Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka klasyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka klasyczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2024

 

Muzyka – jest uniwersalna...


Anons, plakat w mediach społecznościowych... Koncert w po-protestanckim kościele św. Wojciecha w Międzyrzeczu; Zespół „Jupiter Quartet” z Filharmonii Berlińskiej - kierownik artystyczny Wolfram Koor.

Koncert muzyki klasycznej w wykonaniu „Jupiter Quartet”. Troje skrzypiec, wiolonczela. W programie znane utwory W.A. Mozarta, G. Puccini'ego, J. Haydn'a, J.S. Bacha... O muzyce opowiadał młody, sympatyczny wiolonczelista z Zespołu, na pewno ciekawie... Szkoda, że nie było tłumaczenia na język polski.

Wyrafinowana muzyka w wykonaniu profesjonalnych muzyków jest zawsze uniwersalna. W kościele św. Wojciecha przeważali niemieccy, starsi wiekiem, goście. Organizatorami koncertu była Parafia pw. św. Wojciecha, Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Powiat Międzyrzecki i Brandenburgische Sommerkoncerte, czyli Letnie Koncerty Brandenburskie – występ w cyklu koncertów największego festiwalu muzycznego w całym regionie Berlin-Brandenburgia.

Razem tworzymy kulturę... Klasyka na wycieczce krajowej. Całościowe doświadczenie kulturalne i turystyczne. Muzyka klasyczna łączy na pewno. Jako np. potencjalne miejsce spotkań między przyjezdnymi a mieszkańcami.


Iwona Wróblak

lipiec 2024 r.












poniedziałek, 14 sierpnia 2023

 

Francesca Benetti teorba i śpiew – koncert Muzyki w Raju


Kościół św. Jana. Najstarsza międzyrzecka renesansowa świątynia o wielkich walorach akustycznych, tym razem gościła koncerty z cyklu „Muzyka w Raju”. Jeden z nich, drugi z kolei - Francesca Benetti teorba i śpiew...

Powoli wkracza na naszą scenę, razem ze swoją mistrzynią gry na tym instrumencie, teorba - lutnia basowa, wielostrunowy szarpany instrument. Francesca Benetti zaprezentuje nam możliwości gry na teorbie, także w zakresie improwizacji... Autoakompaniament do teorby i śpiewu... Podziwiamy piękny instrument.

Wyrazisty szkolony sopran Benetti śpiewaczki pochodzącej z włoskiego Trydentu towarzyszy utworom z XVII wieku, dworskim kompozycjom, jakie śpiewali pewnie dla swych dam dawniej multiinstrumentalni trubadurzy. Toccata na teorbie, improwizacje inspirowane być może starannie zaprojektowanymi ogrodami otaczającymi pałace, rozlegającym się śpiewem ptaków wśród nasadzeń egzotycznych roślin... Klimat muzyczny dawnej epoki. Słowa pieśni też o tym mówią – o sentymentalnej miłości do wybranki poetycko przyrównywanej, na zasadzie paradoksu, naturalnym wytworom przyrody, która jest Jej - wspaniałą dualnie komponującą się częścią... Odgadnąć dźwięk, wibracje miłości z XVII wieku... tej próbie jesteśmy poddawani...

Piękny religijny otwór o Matce małego dziecka-Jezuska, która jako matka człowiecza, kochając, i wiedząc/przeczuwając losy Boga-człowieka, w zadumie boleści i smutku pieśnią opowiada o swej matczynej ziemskiej miłości.

Verde Barocco, arie na głos z towarzyszeniem teorby oraz toccaty na teorbie Francesci Benetti – wspaniały koncert – jak wszystkie zresztą z tego cyklu. Cztery dni z muzyką dawną – cztery koncerty w kościele św. Jana w Międzyrzeczu. Przeżycie niesamowite...


Iwona Wróblak

sierpień 2023 r. 









poniedziałek, 14 listopada 2022

 

Niepodległa po Chopinowsku


Jak przystało na PSM I stopnia w Międzyrzeczu obchody Dnia Niepodległości były bardzo muzyczne, świętowano je ostatnim już (ale tylko w tym roku!), super koncertem zorganizowanym przez Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „Sauerianum” z Drezdenka. W wypełnionej widzami auli szkolnej, zgodnie z zapowiedzą prowadzącego koncerty Wiesława Pietruszaka, widzowie czekali na utwory Fryderyka Chopina – w wykonaniu niecodziennych gości: Li Xianze i Chena Jilin.

Fryderyk Chopin - Polonez cis-moll op.26, Polonez gis-moll op.posth., Ballada g-moll op.23., Mazurek fis-moll op.6, Mazurek F-dur op. 68, Mazurek a-moll op. 68 i Scherzo b-moll op. 31. Po koncercie spytałam pana Chena, dlaczego Chińczycy, którzy reprezentują kulturę z drugiego krańca świata, tak dobrze grają naszego Chopina, wygrywają światowe konkursy Chopinowskie? O wymiar uniwersalności muzyki naszego wielkiego, znanego na całym świecie, kompozytora, widzianej chińskim okiem... Na czym polega? Odpowiedź mnie nieco zaskoczyła. Język chiński... który jest tonalny. Muzyczny -- jak muzyka Chopina! Muzyka jest językiem, metodą rozmowy – z publicznością. Rozmawiać muzyką Chopina... tak ją rozumie, i tak gra Chen Jilin...

Jest coś szczególnie uniwersalnego w śpiewności utworów Chopina. W filozofii kultury słowiańskiej, jej europejskości. W naszym wielkim pragnieniu niezależności, i w dramaturgii jej odzyskiwania. W Historii, tym wszystkim, o czym opowiada Chopin w inspirowanych folklorem mazurkach, polonezach. Nigdy nie dość wsłuchiwania się w każdą nutkę Fryderyka Chopina, jak to robią Li Xianze i Chen Jilin. Nasza śpiewność jest tuziemna, kulturowa – czy tylko taka...? I czy – aż, taka.

Na koncercie była obecna starościna Powiatu Międzyrzeckiego Agnieszka Olender, razem z jej zastępczynią Zofią Plewą, znak, że Powiat będzie uczestniczył jako sponsor w następnych, już zapowiedzianych koncertach. Zaproszeni też byli inni darczyńcy, np. Jan Klemt prezes Fundacji „Kuźnica” - bo kulturę, zwłaszcza na tak wysokim poziomie, należy wspierać. Był Jacek Bełz, lokalny restaurator, społecznik mający wielkie zasługi dla kultury naszej społeczności, i inni.

Jak przystało na koncert w Szkole Muzycznej, wystąpił też dziecięcy, prowadzony przez Magdę Orłowską – Król, Chór Szkolny, w pięknych utworach śpiewający o tym, że niepodległość może oznaczać coś wielkiego; co tłumaczy młodemu pokoleniu to ważne Słowo. - Bo nie spotkasz w klatce ptaka szczęśliwego – śpiewała Magda Kruza. Też poezję - „Pamiętajcie o ogrodach”...

Jak powiedział prowadzący koncerty w ramach spotkań Kameralnych Międzyrzecz 2022 Wiesław Pietruszak, z historią utożsamiamy się, z dniem odzyskania niepodległości 11.listopada 1918 r., po 123 latach niewoli. Józef Piłsudski, syn powstańca styczniowego, połączył naród polski. 104 lata temu odzyskaliśmy tożsamość państwową. Orlęta Lwowskie były w tym samym wieku co dzieci z Chóru Szkolnego, walczyły o Polskę, bo taki był wymóg czasu. Koncert „Święta miłości kochanej Ojczyzny”, jeden z wielu podobnych odbywających się w przededniu 11. Listopada, był tutaj szczególny.


Iwona Wróblak

listopad 2022












czwartek, 15 września 2022

 

Spotkania Kameralne w Szkole Muzycznej


Kameralnie w Szkole Muzycznej, z fortepianem na pierwszym planie. W bardzo akustycznej sali auli szkolnej, gdzie tak pięknie brzmi – jak mówi dyr. artystyczny prof. AM dr hab. Piotr Szychowski – dobrze nastrojony ten szkolny instrument. Organizowane są przez Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „SAUERIANUM” w Drezdenku i Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia w Międzyrzeczu Spotkania Kameralne -już po raz szósty, piękna pokazowa lekcja dla uczniów Szkoły Muzycznej, a dla nas – widzów i słuchaczy – wspaniałe koncerty muzyki klasycznej. Kilkoro ciekawych młodych wykonawców, z racji ich wielkiego talentu promowanych przez Stowarzyszenie, już słyszeliśmy, czekają nas nowe atrakcje.

W pierwszym w tym roku spotkaniu z cyklu koncertów w Międzyrzeczu wystąpiła młoda skrzypaczka Barbara Żołnierczyk, która właśnie zakwalifikowała się do Konkursu im. Henryka Wieniawskiego, i akompaniujący jej pianista, prof. Piotr Szychowski, przeze mnie osobiście zapamiętany ze świetnych wykonań muzyki F. Chopina, koncertów także w ramach Spotkań Kameralnych w ubiegłych latach. Koncert, sfinansowany przez Starostwo Powiatowe i Urząd Marszałkowski, prowadził Wiesław Pietruszak.

J.S. Bach na skrzypcach – solo... Równie dostojny jak na organach. Grave i Fuga z Sonaty nr 2 a-moll. Podziwiamy kunszt gry na tym trudnym instrumencie.

Bach i Ferruccio Busoni „Chaconne d-moll”. Posmak monumentalności Bachowskiej. Nuty i frazy jak krystaliczne sześciany, i coś jeszcze... Jak drugi wymiar, nie słyszany przez wszystkich u Bacha, jakby podskórny. Co się wymknął z konwencji klasycystycznej, tej wierzchniej, a przecież ją zawiera, tytaniczną, i bogatą. Pulsującą pod Formą. Będącą dotąd niewyczerpalnym źródłem inspiracji dla muzyków różnych nurtów i stylów.

Skoro przed konkursem Wieniawskiego, to też utwór tego kompozytora - „Wariacje na temat własny”. Z panem prof. P. Szychowskim - Barbara Żołnierczyk w duecie, subtelny smyczek i uzupełniający go fortepian. Wieniawski „Kaprys „La Velocite” nr 2 op. 10. Potem skrzypcowy N. Paganini „Kaprys” nr 15 op.1. Z ciekawością wsłuchaliśmy się w utwór tego kompozytora słynącego z utworów wymagających od wykonawcy wyjątkowego kunsztu gry. Na widowni kilkuletni uczniowie klasy skrzypiec...

F. Liszt „Etiuda transcendentalna” F-moll. Słuchamy muzycznych transcendencji na tym wyjątkowym poprzez swą barwę fortepianie. Bezprzestrzenności każdej minuty trwania koncertu. W swobodnym przemieszczaniu się fraz po klawiaturze. Byciu, i osiadaniu (w słuchającym) skłębionym jak wolne widmowe neutriny posłuszne prawom kompozycyjnym, mieniące się w blasku wykonawczym pana Szychowskiego. I może – jeszcze w nie-nazywaniu...

Jeno Hubay, XIX wieczny węgierski skrzypek i kompozytor, przeróbka, fantazja na temat „Carmen” z opery G. Bizeta. Postacie z oper mają wiele wymiarów ze scen, na których były grane. Często żyją drugim życiem swoich słuchaczy. Dotyczy to też motywów muzycznych. W doskonałym wykonaniu naszych gości słuchaliśmy fragmentów znanej arii z tej opery.

Wiesław Pietruszak podziękował dyr. Szkoły Muzycznej Małgorzacie Telega-Nowakowskiej, starościnie Agnieszce Olender i Katarzynie Winkiewicz, nauczycielce gry na wiolonczeli, dzięki którym mogliśmy wysłuchać pierwszego koncertu w ramach cyklu Spotkania Kameralne Międzyrzecz 2022. My podziękowaliśmy długimi brawami... Następny koncert już 12.10.2022 r. w Szkole Muzycznej w Międzyrzeczu.


Iwona Wróblak

wrzesień 2022













środa, 30 września 2020

 

IV Spotkania Kameralne – koncert w św. Wojciechu



Ostatnie z trzech spotkań z muzyką klasyczną, które zorganizowało „Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „Sauerianum” w tym roku w Międzyrzeczu, miało miejsce w kościele p.w. św. Wojciecha.

Koncert prowadził Wiesław Pietruszak, który tym razem opowiadał o 200.letniej historii występów polskich sopranistek na scenach. Piękny, czysty, szkolony, profesjonalny głos Aleksandry Borkiewicz, solistki Teatru Wielkiego w Łodzi, przy akompaniamencie fortepianowym dr hab. Piotra Szychowskiego, dyrektora artystycznego tego cyklu koncertów, i grze na skrzypcach Celiny Kotz, ilustrował muzycznie wykład pana Pietruszaka.

Opera dotarła na ziemie polskie w 2. połowie XVIII wieku za sprawą króla Stanisława Augusta, muzyczne spektakle oglądała wtedy głównie elita kraju. Z plejady polskich śpiewaczek, występujących na najsłynniejszych scenach operowych świata, warto wymienić np. pierwszą zanotowaną przez historyków sopranistkę divę operową Elżbietę Antoninę Miklaszewiczownę, Józefinę Reszke, Wandę Wermińską, Teresę Żylis-Garę, Marcelinę Sembrich - Kochańską. Śpiewaczka Janina Korolewicz – Wajdowa była także pedagożką, w ubiegłym wieku uczyła śpiewu nasze gwiazdy sceny muzycznej.

Oprócz wspaniałego, zdawałoby się, bezwysiłkowego sopranu, mieliśmy okazję podziwiać kunszt gry na fortepianie Piotra Szychowskiego, akompaniament do pieśni śpiewanych przez Aleksandrę Borkiewicz - F. Kreislera „Marsz wiedeński”, F. Chopina: „Smutna rzeka”, „Piosenka litewska”, „Życzenie”, czy finezyjne wykonanie „Wariacji nt. Paganiniego” J. Brahmsa. Celina Kotz, bardzo zdolna, już uznana na scenach skrzypaczka, na zakończenie koncertu zagrała „Kaprys polski” Grażyny Bacewicz.

Wielka satysfakcja widzów z wysłuchania tego koncertu, szkoda, że to już ostatni... Mamy nadzieję, że w przyszłości „Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „Sauerianum”, jego członkowie, muzycy, sympatycy, znowu odwiedzą z koncertami nasze miasto.

Organizatorzy dziękują za pomoc Urzędowi Marszałkowskiemu, władzom Międzyrzecza, MOK, proboszczom obu parafii organizujących wydarzenie, przyjaciołom Stowarzyszenia.


Iwona Wróblak

wrzesień 2020 r.








piątek, 25 września 2020

 

Koncertów Kameralnych – odsłona druga



W Cyklu 3. koncertów - IV Spotkań Kameralnych Międzyrzecz 2020, drugi koncert - w kościele p.w. św. Jana Chrzciciela, był pod znakiem pięknego mocnego wyrazistego barytonu Dawida Spryszyńskiego i cudownych subtelnych wykonań przez prof. Szymona Musioła na fortepianie „Etiudy Rewolucyjnej” i „Nokturnu cis-moll” pośmiertne F. Chopina.

Pretekstem do słuchania wspaniałej muzyki na żywo było rocznicowe wspomnienie Bitwy Warszawskiej z 1920 r.; gawęda prowadzącego koncert Wiesława Pietruszaka na temat pamięci o dawnej, tej z 1989 r. „Solidarności”, wielkim masowym zrywie wolnościowym Polaków, pokojowym manifeście wolności cieszącym się za granicą uznaniem i szacunkiem do tej pory.

Pieśni patriotyczne dawniej śpiewało się przy ogniskach harcerskich, drużynowi opowiadali o historii podczas słynnych harcerskich gawęd, niezapomnianych lekcji patriotyzmu, jako osobisty przekaz wartości przez autorytety, obywatelskie wychowanie dzieci i młodzieży. Przypominanie ważnych kart historii, przekazów o Bitwie Niemeńskiej, informacje o mentalności terytorialnej zasiedziałej tutejszości ludzi mieszkających na wschód od Bugu, na terenach dzisiejszej Białorusi. Sprawa odzyskania przez Polskę niepodległości po 123. latach niewoli nie była po I wojnie priorytetem dla państw Ententy. Młode państwo borykało się z wieloma problemami natury gospodarczej, organizacyjnej, nie było łatwo scalić w jeden organizm państwowy obszarów z trzech zaborów. Mający niezaprzeczalne zasługi dla kraju Marszałek Józef Piłsudski napotykał w kraju na silną opozycję, endeccy Wielkopolanie nie mogli mu darować niedostatecznej, jak uważali – w porównaniu z zainteresowaniem terenami na wschodzie, uwagi, jaką poświęcał powstaniom wielkopolskim.

Fryderyk Chopin, potem Stanisław Moniuszko, Mieczysław Karłowicz, napisali wiele pięknych utworów, pieśni. To m.in. wykonane na koncercie „Lecą liście z drzew”, „Precz z moich oczu”, powstańcze „...Naprzód wiara”, „Nie płacz nade mną”, „Śpij spokojnie”... Usłyszeliśmy też Legionowe znane pieśni z ubiegłego stulecia: „O mój rozmarynie”, „Ułani, ułani...”, „My Pierwsza Brygada” - śpiewana do tej pory przez Wojsko Polskie, „Jak to na wojence”, „Białe róże”.

Wokalowi Dawida Spryszyńskiego towarzyszył ściszony profesjonalny akompaniament prof. Szymona Musioła na fortepianie. Piękny koncert w bardzo akustycznym - śpiewak wykonywał pieśni bez nagłośnienia, wnętrzu gotyckiej katedry. Jeszcze jedno wspaniale wydarzenie kulturalne zorganizowane – przy współpracy z Gminą Międzyrzecz, MOK – przez Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej „Sauerianum” mieliśmy okazję podziwiać w naszej największej międzyrzeckiej sali koncertowej – której drzwi dla kultury są zawsze szeroko otwarte. Zapisze się ono w historii tej szacownej najstarszej w Międzyrzeczu świątyni.

Patronat Honorowy wydarzenia: Wiesław Ochman, dyr. artystyczny, dr. hab. Piotr Szychowski.


Iwona Wróblak

wrzesień 2020 r.









wtorek, 15 września 2020

 

Spotkania Kameralne - z muzyką klasyczną...



Tegoroczne IV Spotkania Kameralne rozpoczęły się koncertem w kościele p.w. św. Jana Chrzciciela. Wystąpił Michał Janicki z Warszawy – zdaniem Wiesława Pietruszaka - dobrze zapowiadający się baryton, i akompaniujący mu na instrumencie klawiszowym Marcin Werner, który, jak powiedział mi pianista po koncercie, obecnie pracuje w swojej Łodzi nad koncertem Mozartowskim.

Z nadzieją na satysfakcję z mającego nastąpić – jednego z niewielu w tym roku wydarzenia kulturalnego zasiadłam w ławie świątyni, w najstarszym w mieście zabytku słynnym z unikalnych renesansowych malowideł, miejscu znanym z wielu zaistniałych tu w ubiegłych latach wspaniałych koncertów, gdzie proboszczem jest ks. Marek Walczak, mający ogromne dla miasta i okolicy zasługi w propagowaniu kultury wyższej. W pierwszej ławie napotkałam kartkę przypiętą do pulpitu: (…) Intencja modlitewna: o szacunek dla zasobów planety... aby (te) zasoby nie były rabowane, ale dzielone w sposób uczciwy i z poszanowaniem...(...) i o POKÓJ na świecie, a szczególnie na Białorusi...”

Stęskniliśmy się za koncertami w tej świątyni, naszej międzyrzeckiej sali koncertowej, w tym roku to pierwsze tu - z trzech będących w planie - wydarzenie muzyczne. Organizatorem jest – razem z MOK, burmistrzem, marszałek województwa, parafią św. Jana Chrzciciela - Stowarzyszenie „Sauerianum”, które współpracuje ze znakomitymi artystami, będącymi ozdobą polskich i zagranicznych scen operowych. Prowadzącym jest, jak w poprzednich edycjach, Wiesław Pietruszak.

W koncercie były nam przedstawione „złote karty polskiej męskiej wokalistyki”... Krótka treściwa retrospekcja po nazwiskach naszych słynnych śpiewaków operowych. Partytury „Strasznego Dworu” St. Moniuszki, i innych oper, spłonęły w Powstaniu Warszawskim... Pamiętamy nagrania występów Andrzeja Hiolskiego, Barnarda Ładysza, Adama Didura, Edwarda Reszke – wieleset razy występujących np. w prestiżowej Metropolitan Opera w Nowym Jorku, i innych wykonawców.

W kościele p.w. św. Jana Chrzciciela Michał Janicki śpiewał arie z oper Stanisława Moniuszki, Feliksa Nowowiejskiego i innych mniej znanych kompozytorów.

Doskonałe wykonanie pieśni przez tego młodego jeszcze śpiewaka; uważny akompaniament pana Wernera. Frazy z twórczości Moniuszki dobrze znane, pieśni rozpoznawalne, arie z oper „Halka”, „Straszny Dwór” i innych. Melodyjne pieśni Mieczysława Karłowicza, utwory Feliksa Nowowiejskiego, Karola Szymanowskiego. Kompozycje o tematyce patriotycznej, wysokiej, tworzone po upadku Powstania Styczniowego, ale też inne, także frywolne, sentymentalne, rubaszne, lekkie – „Kum i kuma”, „Dziad i baba” St. Moniuszki, aktorsko wykonane, nagrodzone przez publiczność bisem.












Iwona Wróblak

wrzesień 2020