Biała
Ćma – oblicza kultury...
Jak dopisać (jeszcze) jeden wymiar –
muzyczny - do wiersza...? Wpisać je, wymiary, między nuty
pięciolinii, obok – ponad - znaczenie mentalne, dotykające do
autorskiego Ja... Poezja muzyki słowo magiczne.
Sezon koncertowy wielki czas zacząć!
Międzyrzeckie Oblicza Kultury na naszym Zamku... Pierwszy z
koncertów – Zespół „Biała Ćma”. W
majestatycznych ruinach obronnego castela. Otwartej ku niebu bryły
sali filharmonicznej, gdzie od tysiąca lat pobrzmiewają różne
oblicza naszej lokalnej, pogranicznej, kultury materialnej. W
rozpoczętym cyklu koncertów – w końcu koncertów NA ŻYWO...
Cieszy się Rafał Gojdka, MOK-owski dźwiękowiec, który będzie
dzisiaj w swoim – profesjonalnym – żywiole, i pasji...
O Białej ćmie – tytułowej, jest
pierwszy utwór. Będącej integralną (filogenetyczną)
niepretendującą częścią natury/kultury, jako element świadomy
swego uwikłania w sieci czasu-i-przestrzeni. Swej słabości lotu ku
światłu, czymkolwiek by to miało się skończyć... Efekt Motyla
– gdziekolwiek zatrzepoce, zostawi ślad... Wyraźny.
Kajetan Suder, założyciel zespołu,
kompozytor, wokalista, gitarzysta, mówi mi, że zajmują
interpretacją poezji. Zamienia – uzupełnia tekst - o ścieżkę
muzyczną. Powiedziałabym, że te dwa komponenty są tu równoprawne.
Służą efektowi finalnemu. Przekazowi, tak jak rozumieją go
autorzy – i słuchacz... Wyszukują teksty do piosenek, potem być
może czekanie, aż zalęgnie się w Nich, czy obok nich, muzyka... W
wykonaniach - staranna dykcja. By nie tylko nie uronić, a też –
dodać... siebie, swoje słuchanie, uwagę. Dziełka do wielokrotnego
słuchania.
Utwór do tekstu Ewy Andrzejewskiej.
Muzyka nieoczywista, nieco burząca tradycyjne oczekiwane kanony i
standardy. Daleka od pop'u.
Etno estońskie, wykonane, zdaje się
Nam, słuchaczom, w prastarym rytmie starych sag północnych, tak
brzmi... Czy treść opiewa dawnych bohaterów, herosów?... W
szacie muzycznej uwspółcześnionej? Słyszałam chyba podobnie
zagrany/zaśpiewany utwór etno z dalekiej Mongolii... Nie. Jak wiele
może zdziałać odpowiednia (marsowa) interpretacja. Tekst jest, w
tłumaczeniu, prozaiczny, dotyczy niedzielnej konsumpcji lodów...
Daje też, może nie przypadkiem, wgląd w kulturową mentalność
estońską, sposób myślenia tego nieeuropejskiego z pochodzenia
narodu...
Jacek Katos, zielonogórski poeta i
performer, jest autorem, po którego często sięga Kajetan Suder.
Bluesogenny utwór o byciu sam na sam ze swoimi emocjami, jaźnią, i
samotnością – klimatem swoich myśli i uczuć przelanych na
papier, wzmocnionym odpowiednią linią melodyczną. Solówki na
gitarę podkreślają wewnętrzność tego dialogu, czy polifonii...
Muzyka filmowa, której autorem jest
Zespół „Biała Ćma”. Pasja wspinaczkowa, jej tytułowa
„Bezczelność” - odwaga sięgania po najwyższe góry na
dachu świata. Po to, co wydaje się (początkowo) niemożliwe, a
staje się udziałem grupy himalaistów. Człowiek zawsze chce sięgać
po (różne) szczyty... Perkusista Grzegorz Zawiliński dodaje
kompozycjom rytmicznego kolorytu.
Tematy, które nas poruszają.
Terminalna choroba małego angielskiego chłopca. Na pewno ból i
cierpienie. Które się nie skończy. Eutanazja? Odłączyć rurkę z
cierpieniem? Czyli – zabić... Temat dla mediów, temat dla
zwykłych ludzi, Zostaje nam Nasz ból współczucia. Jak to -
muzycznie – wyrazić... Dźwięki gitary (Sebastian Siuda) jak
bicie maleńkiego skołatanego serduszka.
Autor tekstu Marek Sitarski. „Tęsknię
za tobą” ...mam w domu grafikę z oknem i kobietą w fotelu, z
profilem twarzy prostopadłym do oczekiwanego (?) przez nią
krajobrazu zaokiennego. Prostokąt okienny wyznacza nam perspektywę
osobistą, ogranicza i ukierunkowuje – oczekiwania. Materializuje
Istotę, która – może będąc Nami – przechodzi(łąby) przez
to okno. Archetyp pierwotny, jak myślę, odkąd ludzie zaczęli
budować swe siedziby. Będące dla nich schronieniem. Ale także
przyczółkiem do ekspansji. Szyby w naszych oknach są
przeźroczyste, przez to okna wydają się nie tak zamknięte.
I wszystko dzieje się w naszych głowach...
Małgorzata Sularczyk i jej
inspiracje. „Jesienne nastroje”, w stylu Leopolda
Staffa... Poezjogenny temat, korespondujący z naszym „jesiennym”
wnętrzem, zwłaszcza gdy pada deszcz, i na ulicach jest mokro, a w
naszej duszy - szaro. Muzyka dopasowana do rytmu wiersza, z wielością
fraz, tematów, tonacji; skomplikowaniem obliczeń algorytmów
prognoz pogody, jej nieobliczalnością – i naszą małością w
obliczu przyrody, na którą nie mamy wpływu. Tak jak na procesy w
psychice, którym się poddajemy jak porom roku.
Następny tekst Jacka Katosa. O tym,
jak można wytańczyć (widziałam to w układach choreograficznych
naszego Zespołu „Trans”), wyśpiewać, i zagrać, dosłownie
wszystko - „co pomyśli głowa”, jak mówił ten, co niechcący
był wieszczem (J. Słowacki)... Młotowatość leśmianowska
narzędzia budowlanego, paciorkami, kroplami szkieł bywają słowa –
można szukać ich nowych znaczeń, zestawień, nieustannie, obierać
z tych wartości, które się zużyły. „Biała Ćma”
umieszcza swą muzykę i słowo (z)wiązane z nią we wnękach
znaczeń przeczutych i odkrywanych.
Poezja ma potencjał. Sięgniecie do
M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, utworu o „Samobójcy”, i
jego ostatecznym przejściu, skoku w ciemność, w tęczę tej
ciemności, wielokolorowej jak światło w pryzmacie, a dynamikę
tego czynu nadał ciężar – kamienny – jego, samobójcy, serca,
które zakotwiczyło się masą upadłą w tafli cienia – jak w
bezmiarze oceanu. Dosłowność wielkiej poetki, precyzja warsztatu
słownego, poprzez zestawienia znaczeń. I barwność, ubarwienie
nocy śmierci poprzez wotywny kolor bukietów kwiecia, jak wieńca
pamięci na nagrobku. Szacunku mimo wszystko.
Autorski utwór Zespołu. Żartobliwy,
ale nie do końca... O cydrze jabłkowym. Napitku zrobionym
pracowicie z własnych zbiorów tego owocu. „Mocny cydr”
- ładnie brzmi to słóweńko... Satysfakcja z produkcji
(jabłkowej). Rzemieślniczej. Zgrabnie zrymowana. Degustacyjna
forma...
Piosenki do uważnego słuchania,
wielokrotnego.
Iwona Wróblak
lipiec 2021