Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zespół Taneczny Trans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zespół Taneczny Trans. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 września 2018


Trans - już 18. letni…

            Z pompą - były te Urodziny... Z fajerwerkami na Torcie, sypały się z niego gwiazdeczki, i z feerią nowych układów tanecznych, jakimi MY, widzowie mogliśmy się przez 2 godziny delektować… 
            Uczta niesamowita. Rutyna nie grozi, pomysłów na nowe układy na pewno pani Annie Bubnowskiej nie zabraknie, ich zasób w jej wyobraźni artystycznej zdaje się być niewyczerpany. Podziw budzi jej ogromna intuicja – oprócz, czy obok, wiedzy zawodowej, podpowiadająca, jak połączyć choreograficznie ruch i muzykę, sprawnie naszkicować tymi instrumentami zamierzony temat, używając jak najmniej, ku większej transparentności obrazu, te narzędzia. Namalować ruchem, podobnie jak farbami – na dobrym płótnie… Nasz międzyrzecki Zespół Tańca „Trans”  to już jest TEATR ruchu, pełnokrwisty spektakl ruchu…
            Gości zdążających na koncert powitano już przed budynkiem Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury, na schodach. Poproszono o włożenie spiczastych czapeczek i poczęstowano kieliszkiem bezalkoholowego szampana. Pompa na całego, iście urodzinowiasta. Baloniki srebrnokolorowe, różnokształtne, wisiały na sali widowiskowo-kinowej. Balonikowa Osiemnastka, roztańczone bractwo, u podnóża MOK, na razie w takt podkładów z mediów pląsający młodzi ludzie, ich mrowie (Zespół ogółem liczy ok. 300 osób), w kostiumach – kolorowo, muzycznie i głośno-radośno TRANS-owianie nas witali u wrót MOK.
Scena będzie niczym prawdziwy tort – ze świeczkami – tam będą tańczyć… Wita nas ich radość – z uprawiania sztuki tańca, ich pasja. Ich miłość do tańca. Wpojone, w ciągu tych 18. lat, przez Annę Bubnowską i jej współpracowniczki, instruktorki, spore już grono nauczycielek tańca, które wychowała: Katarzyna Piechowiak, Anna Osipiuk, Nadzieja Szczepaniak, Daria Kamińska i Marta Trochimczuk. Jak usłyszymy w czasie koncertu, jeden z tancerzy z grupy najstarszej, solista – Daniel Pustelnik, jest studentem choreografii.
Radość, praca… praca, wyniki, przy dobrej atmosferze w grupie, w Zespole. Charyzmatyczna główna choreograf – mózg przedsięwzięcia, źródło wspaniałych pomysłów na ciekawe układy, których realizacja zapiera dech w piersiach.  Są doceniani na całym świecie, wielokrotnie Zespół zdobywał mistrzostwo Europy, Świata, w 2012 otwierał sportowe mistrzostwa świata, otwierał „Galę Miss Świata na wózku”, debiutował na wielkim ekranie ze ścieżką dźwiękową „Córki dancingu”…
Koncert poprowadził konferansjer z prawdziwego zdarzenia, Robert Korólczyk z Kabaretu Młodych Panów, także – potem wystąpił z własnym skeczem. Gościnnie zaśpiewały youtuberki „Szparagi” – z towarzyszeniem tanecznym Zespołu.
Prowadzący powitał gości. Burmistrza R. Lorenza, wice burmistrz Agnieszkę Śnieg, Annę Sawkę, radnych miejskich na czele z Marią Kijak, z Rady Powiatu - Jarosława Szałatę, i innych gości. Odczytana została długa lista sponsorów i darczyńców koncertu (Gmina Międzyrzecz, Międzyrzecki Ośrodek Kultury, Międzyrzecki Ośrodek Sportu i Wypoczynku, Zbigniew Górny – prezes Zarządu Gospodarczego Banku Spółdzielczego w Międzyrzeczu, Dariusz Maciński, Tomasz Timoszyk, Paulina i Paweł Ziobrowscy – złotnik Ziobrowski, Ewa i Roman Strzelczyk – Firma „Instalko”, Grzegorz Pakuła – Studio Reklamy G2, Bogusława i Paweł Strzelczyk – Firma „Instalko”, Magda i Wojciech Kozdrój – Autokomis „Filcar”, Aleksandra Banak i Juzek – „Dworzec Tworzec”, Piotr Owidzki – Firma „CWS-BOCO”, Kawiarnia „Czysta Cafe”, Dagmara i Sebastian Piotrowicz, Dagmara i Paweł Kopeć, Alicja i Sebastian Ciesiółka, Ania i Adam Sycz, Justyna i Piotr Szczepaniak, Norbert Bobiński - Kantor Wymiany Walut, Łukasz Wesoły – Firma „Interspeed”, Stacja Kontroli Pojazdów „Auto Cent”, Paweł Dorada – „Auto Gaz”, Marian Tomaszewski, Tomasz Zaworski – Biuro Usługowo – Handlowe, Agnieszka Sadowska – Salon Kosmetyczny „Madame”, Spectrum Fitness Zdrowie i Uroda, Ryszard Władyka – Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów, Paweł Raczyński, „Gastron” Międzyrzecz, Sala Zabaw „Fiku – Miku”, Andrzej Judek, Ewa i Piotr Chamarczuk, Firma „Pro-Mat”, Grzegorz Zastrzeżyński, Firma „Biuro Express”, Agnieszka i Daniel Kachel, „Pensjonat na Molo” – Andrzej Tomczak, Świat Firan, Dermatica Medycyna Estetyczna i Kosmetologia, Wiesław Salej – „Towarzystwo Ubezpieczeń Przedstawicielstwo w Gorzowie, „Wenecja” – Halina Wróż, MGI Spółka z o.o. „Mrówka” Międzyrzecz). Zespół jest hołubiony przez międzyrzeczan, okolicznych przedsiębiorców, zawsze, nawet w trudniejszych czasach, miał stałych przyjaciół i sympatyków. Artyzm tych koncertów, od lat niezmiennie ich bardzo wysoki poziom sprawia, że popierających usportowienie młodzieży i dzieci nie zabraknie.
20 punktów będzie liczył program koncertu. Prawie wszystkie układy są nowe…! Świeżość, która nie ma szans na rutynę, każde zdarzenie, temat, nastrój, zagadnienie, może być przerobione na układ, z piękną korespondującą muzyką, odpowiednimi strojami. Naznaczone będzie przede wszystkim STYLEM projektowania układów przez panią Bubnowską, tego skrócenia ruchów – w etiudach, niczym przyspieszenia kadru filmowego, jakby nieco w ćwierćobrocie czy półwymiarze…
Masowość udziału dzieci i młodzieży w „Transie” wynika może z tego, że (na początku) wcale nie trzeba dużych umiejętności, by brać udział w zajęciach. Widać to na przykładzie malutkich kilkuletnich dzieci. Które są urocze, wykonują siłą rzeczy nieskomplikowane ruchy, właściwe ich dziecięcej witalności, ale ich stroje – i przede wszystkim zamysł choreograficzny, z muzyką – razem, czynią efekt końcowy bardzo dobrym. Widać też, że dzieciaki chcą tańczyć, że im się scena taneczna podoba… Być w „Transie” jest od lat u nas cool…
Na początek, na rozmiękczenie – w układach te właśnie Super dzieciaki. Jak fajnie jest poskakać jak kangurzątka, w futerkach australijskich z ogonkami, te endemiczne gatunki są taneczne przecież… Urlop i wypoczynek, najlepiej pod jakimiś tropikalnymi palmami, leżakowanie i surfing. Wakacyjnie. Letnio. Z feerii tematów też obyczajowe wstawki kulturowe, z Francji. Małe kobietki w gustownych szortach i żakietach, z kapelusikami. Bajkowo-komiksowy motyw Super Mana. Trzeba wiedzieć, co dzieci czytają (lub co im czytają rodzice). Jakie obrazki oglądają. Co ich interesuje… Układ „Iniemamocni” – odczarowujący komiksową siłę ekranowych herosów, taka odtrutka na popkulturę, na kult mocy i siły. Nieśmiertelny „Czerwony kapturek”, a raczej duże (tańczące z wilkami leśnymi) grono ślicznych Kapturków, ich – z nimi wilkami – symbioza taneczna, ekologizujący laso-taniec w przyrodzie… Potem znowu zieloności – Układ „Wiosną w trawie”, piękne zestawy kostiumowe, jak kępy zielonych roślinek, przepiękny pomysł na układ – to się liczy, zamysł: jak, zostać, komunikatywnie dla widzów: trawką, być łąką, być dmuchawcem polnym. Delikatna muzyka towarzyszy młodym tancerkom.
Świat pieniądza. Puls wszechczasów. Realny, to nas kręci... Też może być tematem. Yuppies. Finansjera, biznes, korporacje. Świat białych koszul i szelek, ascetyczny, to tam są wielkie pieniądze. Czyli wielkie namiętności. Teatr pantomimy. Oszczędne ruchy. Jak najmniej gestów – tylko te najwymowniejsze, to obowiązuje u Bubnowskiej, jak mi się zdaje…
            Trans Mini, Trans 2 Skwierzyna, Trans 1, potem Trans 4 i Trans 5 – grupy z Międzyrzecza i ze Skwierzyny. Starsze dziewczynki są wysportowane i gibkie, prawdziwą klasę pokazuję te z najdłuższym stażem. To już akrobatyka…
            Przejmujący układ „Niepodległa”, balet z flagami narodowymi, lasem flag,  rozwijanych przez polskie dziewczyny-kobiety, współuczestniczki walki na wielu frontach, sanitariuszki, bojowniczki Powstania Warszawskiego. Polki. Dziewczyny tańczą w prostych klasycznych sukniach, z opaskami biało-czerwonymi na ramieniu. Patos umiejętnie dawkowany, z dostojeństwem godnym niedalekiej 100.rocznicy odzyskania Niepodległości. Potem także te same dziewczyny w powłóczystych sukniach w układnie baletowym. Tematem – miłość, uczucia, i piękna muzyka. Piękne miękkie ruchy, i ten krótki kadr, jak specjalna fraza muzyczna wytańczona… Układ solo Daniela Pustelnika, który w „Transie” jest od 4. roku życia. Efekty tylu lat pracy, rozwoju osobistego, są widoczne. Zaczarowani patrzymy na kunszt młodych tancerzy…
            Kontrkultury młodzieżowe. Blokersi. Nie można pomijać tego zjawiska. Ono obchodzi młodzież, a taniec jest dla nich… i tematyka musi być bliska, trzeba nawiązać z młodzieżą kontakt… Poruszając tematy, problemy, które są dla nich ważne. Układ „Łap zasięg”. Mamy kulturę już nie, jak ktoś mówił „woreczka foliowego”, lecz kulturę - telefonu komórkowego. Puls rytmu, wyrazista czerwień błyszczących techno-kostiumów. Subkultura punkersów w innym układzie. Kraciaste szpanerskie spódniczki, gitara rokowa jako symbol i wyznacznik. Napięcie i dramatyzm muzyczny. Podążaj swoją drogą – bunt jest wyznacznikiem danego pokolenia. Trzeba to zapisać w historii kulturowej naszego wieku, tańcem na przykład - zapisać. Jak każde ważne społeczne zjawisko.  
            Ukraiński układ. Inspiracje ludowością z tych terenów. Gustowne krótkie kostiumy stylizowane na ludowe. Uwypuklony puls ludowej wielowiekowej, jeżeli nie tysiącletniej, spuścizny kulturowej – nam bliskiej, wschodniosłowiańskiej, muzycznej, tanecznej, jej rytm ugruntowany, zasiedziały, od wieków na tej samej ziemi. Toposy. Etnos żeński, kobiecy – aktualny po czasy dzisiejsze, kiedy dynamika muzyczna się zmienia, rodzaj instrumentów i gusty, pozostają jednak aktorzy, i statyści. Ludzie – ci sami od wieków, pokolenia, ciągłość kulturowa.  
 Jako przerywnik zobaczyliśmy znany skecz „Kabaretu Młodych Panów” i Korólczyka, w góralskim kostiumie, z językowym zaśpiewem i mentalnością juhasa czy bacy, w roli męża towarzyszącego żonie na zakupach w (góralskiej?) galerii handlowej, znudzonego długą wędrówką po sklepie i snującego pomysł „Sali zabaw” dla mężów, z zimnym piwem i ekranami nadającymi program sportowy. 
Ostatnim punktem programu był występ naszych rodzimych „Szparagów”: Karoliny Pielesiak i Natalii - Youtuberek z kanału Szparagi. Panie wtopiły się w klimat koncertu, sala zapełniła się tancerzami, którzy towarzyszyli artystkom.
Anna Bubnowska, odbierając kwiaty, gratulacje, powiedziała, że jest dumna ze swoich tancerzy... Podziękowała też ich rodzicom i osobom, które od lat wspierają Zespół, sympatykom. Justynie Adamirowicz. Wielki, prawdziwy Tort wjechał na scenę, z hukiem wystrzeliwując w górę urodzinowe błyszczące gwiazdki, które dosłownie obsypały błyszczącym gradem najbliższe rzędy publiczności. Nastąpiło degustowanie, gratulacje dla pani Anny i Zespołu, podziękowania za wkład w kulturę regionu, miasta, i Polski – od burmistrza, dyrektor MOKu Eweliny Izydorczyk – Lewy i innych osób.  

Iwona Wróblak
wrzesień 2018

























sobota, 15 sierpnia 2015

Złota Piętnastka istnienia Transu

            Zespół Taneczny „Trans” już nam wrósł w rodzimy krajobraz, nie wyobrażamy sobie sytuacji, by nas miał w przyszłości nie zachwycać swymi unikalnymi choreografiami. Na „Trans” zawsze przychodzi bardzo dużo ludzi. Nie tylko dlatego, że zespół liczy około 300. tancerzy, którzy mają rodziny dumne ze swych dzieci tańczących w prestiżowym Zespole. Dla nich samych, uczestników, to jest unikalna przygoda ze sztuką, z ruchem i muzyką jako nieodłącznym elementem wspólnie przeżytych chwil. Byłam świadkiem, jak mali adepci tańca nawet czas po prezentacjach wykorzystywali na wzajemną naukę figur gimnastycznych.
Jak mówi pani Anna Bubnowska, kierownik Zespołu, tańczyć można nauczyć k a ż d e g o, artystycznie – dodam – tańczyć. Trzeba mieć tylko pomysł na choreografię, miłość do dzieci i przekonanie do potrzeby ich wychowywania w ruchu fizycznym.
15 lat istnienia „Transu”. To była wyśmienita okazja, by w całości zaprezentować się na scenie głównej. Także powiedzieć o swoich sukcesach, a  jest ich długa lista – ostatni punkt to tytuł Mistrza Polski i nominacja do startu na Mistrzostwa Europy i Świata.
„Trans” to nasz eksportowy międzyrzecki, a teraz także polski, reprezentujący nasz kraj, Zespół Tańca. W sali kinowej Międzyrzeckiego Ośrodka  Kultury zgromadził się na widowni komplet, na dwa koncerty przyszło około 600 ludzi, czyli tyle ile sala przewiduje miejsc siedzących. Były wiązanki kwiatów, i kilka słów o pani Annie, która zaczynała w skwierzyńskich „Nowinkach”, potem tańczyła na warszawskich scenach teatralnych, by powrócić do nas, na ziemię międzyrzecką i tutaj kształcić nowe pokolenie młodych miłośników tańca. Zespół przyciąga ich co roku jak magnes, filie są w Skwierzynie, Lipkach Wielkich, Pszczewie, pani Anna dorobiła się już swoich następczyń, młodych instruktorek (Katarzyna Piechowiak i Anna Osipiuk). Za swoją pracę dostała podziękowania od burmistrza Międzyrzecza Remigiusza Lorenza, burmistrza Skwierzyny Lesława Hołowni, starostów naszych powiatów, przewodniczących Rad Miejskich. Nad imprezą patronat medialny dzierżyła TVP. Pani Anna ze sceny podziękowała osobom pomagającym jej  w działalności – wieloletniemu sponsorowi Zespołu Romanowi Strzelczykowi, Zbigniewowi Górnemu z GBS, dyrektorom szkół w Pszczewie i Skwierzynie za udostępnienie sal, także swojemu mężowi, zawsze ją wspierającemu w twórczej pracy – Sławomirowi Bubnowskiemu – firma „Grab” ze  Skwierzyny i innym.
Mieliśmy przyjemność nie tylko słuchać pani Bubnowskiej, poznać ją bliżej, danie główne to był ponadgodzinny koncert, prezentacja układów choreograficznych. Wiele z nich już dobrze znamy, delektowaliśmy się znowu profesjonalizmem ich wykonania – w przypadku najstarszej grupy. Poetyckie etiudy, dziełka sztuki tanecznej, starannie przygotowane i wykonane. Oszczędne służące całości wyrazu artystycznego kostiumy, mam wrażenie, że im bardziej wartościowy układ, tym mniej te ważne detale rzucają się w oczy… Tak jakby chodziło w nich o to, by skupić się na pięknie tańca przede wszystkim. I idei, jaką wyraża układ, a są te choreografie bardzo charakterystyczne dla stylu pani Anny. Teatry-opowieści, sztuki teatralne. Jak wiele można ruchem wyrazić – tego uczymy się oglądając Zespół pani Bubnowskiej.
Uczymy się także, że można zacząć miewać kontakt z muzyką i ruchem już od lat 2 i pół. Bo tyle obecnie ma najmłodsza tancerka w „Transie”. W  towarzyszącej jej grupie dzieci mają niewiele więcej od niej, 3 i 4 lata. Z tancerzami w wieku przedszkolnym też można zrobić ciekawy układ („Minonki rozrabiają”), a dzieci nabierają śmiałości, oswajają się z widownią, mają fajną zabawę.
Zabawa, jak zauważyłam, i podsłuchałam w kuluarach, jest pierwszym zadaniem, jakie stawia sobie „Trans”. I uśmiech pani Anny, którego nigdy dzieciom nie skąpi, zwłaszcza tym młodszym. Z tego potem wyrasta, myślę, techniczny profesjonalizm najstarszych tancerzy. Na Mistrzostwach Polski wygrała jednak ta średnia grupa (układ: „Polskie Łany”), ze względu być może, jak sądzę, na pomysł choreografii i mistrzowskie rozłożenie go na figury. Pani Anna ma jeszcze wiele pomysłów, nieprzebrany ich zasób, zawsze trzyma też rękę na pulsie – myślę – że chodzi o uatrakcyjnienie układów i muzyki do nich dla młodzieży, sięga do hip-hopu, rapu, które to style w jej wykonaniu są szlachetne. Pisać o pomysłach pani Anny na choreografię można bardzo obszernie, ich tematem może być WSZYSTKO: relacje - ptaszki i polujące nań kociaki, wzmiankowane falujące w letnim wietrze kłosy zboża (obrazy plastyczne), tematy branżowe – zawód sekretarki, pomysły stricte teatralne – zabawki opuszczone w pokoju dziecinnym przez ich użytkowników (temat na esej), gadzi świat obłych kształtów i zmiany skóry (Gekony - balet i pantomima), uczucia strachu w telewizyjnych horrorach, wytańczyć można świat liczb arabskich (ciekawe kostiumy), napisać tańcem opowieść o czekaniu kobiety na mężczyznę powracającego (z wojny).
Oglądając – za każdym razem – „Trans”, poddajemy się widowisku z lubością w sposób… transowy… pozwalamy się wchłonąć tej miłości pani Anny do sztuki ruchu, uzależniamy się coraz bardziej od twórczości pani Bubnowskiej. Podobno, jak mówi, podczas tańca umysł tancerza traci kontrolę nad ciałem i przejmuje ją – jego serce…Także nasze dzieci zasmakowały, co jest chyba najważniejsze, w tej Transującej formie spędzania wolnego czasu,  na ruchu, muzyce i gimnastyce artystycznej. To bardzo ważna alternatywa dla sposobu ich ekspresji i codziennej aktywności.
Ostatnim akcentem popołudnia był występ Grzegorza Hyżego ze swoim zespołem, obiecującego młodego wokalisty, mającego już na swym koncie wiele sukcesów.


Iwona Wróblak
grudzień 2015