wtorek, 7 grudnia 2021

 

Gruby i grubszy Mikołaj


Mikołajkowy świąteczno-bąbkowy nastrój przy Ratuszu, w ten krótki jesienno-zimowy dzień przed 6. Grudnia. W prawej pierzei Rynku w dużych namiotach stoiska z domowymi wypiekami, z rękodziełami świątecznymi zrobionymi własnoręcznie przez rodziców i nauczycieli ze szkół i przedszkoli. Dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony na cele szkolne. Dyżury przy stoiskach pełnią, na zmianę, też rodzice.

Duży wybór stroików świątecznych. Ozdób na choinkę. Zabawek, różnokształtnych kolorowych baloników. Stoiska z rzeźbami i płaskorzeźbami. Bogaty asortyment wyrobów z wikliny. Jest też coś na ząb. Wielkie wiejskie chleby, do nich, oprócz smakowitego smalcu również wkładki mięsne, ogórki. Są sery góralskie. Ponadto frytki, kiełbaski, które można skonsumować przy ustawionych w pobliżu stolikach.

Regionalne produkty z Folwarku Pszczew wytwarzane według tradycyjnych receptur; bigosy, dżemy, syropy, miody, wysokiej jakości wina. „Silna Lawenda”, Plantacja największa w woj. lubuskim – olejki lawendowe, wody kwiatowe, świece z naturalnym olejkiem pozyskanym z tej rośliny, susze lawendowe… W domu będzie pachnieć fioletową lawendą…

Na sali widowiskowo-kinowej Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury spektakl dla dzieci… Gruby Święty Mikołaj, bardzo gruby… Wokół tej Jego grubości toczy się akcja przedstawienia. (Szczupły) Eustachy chce Go odchudzić… Bo niezdrowo jest być (aż tak) grubym… Pani Mikołajowa, Żona Pana Mikołaja, też tak uważa. Rzeczywiście, Mikołaj wygląda jak napompowana piłka, i nie może włożyć na siebie swojego czerwonego płaszczyka. Tytuł spektaklu – „Dieta Świętego Mikołaja”.

Więc co? Nie będzie świątecznych łakoci? Czekoladek, ciastek…? Eustachy chowa je przed (żarłocznym) Mikołajem, upchnięte przez Niego specjały wyciąga z (zabezpieczonej alarmem) lodówki, zza Kominka… Mikołaj pożera swój (słodzony) mythos.

Czy Dzieciom (i dorosłym) na Sali nie odbiera się MITU? Pięknej Opowieści?… Przecież, jak mówi sam Eustachy Odchudzacz – „bez masy nie ma klasy…!” Rubaszny wielki Mikołaj, nieoceniający, dający WSZYSTKIM (grubym też) prezenty, to symbol, a symboli się „nie odchudza” (z mitu), tak myślę… Na pewno obecne czasy sprzyjają bezruchowi przed ekranem, złemu odżywianiu, nadmiarowi cukru w diecie… Jest jednak ALE. Mikołaj daje prezenty. Mikołaj jest RAZ W ROKU. I każdemu należy się w tym dniu słodki cukierek, bez względu na to, jak wielką ma (całoroczną) nadwagę. Bo jest oczywistym, że pierwszym warunkiem poprawy kondycji fizycznej jest akceptacja siebie. Dydaktyka jest ważna, ale nie w Święta! Dzieci z widowni są interaktywnie zapraszane na scenę, do uczestniczenia w spektaklu (tańczą i śpiewają)... ale po to, by przekonać Mikołaja, że ...powinien zdrowo się się odżywiać i uprawiać ruch!... Na chwilę, króciutką, Mikołaj wprawdzie zasiada na swym czerwonym Krześle, ale żadnego Dziecka (pandemia…) na kolana NIE BIERZE… Nie obdarowuje. Tradycji mikołajowej tym samym nie staje się zadość. Baja nie działa, magii świątecznych mikołajkowych Czekoladek – brak… Sam mikołaj (z małej litery…) wygląda na to, że staje się rózgą dla siebie (swojego Mitu) z powodu nadanego Mu znamienia monstrualnej otyłości.

Czy wypada odchudzać Symbole? Ekstremalnie na ćwiczebnym rowerku. Purytański spektakl… Logos zwycięża mit? (po co ta walka). Elfy jakby nieobecne. I Rudolfy. Czy taki Netflix zwycięży starą baję? Zainstalowany jako aplikacja na lapońskich saniach.


Iwona Wróblak

grudzień 2021































czwartek, 2 grudnia 2021

 

Chełmsko - Młodzi liderzy. Przywrócić oddech na Wsi...


Wieś Chełmsko w powiecie międzyrzeckim, kilka kilometrów od Skwierzyny w kierunku na Przytoczną. Około 400. mieszkańców. Chełmsko to nie jest zwykła wieś – z uwagi obecność Tu prężnej grupy młodych ludzi. Basia mówi mi, że grupa nazwała się „Dyszlem”… (od nazwy byłej młodzieżowej drużyny piłki siatkowej z Chełmska). Znamienne, bo może „Dyszel” pociągnie – wieś, tą akurat, w nowe czasy…

Oś Dobra czynionego. Asia, Tomasz, Barbara, Wojtek, Paulina, Agnieszka i kilka innych osób. Poza swoją aktywnością zawodową, rodzinami, dziećmi, zaludniają salę wiejską swoimi marzeniami-działaniami. Fakty, konkrety; zainicjowali (razem z wójtem i proboszczem) akcję pomocy pogorzelcom z Chełmska, zorganizowali festyn połączony ze zbiórką funduszy na leczenie Kingi z pobliskiego Międzyrzecza. Na koncie mają cykliczne okazjonalne imprezy, z konkursami dla dzieci, z okazji Halloween, Mikołajków itd. Chełmsko w okresie świątecznym, rozświetlone, żyje barwami świątecznymi – z tego słynie w okolicy… Krzesać spolegliwość, by w swojej wsi ludzie chcieli być RAZEM, we wzajemnej bliskości – rodzinnej, sąsiedzkiej, też niejako na przekór pandemicznie przedłużającego się, kwarantannowego samoizolowania, zjawiska będącego, myślę – też - efektem (również w naszej polskiej odmianie…) zanikania więzów międzyludzkich, w erozji tradycyjnych mythos; wartości społecznych.

Przy głównej drodze przestronna wiejska sala. Tym razem tematem spotkania we wsi jest udzielanie Pierwszej Pomocy przedmedycznej, Chełmsko zaprosiło Ratownika na prelekcję. Jestem tu, w gronie młodych liderów wsi, z Michałem Kubikiem, który razem z Łukaszem Zaborowskim (dwaj młodzi liderzy wsi z Międzyrzecza), i z Partnerem przedsięwzięcia w Chełmsku, Janem Klemtem, pomysłodawcą i założycielem Fundacji „Kuźnica” im. Hugona Kołłątaja; Fundacja bezpośrednio współpracuje z Komisją Europejską w Polsce.

Międzyludzka współpraca Międzyrzecza i Chełmska. Michał Kubik już od kilku lat po pracy dzieli się swoim wolnym czasem z kilkoma organizacjami: Lubuskim Regionem Turystycznym, Ochotniczą Strażą Pożarną w Międzyrzeczu-Obrzycach, Towarzystwem Historycznym Ziemi Międzyrzeckiej, Klubem Biegacza „Piast”. W duecie Kubik-Zaborowski zorganizowali, lub wspomogli organizację kilku większych imprez, np. „Smaczne Międzyrzeckie” na Głębokim, „Bieg Niepodległości”, a ostatnio lekcję samoobrony dla seniorów w Międzyrzeczu.

Wiatr w żagle, nowe narzędzia… To być może, chociaż pewnie nie tylko, pokłosie edukacyjnych spotkań w gronie Europejskiej Akademii Młodych Liderów Wsi. Echa niedawnych warsztatów w Ośrodku Agroturystyczno-Wypoczynkowym „Maya” w Gorzycy; próby kształtowania nowych europejskich kadr zarządzających w obszarach wiejskich – w programie były wykłady, prelekcje, ćwiczenia; rozmowy o tym, w jaki sposób można działać na rzecz lokalnej społeczności. Prawnie, logistycznie; i skutecznie artykułować swoje chęci pracy dla społeczności, realizować pomysły. Jak zachęcać ludzi, by PRZYSZLI, na zorganizowane dla Nich spotkanie do sali wiejskiej, swoją obecnością wsparli potrzebne inicjatywy; poczuli siłę małej wspólnoty, i satysfakcję z czynienia dla swojej gromady rzeczy dobrych…?

Razem zawsze możemy więcej… w (aprobującej) obecności sąsiadów, tych zza płotu, i z dalszych opoli też, bo świat dzisiaj nie jest duży... Wspomóc radą, jak uzyskać wsparcie logistyczne, organizacyjne, w realizacji konkretnych projektów, gdzie uderzyć o fundusze, i czynnie samemu pomóc, kogo, z decydentów, przekonać, że daną rzecz na miejscu Trzeba zrobić… We wsi. W małym mieście, gdzie do specjalistów droga jest dłuższa niż w wielkich metropoliach, ale za to jest więcej przestrzeni dla umysłu niż w miejskim blokowisku…

Zawsze warto zdobywać wiedzę, szkolić się. Pierwsza pomoc osobie, która upadła, zasłabła, uległa wypadkowi, to rzecz podstawowa. Trzeba to ćwiczyć. Taki jest zaplanowany cel spotkania zorganizowanego przez „Dyszel”, grupę inicjatywną z Chełmska. Resuscytacja, przywrócenie oddechu… Pierwsza pomoc, kiedy liczą się minuty – te pierwsze 5 minut!, i ważą szanse, czy w wyniku podjęcia przez Nas określonych działań człowiek będzie żył, czy nie damy mu tej szansy... Profesjonalnej lekcji udziela ratownik z międzyrzeckiego szpitala. Lekcji prawidłowego wykonania procedury kolejnych czynności, tego obowiązku obywatelskiego wynikającego z przepisów Kodeksu Karnego (art. 162 kk - §1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3).

Jak mówi Ratownik – najpierw (by było komu udzielać pomocy…) trzeba chronić siebie. Rozejrzenie się wokół, sprawdzenia bezpieczeństwa. Maseczka, rękawiczki ochronne. Czy na naszym policzku, gdy nachylimy się nad leżącym, wyczuwamy jego oddech, widzimy ruch klatki piersiowej? Kontakt słowny z poszkodowanym, jeżeli go nie ma, przystępujemy do działania… Dzwonimy na Numer 112. 30 uciśnięć klatki piersiowej, w tempie 100 uciśnięć na minutę, 2 wdechy – te ostatnie niekoniecznie, jak mówi Ratownik. Ważne jest pobudzenie pracy serca. Pomagamy sobie odpowiednią techniką, by z pomocą ciężaru własnego ciała, na głębokość 3-5 cm, mocno i rytmicznie, do czasu przyjazdu karetki, to robić…

Ułożenie w pozycji bezpiecznej, na boku (aby człowiek się nie zakrztusił) jest możliwe nawet w przypadku, kiedy osobie słusznej postury pomocy udziela dziecko – znowu odpowiednia technika… Każdy z obecnych, ja też, ćwiczymy na manekinie pod okiem Ratownika. Żeby umieć. Żeby się nie bać – np. że złamiemy komuś żebra, u starszych ludzi są łamliwe, ważne by przeżyli…

Profesjonalizm i spokój Ratownika udziela nam się, daje nadzieję na naszą efektywną sprawczość, pan Emil pokazuje też, jak ratować, przywrócić oddech, małemu dziecku… a także pomóc komuś, kto się zakrztusił… Może się przyda ta wiedza… Przydać się może na pewno AED – automatyczny defibrylator zewnętrzny, potrzebny w pozaszpitalnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej pacjentów z nagłym zatrzymaniem krążenia. Żeby był we wsi… Klub europejski młodych z Chełmska, młodzi liderzy wsi w sali wiejskiej w Chełmsku już myślą o zakupie urządzenia…


Iwona Wróblak

grudzień 2021














poniedziałek, 15 listopada 2021

 

Dla Niepodległej na smyczkowo


Święto Odzyskania Niepodległości to wspaniała okazja na koncert klasyczny. W Międzyrzeckim Ośrodku Kultury 11 Listopada wystąpił Kwartet Smyczkowy „Stretto” z Zielonej Góry, troje skrzypiec i wiolonczela; zespół w składzie: Marta Walczak - I skrzypce, Urszula Najdek - II skrzypce, Monika Zgórecka - altówka i Sylwia Kamzelska – wiolonczela.

Repertuar Kwartetu „Stretto” obejmuje utwory od renesansu po wiek XXI, kompozycje znane bardziej i mniej, od klasyki po hity muzyki filmowej. Muzyka filmowa z pogranicza klasyki. Jak mówiła, prowadząca koncert, Sylwia Kamzelska – muzyka filmowa wyraża wiele emocji, stąd jej obecność, obok utworów klasycznych, w repertuarze „Stretto”.

Koncert rozpoczął się „Odą do radości” Ludwiga Van Beethovena z IX symfonii kompozytora. Mocne wyraziste pierwsze skrzypce, i akompaniujące im pozostałe instrumenty smyczkowe.

Następny był Johanna Sebastiana Bacha „Arioso”. I ścieżka muzyczna z filmu „Polskie drogi” Andrzeja Kurylewicza, wykonanie jeszcze bardziej uwydatniające liryzm kompozycji, główny motyw powielany kolejno przez instrumenty, ich odmienne niuanse brzmieniowe.

Aria z suity orkiestrowej D-dur nr 3 (BWV 1068) Johanna Sebastiana Bacha. Klasyka gatunku. Bacha zawsze przyjemnie się słucha. Jego uporządkowania piękna, doznania spokoju, ukojenie w muzyce epoki.

Walc Barbary z filmu „Noce i Dnie”. Bardziej – jak myślę - delikatny, i subtelny, niż w wykonaniu znanym nam z filmu, za sprawą smyczków pewnie... Mniej taneczny, bardziej akademicki, profesjonalny.

Często wykonywany na koncertach utwór Georga Friedricha Händla „Largo”. A następnie słynny

Ennio Morricone, autor muzyki do ponad 500 filmów, jedna z kompozycji. Były też paryskie klasyczne motywy muzyczne, i Wolfgang Amadeusz Mozart, wiedeński kompozytor multiinstrumentalista

Jak przystało na Święto Niepodległości panie zagrały nam jeden z najbardziej popularnych polskich polonezów - Kleofasa Ogińskiego „Pożegnanie Ojczyzny”. Piękne skrzypce po raz kolejny, bogata gama dźwięków, które może wydawać tylko ten instrument...

Na koniec – smyczkowa Wiązanka pieśni patriotycznych, słowa do nich są dobrze znane – „Ostatni mazur”, „Piechota”, „Pieśń legionów polskich”... Ostatni akord to motyw muzyczny z filmu „Zapach kobiety” Por una Cabeza.

Wspaniały koncert w wykonaniu zawodowych muzyków. Mamy nadzieję, że takie wydarzenia będziemy oglądać częściej na scenie naszego MOK-u.


Iwona Wróblak

listopad 2021






niedziela, 14 listopada 2021

 

Obywatelskość ojczyźniana. Prozą, nie wierszem, o Polsce


Kolejny 11 Listopada, Święto Niepodległości. W Międzyrzeczu Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego jest miejscem celebracji świątecznej, tam mieszkańcy naszego miasta umawiają się, że niezależnie tego, czy będą tam inni, w miejscu jak co roku złożą – w danym Dniu – wiązankę kwiatów. W 2021 roku – niejako może na przekór zastanej sytuacji, jest bardzo wielu ludzi, którzy poświęcili swój prywatny czas i przyszli. Z małymi biało - czerwonymi chorągiewkami, z kotylionami przypiętymi do płaszczy.

Polska – to miejsce wybrane do życia. Obywatelskość dobrowolna, prozą, nie wierszem, pisana. Obywatelskość współczesna z natury rzeczy (ile można żyć szkolnym Kordianem?..) Weryfikowana każdego dnia... Ważona na szali perspektyw życiowych... Motywy tego wyboru są inne dla każdego – miejsce pracy, krajobraz, przyjaciele. Dla przyglądających się bardziej swemu miejscu zamieszkania to bogactwo ludzkich losów na naszej małej ojcowiźnie. Ojcowiźnie - Słowie bez zadęcia...

...patriotyzm to słowo zużyte w polszczyźnie. Gwałtownie domaga się nowej (polskiej) formuły...

Formy kształtowania pamięci historycznej. Czy nie za mało się mówi w szkole (i podczas przemówień inauguracyjnych), że naszą niepodległość w 1918 roku zbudowały – co najmniej na równi z czynem zbrojnym – konstytuujące się podczas dramatycznych wydarzeń końca I wojny światowej lokalne władze, samorzutnie powstające organizacje społeczne; rady żołnierskie i robotnicze – wbrew pozorom niemające wiele wspólnego z komunizmem, a w Wielkopolsce w większości złożone z działaczy pochodzących ze środowisk konserwatywnych. OBYWATELE chcieli Polski, bez nich Polska by nie powstała. Nie byłaby potrzebna...

Bardzo wielu ludzi przyszło pod Pomnik. Przyszłam punktualnie, i nie mogłam się przecisnąć przez tłum... Na wprost Pomnika liczne kolorowe swymi sztandarami Poczty. Delegacje zakładów pracy, szkół i placówek oświatowych, instytucji państwowych, służb mundurowych. Jest też celebra urzędowa. Władze samorządowe, burmistrz Międzyrzecza. Kompania honorowa Wojska Polskiego. Orkiestra Dęta z Grochowa, Flaga wciągana na maszt, Hymn Państwowy. Słowa burmistrza Remigiusza Lorenza, że patriotyzm ma służyć budowaniu współczesności... Nadzieją są młodzi; zuchy, harcerze, razem z żołnierzami czuwający przy Pomniku. Mają wspaniałą opiekę, drogowskazy, w postaci naszych lokalnych zastępów harcerskich, swoich instruktorów, którzy w tych trudnych czasach – na miarę wieku i zdolności percepcyjnych zucha – potrafią im objaśnić zawiłości świata – wierzę w to głęboko.

Oddać krew – nie w walce przelać, ale przekazać Dar życia potrzebującym chorym ludziom. Kapituła Odznaki Honorowej w uznaniu zasług na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża nadała Wojskowemu Klubowi Honorowych Dawców Krwi PCK „Żołnierska Krew” przy Jednostce Wojskowej 5700 w Międzyrzeczu Odznakę Honorową PCK I Stopnia.


Iwona Wróblak