sobota, 5 marca 2016

Opera i balet w karykaturze

            Prace te trzeba oglądać wielokrotnie. O każdej z nich można napisać mały esej. Komentarze i odbiór mogą być przeróżne. Znajomości naszych gazetowych realiów wymaga kolekcja charakterystycznych portretów czołowych polskich polityków i celebrytów – jako bohaterów znanych oper. Operetką gombrowiczowską na pewno jest polityka. Wiernie oddają charakter i poglądy, opcje polityczne i ambicje każdej z przedstawionych osób. Ze  smaczków… gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu dano postać Konrada Wallenroda…z opery w 4 aktach. Zbigniew Ziobro to Don Kichot – balet w 3  aktach. Wałęsa jest Spartakusem…Każdy może sobie dopisać własny komentarz… a przedstawieni powinni obejrzeć swoje satyryczne alter ego. Samo wymienienie tej inkarnacji nie odda niuansów artystycznej ilustracji. Koniecznie trzeba to zobaczyć na wystawie rysunku w Międzyrzeckim Ośrodku Kultury.
            To preludium do tej opery. Jesteśmy w przedsionku sali wystaw. Tam nominacje, najcelniejsze rysunki satyryczne autorów z różnych kontynentów i kultur. Z dalekich Chin, Kuby, Rumunii, Czarnogóry, Ukrainy, Austrii, Belgii, Holandii Niemiec, Iranu, Rosji, Izraela, Brazylii, Serbii, Kolumbii, Turcji, USA, Uzbekistanu, Chorwacji, Syrii. Co warunkuje humor danej kultury, narodu? Co śmieszy czy zajmuje satyryków w danym kraju. Wszyscy są  artystami i to ich niewątpliwie łączy. Najciekawsze są różnice między nimi. Satyra jest bardzo trudną gałęzią sztuki, wymaga inteligencji, poczucia humoru a także dystansu do świata. Wiele z nich to niewątpliwie dzieła sztuki. Jest okazja do ciekawego spędzenia chwili wolnego czasu, dłuższej chwili – warto ją znaleźć i tu przyjść.
            Opera jako zjawisko kultury jest bardzo ciekawym zagadnieniem. Obok warstwy sztuki wysokiej posiada też stronę ludyczną. To wszystko i  jeszcze więcej jest narysowane w pracach na tej wystawie. Charakterystyczne dla satyry jest przerysowanie tematu, by zamierzenie było bardziej wyraziste. Są też „dymki” – odautorski komentarz. Opera jest we wszystkim, jak postrzega to kolumbijski satyryk Fernando Hincapie Echeverri – nawet podczas odbywania kary w ciężkim więzieniu. Przejawy operetkowości w życiu były opisywane w najsłynniejszych dziełach literatury. Tutaj temat – opera, balet – dzięki przedstawieniu go przez artystów z wielu różnych rejonów świata – ujęty jest całościowo.
            Nie zabrakło na wystawie prac polskich satyryków, widzę prace Edwarda Lutczyna z jego charakterystycznym stylem. Możemy porównać humor polski z innym nacjami. To ciekawe obserwacje.
            Wystawa jest pod patronatem dyrektora Teatru Wielkiego – Opery Narodowej Waldemara Dąbrowskiego. Kierownictwo artystyczne – Witold Mysyrowicz, kurator Konkursu i Wystawy – Jacek Frankowski. Organizatorzy i współorganizatorzy – Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury, Teatr Wielki – Opera Narodowa. Partnerzy – Muzeum Karykatury im. Eryka Lipieńskiego, Sylwia Środa – tłumacz przysięgły j. angielskiego, Rampa Teatr na Targówku. Dyrektor artystyczny Jan Pochyra. Sponsorzy: SKOK Wołomin, Odyseja Ford, Attyka s.j., Technika Biurowa & Poligrafia Kopyplanet.pl, Storck.


Iwona Wróblak
luty 2012 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz