VIII
Festiwal Muzyki Kameralnej – koncert powstańczy. Ludzie żyją
krócej niż motyle
2.10.
2024 r. W Auli Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Wandy
Wiłkomirskiej w Międzyrzeczu - koncert, upamiętniający 80.
rocznicę końca Powstania Warszawskiego. Międzynarodowy Dzień
Muzyki to świetna okazja, by przypomnieć młodemu pokoleniu
historię ostatniego z powstań narodowowyzwoleńczych, w którym
walczyli żołnierze w wieku 8-25 lat. Koncert, zorganizowany przez
Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej
„Sauerianum” z Drezdenka, w ramach VIII
Festiwalu Muzyki Kameralnej, 3. międzyrzeckich koncertów,
prowadził Wiesław Pietruszak.
Strofy
Z. Szczepańskiego, powstańczego poety, recytowane przez pana
Pietruszaka, i Fryderyka Chopina „Nockturn cis-moll opus post”,
zagrany na fortepianie przez prof. Piotra Szychowskiego, rozpoczęły
spotkanie z muzyką i historią. Waleczna powstańcza pieśń pt.
„Pałacyk Mich'la” w wykonaniu sopranistki Marii Antkowiak.
27.09.1939
r. powstały „Szare Szeregi”, także w tym okresie Armia Krajowa.
Ówczesny system wychowawczy starał się ocalić, szukał w młodych
żołnierzach - człowieka. W grozie wojny, by uchronić młode
pokolenie - „(…) od zemsty za krzywdy, aby nie nie ziścił się
odwet nasz (...)”, przeciw zdziczeniu... Pytanie: przebaczenie, czy
jednak zemsta... Pytanie polskie, i nie tylko polskie, zawsze
aktualne, także takie było w roku 1989, historia wraca i się
powtarza...
Muzyczny
motyw z filmu „Lista Schindlera”, wojna, holokaust, muzyka i
niemiecki oficer darujący życie, i chleb, żydowskiemu pianiście.
Fortepian prof. P. Szychowskiego i przejmujące skrzypce Celiny Kotz.
Sens
Powstania Warszawskiego z 1944 r., dyskutowany od lat przez
historyków... Setki tysięcy cywilnych ofiar, mało broni,
niewielkie szanse na zwycięstwo... Krzysztof Kamil Baczyński był
jednym z „brylantów”, którymi strzelano do wroga - „(…)
usta ściśnięte/twarz wilcza/nas nauczono/ nie ma sumienia/nie ma
miłości (...)”. Wojna niszczy- pustoszy.
Henryk
Wieniawski. Nuty walczące, romantycznie refleksyjne, ludowość i
liryzm. Jak mówił pan Pietruszak, wojna tliła się w polskich
domach od 100, 150 lat, składano dzieci na ołtarzu ojczyzny. Piękna
romantyzująca, w tej stylistyce, kompozycja Aliny Kubik, dawnej
absolwentki naszej międzyrzeckiej PSM, teraz wykładowczyni w
Akademii Muzycznej w Poznaniu, kompozytorki - „Elegia o chłopcu
polskim” - na skrzypce i fortepian, i następna pieśń tej autorki
„Ślady powstania”, refleksje polskie.
Nie
- daremna, ale zbyt młoda ofiara, odeszło na wieczną wartę 70 %
stanu osobowego batalionów „Zośka” i „Parasol”, (AK)
biorących udział w Powstaniu Warszawskim członków „Szarych
Szeregów”, konspiracyjnego Związku Harcerstwa Polskiego,
odznaczeni zostali Orderem „Virtuti Militari”. Ofiarnych Polaków
zginęło ponad 20 tys. w Katyniu, na Palmirach, Niemcy aresztowali
184 najwybitniejszych przedstawicieli polskiej inteligencji,
profesorów i wykładowców krakowskiego Uniwersytetu
Jagiellońskiego, Akademii Górniczej, wielu z nich zginęło w
obozach. Żołnierze gen. Andersa po powrocie z wojny byli więzieni
i torturowani, infamia bohaterów wojennych walczących nie po tej
stronie, hekatomba narodu polskiego do 1956 r. Przywrócić
proporcje sprawiedliwości. Z mogiły bohaterów nowa się Polska
narodzi, 32 lata później wojska sowieckie opuściły nas kraj.
Fryderyka
Chopina „Preludium”, znamy je wszyscy, w świetnym wykonaniu
prof. Szychowskiego. Andrzeja Panufnika „Warszawskie dzieci”, o
tym, jak poszły w bój. Sopran Marii Antkowiak z towarzyszeniem
fortepianu prof. Szychowskiego.
Nokturnowa,
dramatyczna, pełna niepokoju „Młodość raz na 100 lat”,
kompozycja Aliny Kubik, chwila umierania (za Polskę) przeżywana
jest długo. Epickie losy zbiorowe, i indywidualne, topos i historia,
cierpienie, krew. Księżycu pomódl się, świadku... młodość ma
trwać krócej niż do (pamiętnego) sierpniowego lata. Oddamy to co
boskie i to co cesarskie, jak każą stare pisma. Miary czasu, kolce
w sercu. Ludzie żyją krócej niż motyle.
Nasza
absorpcja dziedzictwa tego, co nazywamy Polską. Pamiętamy bardzo
niedawno ukuty termin „ludzie gorszego sortu”, przedtem to byli
„imperialiści”, jak pisał K.K. Baczyński „(...) trudno zbyt
wrócić młodym – żyjąc...”.
Znowu,
wiecznie młody F. Chopin, w nieśmiertelnym „Polonezie As-dur
op.53”, gdzie jest i odgłos koni, oddziałów idących wojsk,
ludowość i etnos, i absolutny artyzm, w akordach znanym nam od
dziesięcioleci. Młode pokolenie, zostając ambasadorami polskiej
kultury, może słuchać muzyki i interpretować ją w wolnym kraju,
który taki jest dzięki naszym przodkom.
Henryka
Wieniawskiego „Kujawiak”, zakończył ten wspaniały koncert,
utwór skoczny, pełen optymizmu, salonowej elegancji.
Patronat
Honorowy nad wydarzeniem objął Bogusław Zaborowski Starosta
Powiatu Międzyrzeckiego. Dyr. artystyczny prof. AMP dr hab. Piotr
Szychowski. Rada Programowa: Celina Kotz, Alina Kubik, Marcin
Baranowski, Piotr Szychowski. Komitet Organizacyjny: Małgorzata
Telega – Nowakowska, Katarzyna Winkiewicz, Ewa Zdrowowicz-Kulik,
Ryszard Szydełko, Wiesław Pietruszak.
Darczyńcy: Marszałek Lubuski, Starostwo Powiatowe w Międzyrzeczu.
Jacek i Beata Bełzowie Pensjonat „Pod Strzechą”, „Lekarze na
Dworskiej”, Tomasz Jarmoliński, Jerzy Kuźmicz, Jerzy Wierchowicz,
Ewa Zdrowowicz- Kulik, Dorota Szymkowiak Salon Fryzjerski w
Skwierzynie, Anna Podsiadła Salon Fryzjerski w Skwierzynie, Ewa i
Lesław Hołownia, Lidia i Krzysztof Szczerbiak, Agnieszka Błajet.
Iwona
Wróblak
październik 2024 r.