Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zespol Tanca Trans Miedzyrzecz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zespol Tanca Trans Miedzyrzecz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 czerwca 2019


Międzyrzecz – Między Rzekami...

            Tegoroczne Dni Międzyrzecza – zdecydowanie pod znakiem Święta Dziecka. Duży wysiłek organizacyjny Gminy skierowany został na sprowadzenie karuzel i wesołych miasteczek, trampoliny, zamków dmuchanych itp. Nawet ulewa w pierwszy dzień święta naszego miasta, która nieco skomplikowała rockowe koncerty, nie zmniejszyła zainteresowania rodzin pójściem do Wesołych międzyrzeckich Miasteczek – rozmokły teren wokół karuzel wyłożono słomą, a burmistrz Remigiusz Lorenz kilka godzin swego włodarzowego czasu poświęcił na osobiste malowanie dziecięcych buź.
Plac przy szkole na osiedlu Kasztelańskim był miejscem interaktywnej oferty plastycznej – na plocie szkolnym wywieszono kilka metrów białego płótna, ustawiono miski z kolorową farbą, było stanowisko bańkowo-mydlane, lepienie z mąki ziemniaczanej i wody, plansze Dworca Tworca, który wie, jak – inteligentnie – bawić dzieci. Galaktyczny mistrz Jedi i pancernie ubrani biali wojownicy uczyli fechtunku świetlnymi mieczami i pozowali do zdjęć.
            Dla mnie najbardziej wartościowym artystycznie koncertem był występ naszego (międzyrzeckiego) Dziecięcego Chóru „Piccolo”, profesjonalnie prowadzonego przez dwoje nauczycieli – muzyków: Ewę Witkowską (akompaniament) i Wojciecha Witkowskiego (dyrygentura), jedną czy dwie piosenki zaśpiewał też prowadzony przez nich dorosły Międzyrzecki Chór Kameralny. Eksportowy Zespół Tańca „Trans” wystąpił z kilkoma układami, zadziwił on artyzmem prowadzącego koncert Norbiego, nas międzyrzeczan – chyba nie, bo my przyzwyczailiśmy się do wysokiego poziomu, charyzmy kierowniczki Zespołu Anny Bubnowskiej, jej oryginalnych pomysłów na choreografie, wyczucia ruchu, doboru odpowiedniej muzyki, etc., wartości, dzięki którym „Trans” od lat zbiera na świecie czołowe nagrody na festiwalach tańca. Tańczył też MOK-wski Zespół Tańca „Gold”, który również zrzesza wiele dzieci, uczy sportu przez artystyczny ruch, Klub Tańca Towarzyskiego „Fan-dance”. Zaproszono z Gorzowa dojrzalsze tańczące panie „Brochas Ladies” - salsa i bachata dla kobiet. Czekałam na innych naszych lokalnych twórców, przecież każda społeczność ma grono uzdolnionych twórczo osób, a dni miasta są odpowiednim miejscem dla prezentacji lokalnego artystycznego dorobku…
            Nasz (trochę – bo z Sulęcina) był Łukasz Łyczkowski z Zespołem 5. Rano. Cieszę się, że został zaproszony i miał u nas półtora godziny swojego autorskiego rock and rolla. Myślę, że nie był gorszy niż zaproszeni na Dni Międzyrzecza inni muzyczni rockowi goście: „Happysad”, „B.R.O - Next Level”, „Sound'n'Grace”. Agnieszka Chylińska, mocna kobieta ogólnopolskiej sceny muzycznej, której tak dużo ostatnio w mediach, późnym wieczornym – z powodu ulewy, swoim występem zakończyła pierwszy dzień koncertów.
            Spod 17 WBZ, u stóp Pomnika poległych na misjach międzyrzeckich żołnierzy, po złożeniu przez burmistrza i delegację wojskową kwiatów, wyruszyła z rana XXVIII Międzyrzecka Dziesiątka, bieg ku czci weteranów wojennych, w którym uczestniczyła pokaźna grupa biegaczy. Dni Międzyrzecza, mimo początkowo nienajlepszej pogody, zgromadziły na placu pod halą sportową bardzo dużo widzów. Rodzinne spotkania (w obłokach kolorowych proszków Holi), Kolorowy Festiwal w Międzyrzeczu, degustacja smaków gminnej imprezy, i dużo głośnej i bardzo głośnej muzyki, której echo było słyszalne w dużej części miasta do późnych godzin nocnych.

Iwona Wróblak
czerwiec 2019























niedziela, 10 marca 2019


Trans tańczy dla dzieci

            Tańczące Dzieci – dzieciom… Tym razem dla Klaudii, 14. letniej tancerki „Transu”, biorącej udział w akcjach charytatywnych, i maleńkiego Wojtusia – 2 latka, wsparcie dla ich niezwykłej siły walki z chorobą. Nadzieja – jak powiedział prowadzący – to marzenia o czymś nieprawdopodobnym, o wyzdrowieniu… Kolejny charytatywny koncert Zespołu Tańca „Trans” Anny Bubnowskiej, z którego cały dochód będzie przeznaczony na leczenie dwojga chorych dzieci.
Piękne widowisko w Międzyrzeckim Ośrodku Kultury przyciągnęło niemal komplet,  widownia była pełna ludzi. Koncert objęty był patronatem burmistrza Międzyrzecza. Organizatorzy dziękują za pomoc i wsparcie dyrektorkom: MOK, SP nr 3, SP nr 2, Annie Kuik, Alicji Bohatej, Justynie Adamirowicz, radnym miasta i gminy Międzyrzecz, firmom, uczniom i rodzicom, międzyrzeczanom.
            „Trans” jest bardzo utytułowany, ma w swoim dorobku kilka tytułów Mistrza świata, mogliśmy się przekonać, że zasłużenie. Za każdym razem Zespół zdumiewa nas świeżością pomysłów, profesjonalizmem wykonania i, przede wszystkim, mistrzowską choreografią.
            Przepiękne układy. Widowiskowe. Precyzyjnie wkomponowany ruch we frazy muzyczne. Przejrzysta myśl choreograficzna, starannie zrealizowana. W przypadku młodszych dzieci wiele mówiące kostiumy. Bazowanie na naturalnej witalności młodziutkich tancerzy. Poklask widowni, który służyć ma, zachęcać dzieci do ruchu, by uwierzyły w celowość takiego właśnie sposobu spędzania wolnych chwil. Zabawy dla rozwoju ruchowego, i artystycznego – dodam.
            Mnóstwo tematów jest do wykorzystania. Inwencja pani Bubnowskiej i jej instruktorek zdaje się być niewyczerpywalna… Mamy wiosnę, czy przedwiośnie. Zaczną pojawiać się listne zieloności, taki też kolor mają kostiumy średniej grupy dzieci. Na scenie wynurzanie się łodyg z potencjału ziemi, ich drżący wzrost, kwitnienie. Zachwycenie narodzinami życia. Dłonie, ręce, prą ku niebu i światłu, dadzą przebudzenie wiosenne… Jesteśmy jak łąka rozkwitająca. Jak część natury.
            Puls świata. „Żądza pieniądza”… Czerwone krawaty do garniturowych spodni młodych wilków finansjery. Dynamiczny blichtr yuppi’s, na razie wyścig branżowy, czy przystosowanie do wymogu czasów…  Błyszczące fraki sekretarek, domniemana ich ważna rola w design firmy… Sprawność młodych tancerzy operujących figurami tanecznymi około kilku prostych stołów i krzeseł.
Malutcy tancerze z dużymi napisami MMS. Bardzo słodkie czekoladowe memy… „Skaczcie w górę jak kangury” – uroczy pretekst do ukazania dziecięcej radości z naśladowania sposobu poruszania się australijskich zwierzaków, z ogonami i dużymi uszami. No i dzieci mają okazję (artystycznie, i po prostu) poskakać… Po czym powrócić do toreb kangurzych, schować się w ich wnętrzu…
„Podążaj swoją drogą”… Jeden z poetyckich impresjonistycznych układów, jakich wiele w repertuarze „Transu”. Poezja i malarstwo i taniec w jednym. Z dodatkiem tanecznego teatru… Etiuda. Subtelna muzyka. Jako elementy dekoracji – sześciany jako cegły muru, które buduje każdy dla siebie, ale też zespołowo je tworzymy. Film o człowieku, w zwolnionym jakby tempie, tak charakterystycznym dla filozofii stylu choreografii tworzonej przez instruktora „Transu”.
Z przymrużeniem oka… „Spece od moli”. Nawet tak, wydawałoby się, nieciekawa działalność może zostać tematem układu. Mole to jednak urocze stworzonka, zwłaszcza jeżeli przypnie im się przeźroczyste skrzydełka, a one nimi w tańcu pomachają… Też trzeba je lubić, są częścią tanecznej biosfery… Lubimy nasze Transowe mole… Chłopcy-spece z rurami odkurzacza wchodzą z nimi w interakcje taneczne.
„Chłopcy”. To co ich kręci, co lubią młodzi. Breake dance. Klimaty współczesne. Basowe brzmienie miksowanego podkładu muzycznego. Oszczędność ruchów, dzięki temu widzimy pokaz istoty tego nurtu tańca artystycznego. Młodzieżowa komórkomania, czy układ „Łap zasięg”, żeby coś sobie uświadomić, najlepiej pokazać rzecz w krzywym zwierciadle satyry.
Ludowość. Ludyczność. Etnos. Tutaj ukraiński. Bogato zdobione ludowymi motywami krótkie, nieprzeszkadzające w tańcu, przy tym myślę, jakby uwspółcześnione, przez to utrwalające regionalną tożsamość kulturową, sukienki, i fryzury jednoznacznie kojarzone z wschodnioeuropejskim żywiołem ludowym. Piękny przeponowy zaśpiew ukraiński. Dany nam w spadku schemat i archetyp, zasygnalizowany, i zidentyfikowany za pomocą niewielkiej ilości ruchów – ich dobór świadczy o wielkim profesjonalizmie, myślę – co jest docenione na przeglądach i festiwalach, w których Zespół od lat bierze udział.
Kolejny ciekawy tematycznie układ. „Power flawers”. Doniczki, jak domy roślinek, i robaczki-szkodniki, które też mają w ogólnym porządku przyrody swe niezbywalne miejsce. „Trans” ma wiele takich ekologicznych w swej tematyce i filozofii układów w repertuarze. Twarzowe kostiumy robaczków z wielkimi ząbeczkami, z kilkoma ramami odnóży.
Znów poezja na pograniczu Teatru tańca. „Magia mima”. Sztuka i abstrakcja świata teatralnych mimów – kostiumy w paski, autystyczna geometria. Dziewczynka jest odbiorczynią, czy uczestniczy w tym świecie. Wkracza weń… Świat Teatru potężny w swej mocy. Każdy ruch, jak w dziele filharmonicznym, zdaje się być przewidywalny. Jak matematyczność muzycznej kompozycji. „Marionetki”. Temat teatru Lalek, mający głębokie konotacje, tak myślę, w dawnych wierzeniach przedchrześcijańskich, z Lalą bóstwem śmierci, może jako przejścia, i świata poza życiem, jaki zawsze fascynował ludzi. Lalowe chtoniczne życie istot na ziemi, pacynek sterowanych przez demiurga.
Subkultura punków. Kraciastość strojów i nieprzystawalność filozofii. Wieczny bunt. Czerwone irokezy. Skórzane kurteczki – punky ewoluuje, ale istota buntu zostaje ta sama.
Po raz kolejny oglądamy przepiękny monumentalny, doskonały układ pt. „Niepodległa”, napisany z okazji odzyskania przez Polskę po stu latach niepodległości. Balet. Proste taneczne suknie starszych dziewcząt z opaskami białoczewonymi, flagi przypominające o działalności kobiet polskich w służbach medycznych w czasie działań wojennych na różnych frontach.
            Folklor przedmieść paryskich, kawałek historii kultury europejskiej. Kawiarenki i kwitnące tam w latach 20.,30. życie towarzyskie. Galeria postaci, stylizowane kostiumy, które przywodzą nam na myśl znane nazwiska w literaturze i sztuce, świetna gra aktorska młodych tancerzy.
Ponownie najstarsza grupa, jest wielką przyjemnością oglądać ich popisy, to sztuka taneczna już profesjonalna. „Na opak”. Suknie jak geometryczne abstrakcie malarskie. Kanciaste i chyba wzorowane na obrazach…  Dynamika i dostojność wielkiej sztuki tańca. Taniec w układzie  teatralno – malarsko abstrakcyjnym… jedno z arcydziełek Bubnowskiej. Minimalizm ruchów, ich wielka precyzja. Układ, który zasługuje na wielokrotne oglądanie, tak wiele, myślę, treści zawiera, mam nadzieję, że zobaczymy go jeszcze wielokrotnie. Kolejny układ, tym razem z muzyką hiszpańską – „Wspomnienie róży”, poezja tego kwiata, który jest i sukniami tancerek, i wielkim przyozdobieniem każdej z nich, i tematem – myślę. Róża i jej różana pięknotowość, symbol gorących uczuć, wielkiej miłości, w literaturze temat od wieków eksploatowany. Dlaczegóż by nie w teatrze tańca?
Mieliśmy dwóch gości śpiewających na tej tanecznej uczcie – Kalina Tomysek, Lidia Gągala i duet: Marta Plewa i Piotr Podlecki – gitara klasyczna, w piosence poetyckiej. Wiele razy ich słyszeliśmy na naszych lokalnych scenach.
Jak powiedział burmistrz, wpływy z tego koncertu, z cegiełek, a także z innych wydarzeń kulturalnych w tym roku, będą zasiłać konto na leczenie chorych dzieci.

Iwona Wróblak
marzec 2019



















środa, 16 stycznia 2019


Oserduszkowani – dla Owsiaka i idei Jego Fundacji

            Maleńkie dzieciątko wtulone bezpiecznie w czerwone serduszkowe logo WOŚP jak w becik czy poduszkę…
Lekarze mówią - praktycznie nie ma takich operacji, przy których nie wykorzystuje się sprzętu od Jurka Owsiaka. Znajomym widokiem w każdym polskim szpitalu na oddziale pediatrycznym jest oklejona charakterystycznymi serduszkami aparatura medyczna, sprzęt diagnostyczny, elementy wyposażenia oddziałów; Pompy infuzyjne czy insulinowe, pulsoksymetry, kardiomonitory, mobilne ultrasonografy, aparaty RTG, respiratory i inkubatory najnowszej generacji w większości placówek – to standardy, który wyznaczyła Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Najwyższa jakość sprzętu to poprawa statystyk wyleczalności o (drobne…) punkty procentowe, w których mieści się - życie dziecka...
            Finał tegoroczny. To już 27 lat grania WOŚP. Koszty własne w ilości 10% Fundacja pokrywa z odsetek i lokat od sponsorów, cała zebrana SUMA idzie na zakup sprzętu. Uratowane kiedyś przez sprzęt Owsiakowy niemowlaki teraz, często pełnoletnie, same zbierają grosiki do puszek … Jest ich wielu. Wcześniaki, które przeżyły, bo szpital dostał uprzednio odpowiednie wyposażenie. W nas w Międzyrzeczu też.
            Serduszkowi wolontariusze z puszkami widoczni także przed wejściem do Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury. Łącznie ich na terenie miasta było 64. Uczniów międzyrzeckich szkół z opiekunami, harcerzy i osoby dorosłe. Sztab w Międzyrzeczu miał numer 655. Na scenie, w trakcie Finałowego koncertu podziękowaliśmy Im. W tym roku suma zebrana przez międzyrzeczan jest wyjątkowo duża, to 62.700 zł. W holu MOK cenne regionalne książki, piękne wydawnictwa historyczne wystawione są na sprzedaż, która zasili konto WOŚP, ceny bardzo niewygórowane, to gratka dla bibliofilów. Forum Międzyrzeckich Inicjatyw z Jolantą Wojtyś badało poziom cukru we krwi i ciśnienie tętnicze.
Sala MOK była pełna, i wszyscy mieli naklejone na ubrania serduszka… Nie wypada inaczej… To wielki dzień dla Polski. I nie tylko tu, w Polsce. Jurek Owsiak, i jego Fundacja, jest znany na całym świecie. W tym roku suma zebrana przez cały okres działalności WOŚP i przeznaczona na zakup sprzętu medycznego osiągnęła miliard złotych…
Na scenie przygotowane gadżety, dużo różnych voucherów – z salonów kosmetycznych, Dworca-Tworca (kompleksowa organizacja imprezy urodzinowej), na zabiegi weterynaryjne z Vikravetu, karnety na naukę tańca u Sylwii Koniecznej, darów od lokalnych firm – lody tradycyjne z kawiarni „Czysta Cafe” , produktów żywnościowych i tematycznej publikacji sklepu firmy „Toda”, zestawu produktów oraz kolacji z Folwarku „Pszczew” Żanety i Łukasza Robaków, wypoczynek w gospodarstwie agroturystycznym A. R. Ignatowiczów w Zamostowie, drewna opalowego razem z dostawą, piłki z autografem Z. Bońka z PZPN daru od burmistrza R. Lorenza, innych rzeczy, pamiątkowe gadżety przysłane przez Sztab WOŚP – koszulek itp. Grawerowane serduszka złotnika Pawła Ziobrowskiego są długo i wysoko licytowane, m.in. przez motocyklistów Klubu West Side Bats – zawsze, jak zauważyłam, obecnych na różnych społecznych imprezach. Licytują ostro też nasi ratownicy ze Rejonowego Sztabu Społecznej Krajowej Sieci Ratownictwa w Międzyrzeczu…
Program artystyczny uświetniający 27 Finał WOŚP jest podzielony na dwie części – tańczącą i śpiewającą, trwać będzie od południa do późnych godzin wieczornych. Wróciwszy ze zwycięskich wojaży wystąpili na scenie MOK z okazji Finału WOŚP nasi medaliści (złoto, srebro i brąz) z Zespołu Tańca „Trans” Anny Bubnowskiej, tym razem laury przywieźli z Moskwy. Grupy starsze i młodsze, malutkie kilkuletnie dzieci, i balet najstarszych dziewcząt w przepięknym układzie „Niepodległa”. Tańczyli z serduszkami na kostiumach. Zobaczyliśmy dużo nowych układów, pani Bubnowska i jej instruktorki nie ustają w pracy, układy nieustająco oryginalne – jak styl sztuki choreografii Bubnowskiej, ciekawe w odbiorze i dostosowane do wieku i możliwości amatorskich tancerzy. Szczególnym artyzmem nacechowane są układy przeznaczone dla najstarszych tancerzy – to profesjonalny – jak mówią ci, co nagradzają w świecie nasz międzyrzecki „Trans” – poziom wykonania. Rasowy Teatr tańca, który bywa epicki, malarsko-impresjonistyczny, poetycki, emocjonalny, i inny – śmiało czerpiący inspiracje formy z innych dziedzin sztuk. Piękne, adekwatne do tematu układów, kostiumy, i co ważne, może najbardziej - spontaniczność, radość dzieci z ruchu, z uczestnictwa w sztuce tańca, jest to widoczne. Należeć do „Transu” to wielka przygoda, pomysły głównej instruktorki fascynują, a my podziwiamy jej mistrzostwo, szczególną intuicję w przekładzie zamierzonej idei na poszczególne elementy ruchu scenicznego, i swoisty rytm każdego spektaklu tanecznego, jego wewnętrzną spójność, i dynamikę.   
Tanecznie wystąpili młodzi adepci tańca towarzyskiego z Klubu „Fan Dance”, prezentujący tańce klasyczne i inne – instruktor Piotr Soja. Artystyczne Formy Ruchu, duża grupa dzieci działająca przy MOK Bożeny Biegańskiej – gimnastyczne układy z piłeczkami i kolorowymi taśmami. Indywidualni artyści tancerze: Grzegorz Nowakowski z autorskim, zawsze innym, układem breake dance, zdolny polski wielbiciel kunsztu tanecznego Michaela Jacksona i Kacper Knych.
W drugiej, muzycznej części wieczoru wystąpił Zespół Muzyki Dawnej „Antiquo More” Katarzyny Chmielewskiej, nasz kolejny eksportowy produkt artystyczny, wielokrotnie w kraju i za granicą nagradzany, mający wielkie zasługi edukacyjne dla naszego społeczeństwa, dzięki młodym muzykom i tancerzom możemy dotknąć smaku i blasku muzyki dawnych wieków, szczególnie epoki renesansu i baroku. Zespół dorobił się już grupy studentów na akademiach muzycznych. Oprócz muzyki granej na replikach oryginalnych instrumentach z epoki – kilku rodzajach fletów, gitarze klasycznej, bębnie, zobaczyliśmy też barwny spektakl żonglerki flagami.
Muzyczną ucztą było słuchanie klasyki w fortepianowym wykonaniu przez Partycję Oleksiak i Igora Oleksiaka, uczniów naszej Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Międzyrzeczu, indywidualnie i w duecie. Piękny pokaz śpiewania autorskiego z towarzyszeniem sobie na maleńkiej ukulele zobaczyliśmy w wykonaniu Zofii Derwich ps. „Cynka”. Koncert trwał bardzo długo, koncertowała Marta Plewa i Zespół „The Corners”.
Orkiestra Owsiaka to muzyka wspólna, zespołowa (polska, w naszym kraju wymyślona…) co łzy wyciska, nadzieją tryska, z Dyrygentem, co serce otwiera na zwykłe dobro, co w nas nie umiera… Wrzucamy grosiki, które potem tak mądrze są wydawane na unikalny sprzęt medyczny, kupowany – za doradztwem specjalistów, przez Fundację i wysyłany do szpitali w całej Polsce. Grają z nami na całym świecie. Szczególnie miłym dowartościowującym uczuciem jest pomóc, dostąpić do zacnego grona Tych Którzy Pomagają… Jak powiedział Jurek Owsiak – pomaganie jest dziecinnie proste.
Mamy nadzieję, że Jurek Owsiak, mimo ostatnich wydarzeń, żałoby po zamordowanym prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu i emocjonalnej decyzji rezygnacji z funkcji prezesa Fundacji WOŚP – jednak nie zrezygnuje, przemyśli, przecież obiecywał GRAĆ (dotrzyma Tej obietnicy…), nie zrezygnuje - na prośbę naszą wspólną, wszystkich uczestników 27 Finałów wspanialej charytatywnej inicjatywy, tak potrzebnej – Polsce, Polakom, polskiej służbie medycznej, pacjentom szpitali, prośbę – Jurek ZOSTAŃ!! Zostań z nami, nie opuszczaj nas…

Iwona Wróblak
styczeń 2019