. Prezentowane utwory pochodzą z różnych okresów historycznych, są też i współczesne, śpiewane na kilka głosów.
            Mamy też (rzadką) okazję posłuchać śpiewającej pani Ewy Witkowskiej – w kolędzie „Nie było miejsca dla Ciebie…” Dzieciom trzeba dawać dobry osobisty przykład... i tak też jest w tym przypadku.
Koncert zakończyło wspólne wykonanie znanej wszystkim pieśni „Dzisiaj w Betlejem” – i złożenie sobie życzeń świątecznych i noworocznych.

Iwona Wróblak
grudzień 2019










niedziela, 2 czerwca 2019


Międzyrzecz – Między Rzekami...

            Tegoroczne Dni Międzyrzecza – zdecydowanie pod znakiem Święta Dziecka. Duży wysiłek organizacyjny Gminy skierowany został na sprowadzenie karuzel i wesołych miasteczek, trampoliny, zamków dmuchanych itp. Nawet ulewa w pierwszy dzień święta naszego miasta, która nieco skomplikowała rockowe koncerty, nie zmniejszyła zainteresowania rodzin pójściem do Wesołych międzyrzeckich Miasteczek – rozmokły teren wokół karuzel wyłożono słomą, a burmistrz Remigiusz Lorenz kilka godzin swego włodarzowego czasu poświęcił na osobiste malowanie dziecięcych buź.
Plac przy szkole na osiedlu Kasztelańskim był miejscem interaktywnej oferty plastycznej – na plocie szkolnym wywieszono kilka metrów białego płótna, ustawiono miski z kolorową farbą, było stanowisko bańkowo-mydlane, lepienie z mąki ziemniaczanej i wody, plansze Dworca Tworca, który wie, jak – inteligentnie – bawić dzieci. Galaktyczny mistrz Jedi i pancernie ubrani biali wojownicy uczyli fechtunku świetlnymi mieczami i pozowali do zdjęć.
            Dla mnie najbardziej wartościowym artystycznie koncertem był występ naszego (międzyrzeckiego) Dziecięcego Chóru „Piccolo”, profesjonalnie prowadzonego przez dwoje nauczycieli – muzyków: Ewę Witkowską (akompaniament) i Wojciecha Witkowskiego (dyrygentura), jedną czy dwie piosenki zaśpiewał też prowadzony przez nich dorosły Międzyrzecki Chór Kameralny. Eksportowy Zespół Tańca „Trans” wystąpił z kilkoma układami, zadziwił on artyzmem prowadzącego koncert Norbiego, nas międzyrzeczan – chyba nie, bo my przyzwyczailiśmy się do wysokiego poziomu, charyzmy kierowniczki Zespołu Anny Bubnowskiej, jej oryginalnych pomysłów na choreografie, wyczucia ruchu, doboru odpowiedniej muzyki, etc., wartości, dzięki którym „Trans” od lat zbiera na świecie czołowe nagrody na festiwalach tańca. Tańczył też MOK-wski Zespół Tańca „Gold”, który również zrzesza wiele dzieci, uczy sportu przez artystyczny ruch, Klub Tańca Towarzyskiego „Fan-dance”. Zaproszono z Gorzowa dojrzalsze tańczące panie „Brochas Ladies” - salsa i bachata dla kobiet. Czekałam na innych naszych lokalnych twórców, przecież każda społeczność ma grono uzdolnionych twórczo osób, a dni miasta są odpowiednim miejscem dla prezentacji lokalnego artystycznego dorobku…
            Nasz (trochę – bo z Sulęcina) był Łukasz Łyczkowski z Zespołem 5. Rano. Cieszę się, że został zaproszony i miał u nas półtora godziny swojego autorskiego rock and rolla. Myślę, że nie był gorszy niż zaproszeni na Dni Międzyrzecza inni muzyczni rockowi goście: „Happysad”, „B.R.O - Next Level”, „Sound'n'Grace”. Agnieszka Chylińska, mocna kobieta ogólnopolskiej sceny muzycznej, której tak dużo ostatnio w mediach, późnym wieczornym – z powodu ulewy, swoim występem zakończyła pierwszy dzień koncertów.
            Spod 17 WBZ, u stóp Pomnika poległych na misjach międzyrzeckich żołnierzy, po złożeniu przez burmistrza i delegację wojskową kwiatów, wyruszyła z rana XXVIII Międzyrzecka Dziesiątka, bieg ku czci weteranów wojennych, w którym uczestniczyła pokaźna grupa biegaczy. Dni Międzyrzecza, mimo początkowo nienajlepszej pogody, zgromadziły na placu pod halą sportową bardzo dużo widzów. Rodzinne spotkania (w obłokach kolorowych proszków Holi), Kolorowy Festiwal w Międzyrzeczu, degustacja smaków gminnej imprezy, i dużo głośnej i bardzo głośnej muzyki, której echo było słyszalne w dużej części miasta do późnych godzin nocnych.

Iwona Wróblak
czerwiec 2019