Pokazywanie postów oznaczonych etykietą numizmatyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą numizmatyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2024

 

Monety kolekcjonerskie i okolicznościowe NBP. Wystawa w Muzeum


Nasze Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej im. alfa Kowalskiego posiada dużą kolekcję – około 3000, zabytkowych monet z rożnych epok, od czasów antycznych po lata 60. ubiegłego wieku. O monetach i innych środkach płatniczych opowiadali dyr. Muzeum Andrzej Kirmiel i Łukasz Bednaruk - pracownik Muzeum.

Przez wieki środki płatnicze miały różną postać; płacidła nie zawsze były kruszcem – metalem w razie potrzeby dzielonym na części. Papierowy pieniądz wszedł w użycie dopiero od XVIII wieku, dzisiaj płacimy elektronicznie... Nasz historyczny region był zasobny, prężny ekonomicznie, od lat znajdowane są zakopane niegdyś, z różnych powodów, skarby monet. Grzywny – jednostki monetarne, bywały ze złota, srebra, brązu i innych stopów, płacono tkaninami czy rzeczami wartościowymi w danym okresie, jak żywność czy konie.

Muzeum od 50. lat otrzymuje od NBP monety kolekcjonerskie i okolicznościowe, na Wystawie są najnowsze przekazy Banku, i kilka starszych monet, np. z wizerunkiem Mikołaja Kopernika. Także Serie monet; Skarb Stanisława Augusta – XVIII seria medalierska, 27 wizerunków królów polskich wykonanych na zlecenie króla Augusta – Bolesław Chrobry, Wacław II Czeski, Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Ludwig Węgierski, Jadwiga Andegaweńska, Władysław Jagiełło, Władysław Warneńczyk... – do Augusta III Sasa.

Monety to też dzieła sztuki, bywają inkrustowane szlachetnymi kamieniami. Są zazwyczaj okrągłe, kształt znaczka pocztowego zarezerwowany jest dla Poczty Polskiej. Narodowy Bank Polski bije monety okolicznościowe o różnej tematyce; upamiętniające sławne wydarzenia i rocznice, ważne momenty w dziejach polskich, jak np. 450 lat Unii Lubelskiej, 600 lat stosunków dyplomatycznych z Turcją, Hołd Pruski, Przyjaźń polsko-ukraińska, radziecka napaść na Polskę, numizmat - pamięć o istnieniu obozu koncentracyjnego dla dzieci w Łodzi, monetę upamiętniającą 100-lecie wprowadzenia waluty „złoty polski”, monetę na stulecie Odzyskania Niepodległości. Polskie banknoty obiegowe; z okazji 550-lecia urodzin Mikołaja Kopernika, 250 lat powołania Komisji Edukacji Narodowej, 80. rocznica wybuchu Powstania w Getcie itp.


Iwona Wróblak

grudzień 2024 r.



















niedziela, 3 grudnia 2017

Późnośredniowieczne  monety – skarby dla nauki



„Późnośredniowieczne  monety z pogranicza Królestwa Polskiego, Śląska i Brandenburgii” –  publikacja naukowa autorstwa numizmatyka dr Tadeusza Szczurka – mieliśmy okazję ją otrzymać po sesji historycznej w międzyrzeckim Muzeum im. Alfa Kowalskiego. Przeczytałam z dużą przyjemnością, wspaniały (akademicki) podręcznik dla osób interesujących się zagadnieniem, a także dla tych, którzy lubią wiedzieć więcej… Widziałam, jak egzemplarze powędrowały na ręce przedstawicieli Biblioteki Publicznej w Międzyrzeczu, tam również będzie dostępna – książka została sfinansowana przez NBP, wiec nie jest do sprzedaży.
Ogromna wiedza numizmatyczna pana Szczurka – pamiętam jego osobę z kolejnych sesji historycznych organizowanych przez Towarzystwo Historyczne Marcelego Tureczka, potem rozmowy „kuluarowe”, na ławeczce przed Muzeum, odpowiadał na wszystkie pytania… Te ciekawe także, w rodzaju – ile można było wtedy za denar czy grosz kupić? Teraz też pan Szczurek przygotował skrzętnie na kartce cenę średniowiecznego wieprza czy baryłki piwa w groszach praskich, czy halerzach… Była w XIV – XV wieku rozmaitość różnych walut, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, ale przeciętny kmieć czy miejski łyczek doskonale się w „kursach” walut orientował…  Dla przykładu: 1 grosz obrachunkowy (wart 1 grosz praski) od 1398 roku równy był 2 półgroszom, 4 kwartalniki równe były 1 groszowi.  W przeliczeniu wartość np. Gorajskiego skarbu wynosiła łącznie 10 groszy, za co można było kupić wieprza… W Krakowie w porównywalnym okresie 100 jaj kosztowało 3 grosze, kura – 8-10 denarów, beczka wina – ½ grzywny groszy (czyli połowę z kopy: 60 sztuk), 1 litr wina, czyli kwarta win: 2-4 denary, stado (8 sztuk) świń: 1 kopę groszy. 
Pan Szczurek przez ponad godzinę snuł nam opowieści i rozważania na temat lokalnych rynków monetarnych w XIV i XV wieku, w okresie rozbicia naszego regionu na wielką ilość księstw, zwłaszcza w krajach niemieckich – takie bowiem w większości monety znaleziono w naszym rejonie. Na przełomie lat 60., 70. prowadzono gruntowne badania naszego międzyrzeckiego zamku i grodu, wydana została niedawno arcyciekawa obszerna monografia z autorstwa prof. Z. Kurnatowskiego, ich monetarny wątek został nam dzisiaj przybliżony.
W książce dr Tadeusza Szczurka znajdziemy szczegółowy opis każdej monety z znalezisk, zwanymi „skarbami”, czyli depozytów środków płatniczych ukrytych przez właścicieli – kmieci, szlachciców, przeważnie monet srebrnych – srebro miało wtedy dużo większą wartość niż dzisiaj, rzadko monet złotych, niedużych wartościowo zasobów zaspokajających doraźne potrzeby gospodarstwa domowego.  Gotówkę chowano w mieszkach skórzanych, glinianych naczyniach i zakopywano w ziemi, licząc na pewno, że po zawieruchach wojennych po nie wrócą. Na szczęście (dla nas potomnych) znaleziska dotrwały do czasów współczesnych, wykopane przy okazji robót ziemnych mogą być badane przez naukowców takich jak dr Szczurek, analizowane w laboratoriach, wyniki analiz przytacza autor w swojej książce.
Alf Kowalski, pierwszy po wojnie dyrektor Muzeum w Międzyrzeczu, założyciel słynnej międzyrzeckiej kolekcji portretów trumiennych, które pracowicie ocalał przed powojenną wywózką z okolicznych kościołów i zborów, trafnie – jak to określił referent – uchwycił zjawisko czerpania z polskiej kultury sarmackiej przez niemieckie elity, przenikania naszej kultury do dziedzictwa europejskiego, niemieckiego. Ślady społecznej kultury niemieckiej są widoczne w zbiorach monet znajdowanych na Ziemi Lubuskiej, Ziemi Międzyrzeckiej, czyli dawnej kasztelanii i biskupstwa lubuskiego, siedziby starosty międzyrzeckiego (budynek dzisiejszego Muzeum). Mówił o 6. skarbach monet z Goraja, Toporowa, Strzelec Krajeńskich, Kunowic, Gorzowa Wielkopolskiego, Międzyrzecza - odkrytego w 2000 roku przez archeologa Tadeusza Łaszkiewicza,  monet z okresu od 1394 – do 1592 r. Skarby monet jako fragmenty rynku pieniężnego na zachodnich kresach ówczesnej Rzeczpospolitej.  Międzyrzecz, gród i zamek, w odróżnieniu od Gorzowa (Landsbergu), leżącego wtedy w Marchii Brandenburskiej, terenów na południe od Międzyrzecza – Zielona Góra,  Śląska, był polski, należał do zachodnich kresów II Rzeczpospolitej, ale i tutaj większość monet pochodzi z Brandenburgii.
Kiedyś pieniądz nie znał granic, nie był – terytorialny. Skarby monet zawierają różne znaleziska. Do 1300 roku władcy dominiów starali się, by na ich terytorium pieniądz był właściwy, w miarę możliwości i uprawnień bity przez nich, jakkolwiek na terenie księstw niemieckich istniała w obiegu ogromna ilość rodzajów monet, biły je nawet niektóre ośrodki kościelne. Podobnie, w okresie rozbicia dzielnicowego, było i u nas. Po zjednoczeniu ziem polskich Władysław Łokietek, a potem Kazimierz Wielki, w trosce o uporządkowanie systemu monetarnego, zaczęli bić własną monetę – grosz polski z orłem, na wzór popularnego wtedy grosza praskiego. W obiegu funkcjonowały jednak też inne monety, nawet z odległych krajów.
Pan Szczurek, analizując poszczególne zbiory monet, snuje ciekawe rozważania o polityce i praktykach polityki gospodarczej ówczesnych czasów. Grosze praskie były w pewnym okresie uniwersalnym ówczesnym pieniądzem „wiecznym” – nie podlegającym corocznej „wymianie”, będącej formą podatku pośredniego, dominowały w obrocie gospodarczym Polski, Śląska, Niemiec, Węgier, depozyty zawierają największą ilość tej waluty.
Każdy pieniądz z czasem traci na wartości;. W przypadku pieniądza średniowiecznego – na zawartości kruszcu. Bardzo ciekawe jest śledzenie tego procesu na przykładzie analizy depozytów gotówkowych, jakie zostawili nam przodkowie.
Dr Tadeusz Szczurek swoją książkę przygotowywał przez około 40 lat, zbierając i zabezpieczając materiały do niej. Zawiera wyniki badań, ilustracje, wielką ilość przypisów, odnośników do źródeł, jakimi posiłkuje się autor, doświadczeń z jego pracy jako muzealnika w Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta w Gorzowie, przemyślenia i wnioski autora. Polecam lekturę…


Iwona Wróblak
grudzień 2017




niedziela, 6 września 2015

Będziemy mieli w Międzyrzeczu Sesje Numizmatyczne

            I sesja Numizmatyczna w Międzyrzeczu. Zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Numizmatyczne Oddział w Zielonej Górze – przy współpracy z Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej im. Alfa Kowalskiego. Sesja z udziałem naukowców na temat obiegu pieniężnego i znalezisk numizmatycznych na naszym terenie. Był obecny prezes Towarzystwa Adam Wojtkowiak i prezes Oddziału Poznańskiego PTN Krzysztof Szafran.
            Ciekawe referaty. Jako pierwszy z dłuższą prelekcją wystąpił dr Tadeusz Szczurek, goszczący u nas w ubiegłych latach na sesjach historycznych, byliśmy pod wrażeniem ogromu wiedzy tego numizmatyka. Temat dzisiejszy: „Różnice w obiegu monetarnym na terenie Nowej Marchii i Ziemi Torzymskiej w późnym średniowieczu”. Historia naszej Ziemi Lubuskiej i okolic z punktu widzenia rynku menniczego. Obydwa obszary (Nowa Marchia i  Ziemia Torzymska) wchodziły w skład Marchii  Brandenburskiej, miały jednak, jak wynika ze znalezisk numizmatów, nieco inne środki płatnicze. Na  początek pan Szczurek przedstawił krótki rys historyczny tych ziem. Okresy panowania dynastii askańskiej, Wittelsbachów, Hohenzollernów itd. Ziemia Lubuska pokrywała się obszarowo z zasięgiem patronatu Kasztelanii Lubuskiej. Zanotowano znaleziska większych depozytów - skarbów monet (Ziemia Torzymska – 10 000 monet i sztabki srebrne) i pojedyncze zabytki. Działały mennice prywatne i państwowe, w których pracowali mincerzy. Grosz praski (XVI w.), na przekór nazwie, która dzisiaj kojarzy się z mniejszą wartością, był przez długi okres w historii mocną walutą. Duże znaczenie ekonomiczne miała np. moneta zachodniopomorska. Skarb 200 monet zanotowano w pow. słubickim, były to denary Bolesława Chrobrego. Gospodarka za czasów naszego pierwszego władcy Mieszka I opierała się na wymianie towarowej.
Marlena Magda - Nawrocka „Jednostkowe przykłady monet ze skarbu w Sulechowie jako przyczynek do śledzenia kontaktów handlowych depozytariusza”. To materiał na powieść detektywistyczną, z (dużą) garścią wiedzy naukowej. Sporych rozmiarów skarb, czyli znalezisko w jednym miejscu wielkiej ilości monet wybitych na przestrzeni wielu lat (1471 – 1628). Talary, grosze, fenigi, trojaki, czworaki, szylingi, krajcary… Wszystkie miały w momencie zdeponowania aktualną wartość nabywczą. Zostały ukryte po 1628 r. w czasie trwania wojny 30. letniej, jakie koleje losu zbiór przechodził razem ze swoim depozytariuszem? Czasy były wojenne, bardzo niespokojne… Fascynująca wiedza o każdej z tych monet, okresie jej wybicia, wizerunku na niej itd… Pytaliśmy prelegentów, jaka była wartość nabywcza tych pieniędzy? Pan Szczurek – inflacja jest cechą przynależną pieniądza od  wieków… Dla przykładu 1. grosz praski  miewał wartość przepracowanego dnia roboczego wykwalifikowanego pracownika. Numizmatyka to wiedza z  kilku dziedzin, metalurgii, historii, ekonomii etc. Zasięg terytorialny pochodzenia monet, miejsca i kraje, skąd pochodziły, to bez mała pół ówczesnej Europy po jej krańce. Pochodziły z ówczesnych europejskich królestw, biskupstw, księstw. Skarb jest ciągle przedmiotem badań i analiz.
Paweł Kaźmierczak: „Skarb monet z Sieniawy, pow. świebodziński, ukryty w XVII w.” Sieniawa znajduje się na dawnej Ziemi Torzymskiej, wchodzącej kiedyś w skład posiadłości joanitów. Monety – śląskie, brandenburskie, polskie, czeskie - znaleziono w 1990 r.  101 zabytków, to jest około 25 % skarbu (szacuje się go na 400 sztuk) z czasów potopu szwedzkiego.
Maksymilian Frąckowiak: „Żetony nominalne majątku zamkowego w Międzyrzeczu”. Żetony to pieniądz emisji zastępczej, obowiązywały na  terenie danego dominium. Jako wyroby monetopodobne przeznaczone do użytku dominialnego były w obiegu na naszym folwarku zamkowym. W XIX w. po uwłaszczeniu chłopów bywały w folwarkach środkiem płatniczym, zgromadzone w większej ilości mogły być wymienione na oficjalny pieniądz będący w obiegu. Czas I wojny światowej cechował się zachwianiem równowagi pieniężnej. Ich wartość ustalano na poziomie cen rynkowych obowiązujących w danym czasie. Znaleziska zabytków pochodzą z terenów majątku w Chycinie i Kursku. Żetonami posługiwano się na pewno w  majątku V. Dziembowskich, były, jak to określił pan Frąckowiak, dokumentem płatności, pośredniczyły w wymianie walutowej.
Po sesji był dostępny zeszyt „Numizmatyka Poznańska” wydany przez  Polskie Towarzystwo Numizmatyczne Oddział w Poznaniu im. Józefa Kostrzewskiego, publikacja dofinansowana jest ze środków Narodowego Banku Polskiego. Kronika wydarzeń w łonie Oddziału Poznańskiego PTN, prezentująca ludzi zasłużonych dla wielkopolskiej numizmatyki. Periodyk ma być wizytówką Oddziału, prezentuje historię towarzystw i organizacji numizmatycznych. Oprócz polskich planowane są tam również streszczenia obcojęzycznych artykułów. Jest w nim przebogata wszechstronna wiedza na  temat znajdujących się w zbiorach kolekcjonerskich i muzeach numizmatów, począwszy od zabytków średniowiecznych po okres nowożytny. Informacje o miejscach ich pozyskania i bibliografie źródeł historycznych. Mnóstwo szczegółów ciekawych nawet dla laika. Wizerunki na monetach obrazować mogły herby miast, dzielnic, ziem, rodów, zamieszczono je razem z ilustracjami i objaśnieniami. Są w nim także publikacje o pieniądzu papierowym, papierowe emisje zarówno urzędowe jak i wszelkie rodzaje pieniądza zastępczego opisane w wielu katalogach.
Nasze Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej im. Alfa Kowalskiego także posiada sporą kolekcję numizmatów.

Iwona Wróblak
październik 2014