Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DKK w Miedzyrzeczu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DKK w Miedzyrzeczu. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2024

 

Skamander w DKK. … A wiosną niechaj wiosnę, nie - Polskę zobaczę


W Bibliotece Publicznej kolejne spotkanie w Dyskusyjnym Klubie Książki, moderatorką jest Renata Dyla. Temat ciekawy: Skamander – grupa poetycka, którą zaczęli formować ok. 1916 r. Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Jarosław Iwaszkiewicz, Kazimierz Wierzyński i Jan Lechoń. Swoją nazwę wzięli od rzeki Skamander opływającej Troję; zawarta jest w nazwie też aluzja do słynnego zdania z „Akropolis” Stanisława Wyspiańskiego: „Skamander połyska, wiślaną świetląc się falą”.

Wiersz „Herostrates” Jana Lechonia: „(...) Ja nie chcę nic innego, niech jeno mi płacze/Jesiennych wiatrów gędźba w półnagich badylach;/ A latem niech się słońce przegląda w motylach,/ A wiosną - niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę (...)”.

Zrzucić czarny płaszcz Konrada. Skamandryci zdystansowali się wobec polskiego modernizmu, bo według nich - poezja Młodej Polski się wyczerpała. Skamander – to radość wolności, manifestacja młodości. Z gruzów po przestarzałych imperiach chcieli zbudować własne demokratyczne i nowoczesne państwo, poezji dać powszedni język, odpatetyzować liryzm, uniknąć dosłowności. Zachłyśnięci wolnością (radość z „odzyskanego Śmietnika”), zrzuciwszy narodowowyzwoleńcze brzemienia, dążyli do zrozumienia otaczającej zewsząd nich rzeczywistości, i uczestnictwa w świecie...

Zachwycić się życiem (również jego stroną biologiczną) i codziennością, stosować kolokwializmy, neologizmy, i wulgaryzmy. Fascynacja tłumem i jego potęgą, nowoczesnością, nawiązania do filozofii H. Bergsona (witalizm, biologizm), oraz F. Nietzschego (koncepcja nadczłowieka). Łączenie różnych form wypowiedzi (liryka, satyra, ironia), pochwała życia i jego przejawów - afirmacja aktywizmu.

1916–1918 – formowanie się grupy na Uniwersytecie Warszawskim wokół studenckiego czasopisma „Pro Arte et Studio”, gdzie poeci występowali przeciwko modernistycznym epigonom. „Pod Picadorem” - stolik na półpiętrze w kawiarni „Mała Ziemiańska” przy ul. Mazowieckiej 12 w Warszawie. Recytowali wiersze w miejscach ogólnodostępnych; w okresie międzywojennym kawiarnia była jednym z najważniejszych miejsc spotkań inteligencji warszawskiej: poetów, literatów, artystów malarzy, dziennikarzy i aktorów; ich aktywności pozaliterackich, działalności kabaretowej, odczytach. „Skamander” redagowany był przez Mieczysława Grydzewskiego. Pojawiają się pierwsze tomiki piątki skamandryckich poetów: Julian Tuwim – „Czyhanie na Boga”, Jan Lechoń – „Karmazynowy poemat” Antoni Słonimski – „Sonety” , Kazimierz Wierzyński – „Wiosna i wino”, Jarosław Iwaszkiewicz – „Oktostychy”.

W latach późniejszych dołączyli do Skamandrytów Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Józef Wittlin, Stanisław Baliński, Jerzy Liebert, Kazimiera Iłłakowiczówna, powieściopisarze i krytycy. W latach 30. ubiegłego wieku Skamandryci byli w kulturze postrzegani jako reprezentanci establishmentu politycznego, rządowego, ich więź grupowa zaczynała słabnąć na tle stosunku poszczególnych poetów do obozu sanacyjnego – zamachu majowego i autorytarnych rządów Piłsudskiego, procesów brzeskich, rozpadu obozu sanacji po śmierci Marszałka, Iwaszkiewicz i Lechoń objęli stanowiska dyplomatyczne za granicą. Miesięcznik ukazywał się ponownie w latach 1935-39.


Iwona Wróblak

listopad 2024 r.





środa, 2 października 2024

 

Głośno czytający – łączcie się


Każdy coś sobie wybrał – kawałek prozy, wiersz, to co najbardziej lubi. Przy stołach, by można było położyć na nich tekst, przy ciastku i kawie, jak to jest w zwyczaju Dyskusyjnego Klubu Książki przy Bibliotece Publicznej, zasiedli pasjonaci Książki. Jesteśmy wśród książek w naszej Czytelni Biblioteki Publicznej, gdzie zwykle panuje cisza, ale dzisiaj jest inaczej. Czyta się głośno – dla siebie, i dla innych... Smakuje literaturę. Dzielenie się Słowem jest zaraźliwe, zwłaszcza międzypokoleniowe. Integruje. Głośno czytać to lepiej przyswajać treści, ćwiczyć dykcję i własny głos.

Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania w Międzyrzeczu, patronuje mu pisarka Joanna Porazińska, to promocja czytelnictwa, zespołowa celebracja miłości do książek. Czytanie ogólnopolskie ma miejsce w domach kultury, bibliotekach, szkołach. Podobno - nie samą książką człowiek żyje, ale bez książki jest ciężko. Uczymy się przez całe życie. Spotkanie otworzyła Renata Dyla moderatorka DKK.

Ilona Turczyn, autorka powieści fantasy i uczestniczka spotkań w DKK, czytała fragment swojej powieści „Dziedzictwo Pandory”, Kącik Twórczy przy SP nr 2, którym opiekuje się Aleksandra Biela - widać troskę nauczycielki o dykcję u dzieci, czytały fragmenty „Opowiadania z Doliny Muminków” Tove Jansson, staranne tłumaczenie, ciekawe doświadczenie dla dorosłych słuchających tej szkolnej lektury....

Mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej WTZ w Międzyrzeczu zaproponowali poezję Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, Jana Brzechwy oraz książkę Janiny Porazińskiej: „Szewczyk Dratewka” i „Pamiętnik Czarnego Noska”. Goście przyszli wraz z opiekunkami: Marzeną Wieczorek, Agnieszką Tratowską i Mirellą Ostaszewską.

Dyskusyjny Klub Książki dla Dorosłych, Międzyrzecki Uniwersytet Trzeciego Wieku, i Środowiskowy Dom Samopomocy w Międzyrzeczu – czytali utwór: „O słodkiej królewnie i pięknym księciu” Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel, Agnieszki Żelewskiej.


Iwona Wróblak

październik 2024 r.


















niedziela, 15 września 2024

 

Czytanie Kordiana


W czytelni Biblioteki Publicznej w Międzyrzeczu kameralny nastrój; stoliki, herbatka, ciasteczka. Jedno ze spotkań w Dyskusyjnym Klubie Książki, tym razem z okazji ogólnopolskiego czytania słynnego „Kordiana” Juliusza Słowackiego. Czy XIX wieczny utwór A. Mickiewicza, jedno z jego koronnych dzieł, jest nadal trudny dla współczesnej młodzieży?

Około 30. osób chce się zmierzyć z tą lekturą szkolną. Rozpoczyna Ewa Walkowska Sekretarz Gminy, sił próbują uczniowie z naszych szkół podstawowych, z Liceum Ogólnokształcącego i Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Bobowicku. Także – jakżeby inaczej – członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki. Są osoby ze Środowiskowego Domu Samopomocy, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Co zapamiętamy z tego dzieła polskiego Romantyzmu?

Pełny tytuł dramatu: „Kordian: Część pierwsza trylogii. Spisek koronacyjny” ) – dramat romantyczny Juliusza Słowackiego, napisany w Genewie w 1833 r., nawiązuje do Powstania Listopadowego (1830 r.) i opisuje historię nieudanego spisku na życie cara Mikołaja I. Główny bohater, tytułowy Kordian, ze względu na wewnętrzną słabość nie jest w stanie dokonać zamachu i car uchodzi z życiem.

„Kordian” - znaczy dosłownie „dający serce”. Fikcyjna postać Kordiana ma cechy charakterystyczne dla romantyka: targają nim zarówno rozterki miłosne jak i rozterki typu egzystencjalnego, nie może odnaleźć swojego miejsca w rzeczywistości, przeżywa nieszczęśliwą miłość do Laury. Rozdarty w poszukiwaniu idei dobra wskazówki otrzymuje od szatana, co doprowadza go do próby samobójczej. Poświęca się rozważaniom nad sensem własnej egzystencji, wyrusza w podróż do Anglii i Włoch. Na szczycie góry Mont Blanc przechodzi metamorfozę z nieszczęśliwego kochanka w gorliwego patriotę i postanawia poświęcić się w imię ojczyzny.


Iwona Wróblak

wrzesień 2024 r.